Palacze częściej tracą zęby

123rf.com

Sięgając regularne po papierosy, narażamy się na utratę zębów? Naukowcy z ośrodków w Wielkiej Brytanii i Niemczech właśnie potwierdzili, że palacze są średnio 3 razy częściej narażeni na schorzenia, które prowadzą do wyniszczenia jamy ustnej.
Według szacunków Ministerstwa Zdrowia aż 9 milionów Polaków regularnie sięga po papierosy. To zdecydowanie mniej niż 10 lat temu, ale nałóg nadal zbiera swoje żniwo. Każdy papieros to aż 4000 groźnych związków chemicznych niebezpiecznych dla całego organizmu!

reklama

Specjaliści wyliczają dziesiątki chorób, które mogą być skutkiem palenia, począwszy od rozedm płuc, zapalenia oskrzeli, poprzez chorobę niedokrwienną serca, nadciśnienie, tętniaka aorty, a skończywszy na nowotworach, zaburzeniach płodności i katarakcie. Okazuje się, że do tej niechlubnej listy można dodać schorzenia jamy ustnej. Najnowsze badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Birmingham i Niemieckiego Instytutu Żywienia Człowieka opublikowane w Journal of Dental Research wskazują, że nałogowi palacze są zdecydowane bardziej narażeni na utratę zębów z powodu chorób dziąseł, infekcji jamy ustnej i próchnicy. Badacze udowodnili, że palący mężczyźni tracą zęby aż o 3,6 razy częściej niż tytoniowi abstynencji. U kobiet takie jest to 2,5 razy częściej. Skąd ten problem?

„Toksyny zawarte w papierosach powodują podrażnienia, a w konsekwencji rozwój całej gamy schorzeń błony śluzowej i przyzębia, które nieleczone są przyczyną infekcji i stanów zapalnych, a także paradontozy. Papierosy przyspieszają także rozwój próchnicy w jamie ustnej. Nie bez znaczenia jest także temperatura dymu, którym zaciąga się palacz. Ciepło powoduje spękanie szkliwa i mikrourazy. Problemem jest także żółto-brunatny nalot, który tworzy się na zębach. Powstaje on z powodu pojawienia się tiocyjanów w ślinie palacza. U palaczy rośnie także ryzyko wystąpienia leukoplakii, czyli stanów przednowotworowych, a nawet samych nowotworów ust, języka czy gardła”, wyjaśnia lek. dent. Tomasz Łukasik z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim Clinic w Katowicach.

Kluczowy jest także wpływ nikotyny na poziom witaminy C w organizmie. Im więcej palimy, tym bardziej narażeni jesteśmy na jej niedobór. Tymczasem odgrywa ona ważną rolę w zdrowiu jamy ustnej, zapobiegając m.in. infekcjom, rozpulchnianiu dziąseł i rozwojowi zgorzeli. Jak podkreśla ekspert, nawet co druga osoba cierpiąca na choroby przyzębia to palacz lub osoba, która rzuciła palenie.

Najlepszym rozwiązaniem – nie tylko ze względu na zęby, ale dla dobra całego organizmu – jest oczywiście rzucenie palenia. Palaczom dentyści zalecają natomiast przestrzeganie kilku zasad:

  • palacz powinien stosować specjalne pasty przeznaczone dla osób palących usuwające resztki nikotyny i smółki drzewnej, a także płyny do płukania ust.
  • konieczne są regularne wizyty oraz skaling i piaskowanie, czyli usuwanie osadów. U osób palących płytka nazębna odkłada się szybciej, jest również zdecydowanie grubsza. Powodem jest mniejsza ilość śliny w ustach palacza,
  • zaleca się także suplementację diety w preparaty bogate w witaminę C, E i A.