Po długiej i chłodnej wiośnie w końcu zaczęło się lato – i to z przytupem. Kiedy słupek rtęci sięga trzydziestki, a żar wprost leje się z nieba, niewiele z nas ma ochotę na skomplikowane stylizacje. Najlepiej zarzucić na siebie coś lekkiego i jednoczęściowego; czegoś, co nie wymaga główkowania przed szafą, ale dogada się też z naszymi ulubionymi akcesoriami.
Nie wiem, co zrobiłabym latem bez sukienek. (Z pewnością musiałabym więcej płacić za bagaż na każdą podróż, bo musiałabym pakować dwa razy tyle ubrań!). Mam słabość do imprezowych mini i halek w stylu vintage, ale gdybym musiała ograniczyć się do tylko jednej, wybrałabym jak najmniej ornamentalny model. Prosta sukienka na lato jest właściwie neutralnym punktem wyjścia, do którego można dobrać niemal wszystko: sandały i koszyk na plażę, mule i minimalistyczną torebkę na kolację, sneakersy i dżinsową kurtkę na co dzień. Czyste płótno, które można wystylizować w dowolnym kierunku, to definicja najbardziej praktycznego zakupu. Kiedy temperatury rosną, a energii na stylizacyjne eksperymenty ubywa, właśnie wtedy sprawdza się to, co jest uniwersalne w swojej prostocie.
Zebrałam kilka sukienek, które spełniają ten warunek.
The Odder Side - 389 zł
Jeśli miałabym wybrać tylko jedną pozycję z tej listy, to byłaby właśnie ona – mała biała. Jest mniej słynna od swojej krewnej, małej czarnej, ale równie niezbędna w garderobie każdej kobiety, która ma czasem do czynienia z upałami. Biały kolor nie pochłania słońca, więc „chłodzi” (zwłaszcza jeśli jest z naturalnej tkaniny jak ta z The Odder Side), a przy tym pasuje do wszystkiego – ale lepiej miej na podorędziu mydełko odplamiające...
(mat. prasowe)
Vistula - 599,99 zł
Jeśli chcesz wyglądać profesjonalnie, albo po prostu lubisz klasyczne i dość konserwatywne kroje, len i wiskoza to twoi najlepsi przyjaciele. Tę sukienkę spokojnie możesz założyć do biura, ale po godzinach wystarczy zmienić czółenka na sandały i ta-da: jesteś gotowa na piknik albo brunch na tarasie.
(mat. prasowe)
GAP - 379 zł
Len i wiskoza to też idealne rozwiązanie dla miłośniczek czerni, które nie zamierzają rezygnować ze swojego stylu, choćby miały zmienić się w mokrą plamę jak Zła Czarownica z Zachodu. Ta sukienka wykończona haftem jest w sam raz romantyczna, rustykalna i odrobinę gotycka – zależnie od dodatków, możesz pociągnąć resztę stylizacji w dowolnym z tych kierunków.
(mat. prasowe)
COS – 600 zł
Prościej się już chyba nie da: ta acetatowa sukienka z COS inspirowana latami 90. mogłaby wyjść prosto z szafy Carolyn Bessette-Kennedy. Możesz nosić ją minimalistycznie, z czarnymi skórzanymi japonkami i wąskimi okularami przeciwsłonecznymi, albo bardziej boho: z łańcuszkowym paskiem w talii, torbą z rafii i masywnym naszyjnikiem z muszelek.
(mat. prasowe)
Massimo Dutti – 479 zł
Jeśli szukasz czegoś, co nada się na wesele, ale z łatwością wkomponuje się w też codzienne letnie stylówki – nie szukaj dalej, tylko zamawiaj tę wiskozową sukienkę, bo rozmiary są już na wyczerpaniu. Owocnych łowów!
(mat. prasowe)