1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Książki
  4. >
  5. Książki, które wciągają już od pierwszej strony. Te 5 tytułów uwodzi klimatem od samego początku

Książki, które wciągają już od pierwszej strony. Te 5 tytułów uwodzi klimatem od samego początku

(Fot. Curly_photo/Getty Images)
(Fot. Curly_photo/Getty Images)
Często potrzeba kilkunastu stron, żeby skutecznie wsiąknąć w opowieść. Są jednak książki, przy których wystarczy już ta pierwsza strona, a czasem – jedno zdanie. Intrygujące, magnetyczne, będące obietnicą lektury, od której trudno będzie się oderwać. Wybrałam pięć tytułów, które pochłoną cię od samego początku – od literatury pięknej po thrillery psychologiczne.

„Cień wiatru”, Carlos Ruiz Zafón

„Wciąż pamiętam ów świt, gdy ojciec po raz pierwszy wziął mnie ze sobą w miejsce zwane Cmentarzem Zapomnianych Książek” – to jedno z najbardziej pamiętnych pierwszych zdań we współczesnej prozie. Carlos Ruiz Zafón zaczyna swoją opowieść jak baśń, ale bardzo szybko zamienia ją w historię przesiąkniętą sekretami, niepokojem i melancholią. Dziesięcioletni Daniel trafia do sekretnego Cmentarza Zapomnianych Książek, gdzie spośród setek tysięcy książek ma wybrać tę, która stanie się dla niego książką życia. Instynktownie sięga po „Cień wiatru” nieznanego autora, nie przeczuwając jeszcze, że ta decyzja na zawsze odmieni jego życie i wciągnie go w opowieść o obsesji, utraconej miłości i niebezpieczeństwie. Powieść Zafóna przyciąga magicznym klimatem, niezwykle obrazowym, wręcz poetyckim językiem i intrygą, która wzbudza emocje do ostatniej strony.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Literatura piękna dla zabieganych. 6 krótkich książek na jeden wieczór

„Tajemna historia”, Donna Tartt

W górach topniał śnieg i Bunny nie żył już od kilku tygodni, gdy w pełni uzmysłowiliśmy sobie powagę sytuacji”. Donna Tartt robi coś przewrotnego: już na początku zdradza, kto zginął. Mimo to napięcie zamiast zniknąć, tylko rośnie – najbardziej intrygujące staje się bowiem nie to, co się wydarzyło, ale jak do tego doszło. Richard Papen trafia do elitarnej grupy studentów filologii klasycznej w małym college’u w Nowej Anglii i szybko ulega fascynacji jej hermetycznym światem. To, co z początku wydaje się intelektualną przygodą i obietnicą życia poza normą, z czasem odsłania znacznie mroczniejsze oblicze. „Tajemna historia” to powieść o przekraczaniu granic, potrzebie przynależności i o tym, jak łatwo usprawiedliwić zło, gdy wydaje się częścią czegoś niezwykłego. Atmosfera dusznego napięcia, które narasta z każdą stroną, gwarantowana.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Pod kluczem”, Ruth Ware

„Pod kluczem” to jedna z tych książek, które czytałam już jakiś czas temu, a nadal pamiętam, jak duże wrażenie na mnie wywarła. Cała w tym zasługa gotyckiego klimatu, zwrotów akcji i napięcia budowanego z dużą precyzją. Bo czy można oprzeć się powieści, w której tuż na początku padają słowa: „Panie Wrexham, to ja jestem tą nianią ze sprawy Elincourtów. I nie zabiłam tego dziecka”? Ruth Ware w „Pod kluczem” bierze dobrze znany motyw domu pełnego tajemnic i nadaje mu bardzo współczesny, duszny wymiar. Rowan, młoda opiekunka, przyjmuje pozornie idealną posadę niani w bogatym domu państwa Elincourtów, choć wokół tego miejsca krążą niepokojące historie, a poprzednie nianie wyjątkowo szybko z niego znikały. Im dłużej tam przebywa, tym wyraźniej czuje, że za eleganckimi wnętrzami, nowoczesną technologią i wizją perfekcyjnej rodziny kryje się coś znacznie mroczniejszego.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: 3 thrillery psychologiczne, których zakończenia wbijają w fotel. Plot twistów w tych książkach nie sposób przewidzieć

„Po zmroku”, Bartosz Szczygielski

„Nie wchodź do lasu po zmroku. To pierwsze, czego mieszkańcy Psich Dołów uczyli swoje dzieci”. Pierwsze zdanie tej powieści to przestroga, którą z pokolenia na pokolenia powtarzają mieszkańcy okolicznych mazurskich wiosek. Gdy bowiem zapada noc, nikt nie jest bezpieczny, a wkrótce przekona się o tym także Kasandra, dziennikarka, która otrzymuje zlecenie napisania artykułu o pensjonacie Uroczysko, leżącym w samym środku mazurskich lasów. Im bardziej kobieta zanurza się w mroczne, lokalne tajemnice, tym więcej dowiaduje się o sobie samej. Bartosz Szczygielski prowadzi tę historię dwutorowo, nasycając ją atmosferą niepokoju, stopniowo budowanym napięciem i echem lokalnych wierzeń oraz folkloru. „Po zmroku” to książka, przy której naprawdę trudno przestać czytać – wiem, bo sama zarwałam dla niej noc.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Terapia”, Sebastian Fitzek

Sebastian Fitzek od pierwszego zdania wrzuca czytelnika w sam środek koszmaru. Córka znanego psychiatry Viktora Larenza znika bez śladu, a mężczyzna po latach wciąż nie potrafi pogodzić się z tym, co się wydarzyło. Kiedy na odciętej od świata wyspie odwiedza go tajemnicza kobieta cierpiąca na schizofrenię, granica między rzeczywistością a urojeniem zaczyna się zacierać. „Terapia”, obowiązkowa pozycja dla fanów thrillerów psychologicznych, wciąga, bo Sebastian Fitzek doskonale rozumie mechanizm lęku – nie epatuje brutalnością, tylko nieustannie podważa to, komu i czemu można wierzyć. A plot twisty są tu tylko wisienką na torcie.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE