Spotkania

Monika Kuszyńska: I znów nie wiem NIC

Od czasu wypadku poukładała swój świat na nowo. Nauczyła się akceptować siebie i to, że na wiele rzeczy nie ma wpływu. Aż tu nagle pojawił się on. I wywrócił ten świat do góry nogami. Od narodzin Jeremiego skala emocji Moniki Kuszyńskiej rozpościera się od wielkiego lęku do jeszcze większej miłości. Wracają pytania o szczęście i sens cierpienia. Jakie znajduje na nie odpowiedzi?

Joanna Szczepkowska: Nie chcę być mamą artystką

Nie jestem od przemawiania, tylko od słuchania. Gdy córki przychodzą z jakimś problemem, to o nim opowiadają, a ja potakuję. Czasem szyja mnie potem boli. Często myślę: „Co ona mówi, inaczej powinna na to spojrzeć”, ale powtarzam sobie: „Nic się nie odzywaj, sama do tego dojdzie” – tłumaczy aktorka Joanna Szczepkowska, mama Marysi (36 lat) i Hani (34 lata), babcia Zosi (6 lat).

Penélope Cruz: kobieta z temperamentem

Kiedy się z nią spotykam, wpada spóźniona. Całuje swoją agentkę, a następnie mnie. „Myślałam, że jesteś jej przyjacielem, a przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjaciółmi” – mówi na jednym oddechu. Właśnie tak się z nią rozmawia, jak ze starą, dobrą znajomą.

Olga Bołądź: Nogi na ziemi, głowa w chmurach

Gra u najlepszych i u ich boku. Ostatnio wystąpiła w „czerwonym punkcie” z Ewanem McGregorem. Ale nie zadziera nosa. Ona robi swoje i nie zastanawia się już tak bardzo, co ludzie powiedzą, bo „ścigać najlepiej jest się ze sobą”.


Monica Bellucci: Panna Młoda

Widząc ją w najnowszym filmie Emira Kusturicy, nietrudno zauważyć, że czas obchodzi się z nią nadzwyczaj łaskawie. „Jestem szczęściarą – deklaruje MONICA BELLUCCI. jeszcze niedawno aktorka w moim wieku miałaby poczucie, że jej kariera już się skończyła”.

Hanna Krall: zapisuję

Najważniejsza polska reporterka w 40. rocznicę wydania swojej rozmowy z Markiem Edelmanem „Zdążyć przed Panem Bogiem” wydała „Fantom bólu…”, zbiór wszystkich reportaży o losie, Zagładzie i pamięci.

Radzimir Dębski: Wszystko gra

Mój samochód stał się chyba bardziej znany ode mnie – twierdzi. – Razem z motocyklem są dla mnie najpiękniejszymi instrumentami. Najważniejszy jest ich dźwięk – mówi kompozytor, który żeni ogień z wodą.

Vincent Cassel: rzecznik męskiego rodzaju

Kameleon. Zmienia się z każdą rolą. Vincent Cassel zagrał króla rozpustnika, zaś w filmie „Moja miłość” gra obsesyjnie zaborczego macho. Czy sam jest którymś z tych typów?