Homeopatia – leczenie dobrane do typu osobowości

fot.123rf

Medycyna głównego nurtu zwalcza objawy choroby. Homeopatia doprowadza organizm do zdrowia dzięki dobraniu leku do typu osobowości i fizjonomii pacjenta.
Sprowokowanie organizmu do zatrzymania choroby i powrotu do zdrowia wymaga odnalezienia tzw. similimum, leku, który najbardziej odpowiada konstytucji pacjenta, jest najbliżej jego psychosomatycznego centrum. Umożliwia to leczenie całego człowieka i chroni przed schorzeniami, które wynikają na przykład z obciążeń rodzinnych. Określenie similimum wymaga poszerzonego wywiadu lekarskiego, który może trwać dwie godziny. Lekarz pyta pacjenta o wszystkie przebyte choroby, ale i o upodobania, zachowanie, o cechy psychiki. Na tej podstawie wyodrębnia jeden z kilkudziesięciu typów osobowości i fizjonomii, któremu towarzyszą skłonności do określonych chorób, ale też stylów życia. – Medycyna tradycyjna szatkuje człowieka na ciało i psyche. Duszy – zaprzecza. Homeopatia widzi całość, a jej leki pomagają wrócić do zdrowia ciału, modelują emocje, sposób myślenia i działania tak, byśmy lepiej funkcjonowali – mówi dr Ewa Wojciechowska. I opisuje dla nas główne typy homeopatyczne.

reklama

Kulczyba wronie oko

Szczupły, pełen wigoru, błyskotliwy. Wpada do biura, ochrzania wszystkich: dlaczego nie czekają na niego w sali konferencyjnej? Powinni tam już być z długopisami w ręku.

Pracuje do wieczora. Jako ostatni wypada z biura i biegnie na siłownię z marzeniem – tak się zmęczyć, żeby szybko zasnąć. Ale przed snem musi i tak sięgać po leki. Budzi się o 4.00 i myśli. Mija godzina, zasypia… Budzik. Zrywa się, biegiem pod prysznic. Kawa. Witaminy i do walki.

Choroby gastryczne z powodu niedojadania i napięcia, a także nadciśnienie to jego słabe punkty. A Nux vomica (Kulczyba wronie oko) to lek konstytucyjny.

Kiedyś tacy mężczyźni stanowili większość populacji męskiej. Dziś to prezesi, właściciele firm. – W stan Nux vomica może wejść każdy, kto pracuje 24 godziny na dobę. Na pobudzenie – kawa. Na uspokojenie pigułka. I suplementy, zamiast obiadu – mówi dr Wojciechowska. – Jednak wtedy ten lek nie jest similimum, ale lekiem na stan, w którym się znaleźli.

Sasanka

Zwykle jasnowłosa, z niewielką mimiką, żywymi oczami, ale nieśmiałym spojrzeniem. Mówi cicho, często przerywa i przyznaje, że jest nieśmiała, ale jak do czegoś dąży, to z uporem. Brak jej poczucia własnego „ja”, i często staje się taka, jak chcą ją widzieć inni. W dzieciństwie chorowała na uszy i oskrzela, a teraz łatwo marznie, ale lubi spacery. Jej pragnienia i awersje? Nie odczuwa potrzeby picia, miewa za to ochotę na lody. Ma zmienne nastroje. Co kocha? Małe dzieci i zazwyczaj ma ich kilkoro. W domu jest ostoją spokoju, ale nie boi się stanąć pomiędzy wymagającym mężem a stawiającymi się dziećmi. W pracy radzi sobie z wybuchowym szefem, jej delikatność wpływa na niego pozytywnie.

Zdrowie? Miewa różne objawy, od bólu głowy, przez problemy żołądkowe, aż po dolegliwości „kobiece”. Homeopata, szukając dla niej similimum, pomyśli o leku z sasanki (Pulsatilla vulgaris) – wpływa na przewód pokarmowy, bóle głowy i zaburzenia ginekologiczne, krążenie, mózg, nerwy, kości i krew. Jego cechą jest zmienność i „wędrowanie” objawów fizycznych i emocjonalnych po całym ciele.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »