Aleksandra Nowakowska - Co znak Księżyca mówi o twoim życiu miłosnym? Część 2: od Wagi do Ryb
00:00
12:46
W astrologii Księżyc włada uczuciami, wszystkimi emocjami z lękiem włącznie, instynktem i najgłębszymi, wewnętrznymi potrzebami. Położenie Księżyca w chwili narodzin kształtuje wszystko, co czujemy i czego potrzebujesz od osób, które najbardziej kochamy. Sprawdź, jaki jest twój Księżyc?
Podczas gdy Słońce w horoskopie urodzeniowym (czyli to, co powszechnie uważamy za swój znak zodiaku) wskazuje nasze ego, świadome cele, poziom witalności i sprawczość, Księżyc rządzi tym, co dzieje się w naszej psychice i co w dużej mierze ukryte jest w nieświadomości. Słońce jest jasnością, tym wszystkim, z czym łatwo nam się utożsamić i jest indywidualne, Księżyc to ciemność, tajemnica, rezerwuar wszelkich uczuć. Jest punktem horoskopu reprezentującym wewnętrzne dziecko, relację z matką, nieświadome mechanizmy obronne, potrzebę bezpieczeństwa. Podczas gdy Słońce odpowiada za to, kto nas świadomie fascynuje i imponuje nam na poziomie ego, Księżyc – rządząc nieświadomą matrycą potrzeb emocjonalnych – decyduje o tym, czy w relacji doświadczamy bliskości i intymności, czy też na przykład uciekamy w lodowaty dystans lub neurotyczne konflikty. Jeśli poznasz znak Księżyca w swoim horoskopie urodzeniowym, uświadomisz sobie emocjonalny wzorzec, który kreuje twoje życie miłosne i zdradzi, jak kochasz i czego potrzebujesz w miłości. Znajdź swój znak księżycowy, korzystając z kalkulatora astrologicznego, na przykład na www.astro.com, a następnie czytaj dalej.
Miłość to dla ciebie nie tylko coś, czego pragniesz: to coś, czego potrzebujesz jak tlenu. W związku jesteś bardziej sobą niż poza nim. Tworzysz partnerską atmosferę i dokładasz starań, aby ukochana osoba czuła się szanowana.Wkładasz wiele wysiłku, aby wasze pożycie było udane i harmonijne. Nie znosisz szorstkości, krzyku, wulgarności, braku taktu oraz niesprawiedliwości. Miłość nie jest dla ciebie polem bitwy czy samotną wyspą, ale tańcem dwojga ludzi, w którym każdy krok ma uzasadnienie. Jeśli żyjesz z kimś, kto ma zły gust i funduje ci emocjonalne trzęsienia ziemi, jest to ponad twoje siły. Czujesz się kochany, gdy relacja jest idealnie zbalansowana – nie tolerujesz układów, w których jedna strona dominuje, a druga musi się podporządkować. Życie we dwoje to dla ciebie permanentne MY. Potrzebujesz partnera, który wie, co to równość. Czujesz się kochany przy kimś, kto potrafi rozwiązywać problemy z pozycji spokoju i elegancji; partner musi umieć rozmawiać o trudnych sprawach bez rzucania oskarżeń i podnoszenia głosu. Potrzebujesz drobnych, ale wyrafinowanych gestów: zaproszenia do teatru, kolacji przy świecach, testowania luksusowych perfum. Chcesz być adorowany i doceniany za swoje wyjątkowe poczucie estetyki w domu urządzonym w najlepszym guście. Miłość dla ciebie jest sztuką.
Czego potrzebujesz, żeby czuć się kochanym: uczciwego partnerstwa, piękna w codziennym otoczeniu, dyplomacji oraz braku jakiegokolwiek prymitywizmu i kłótni.
Urodziłeś się z jednym z najbardziej skomplikowanych księżyców, bo z jednej strony Skorpion należy do uczuciowego żywiołu wody a Księżyc odpowiada za to, co czujemy; z drugiej strony jednak to woda skuta lodem i Księżyc nie czuje się w tym znaku dobrze. To Księżyc w tzw. upadku, czyli pozycji, której jest mu skrajnie nieswojo. Pragniesz kochać, ale z natury jesteś nieufny i panicznie boisz się zranienia, co przeszkadza ci budować dojrzałe relacje. Długo testujesz, szukasz dowodów na bezpieczeństwo, ale kiedy wydaje ci się, że już masz na to dowody, kwestionujesz je. Żądasz absolutnej lojalności, wręcz paktu krwi. Wykrywasz najmniejszy fałsz i chcesz czuć, że jesteś dla partnera całym wszechświatem. Potrzebujesz kogoś, kto nie przestraszy się twoich intensywnych faz zazdrości, zaborczości czy milczenia. I zgodzi się na to, żeby być kontrolowanym i przejrzanym do szpiku kości, powinien mieć też zgodę na twoją emocjonalną dominację. Chociaż chcesz o partnerze wiedzieć chce wszystko, sam pilnie strzeżesz tajemnic swojego wnętrza i swoich spraw. Dręczy cię syndrom oszusta, jesteś podszyty strachem, że ktoś odkryje, że twoje poczucie własnej wartości jest kruche. Czujesz się bezpiecznie, gdy masz władzę nad partnerem, ale on nad tobą nie.
Czego potrzebujesz, żeby czuć się kochanym: absolutnej lojalności aż po grób, całkowitego oddania oraz stuprocentowej prawdy bez filtrów, ale o partnerze, nie o tobie.
Pociągają cię osoby, które poszerzają twój świat, przedstawiają ci nowe idee, miejsca i sposoby myślenia. Miłość dla ciebie jest wolnością, fascynującą wyprawą dwojga niezależnych ludzi w tym samym kierunku. Nie znosisz małostkowości, kontrolowania i emocjonalnego osaczania. Kiedy się zakochasz, jesteś hojnym i entuzjastycznym towarzyszem życia – wnosisz do związku lekkość, optymizm i przekonanie, że wszystko jest możliwe. Kiedy jednak do wspólnego życia zakrada się rutyna, zaangażowanie może okazać się dla ciebie trudne. Potrzebujesz partnera, który ufa ci na tyle, by dać ci przestrzeń i który będzie się rozwijał razem z tobą. Związek ma być przygodą, a nie celem, który już osiągnąłeś. Zrazisz się, jeśli ktoś zechce cię rozliczać z każdej minuty poza domem. Potrzebujesz mieć świadomość, że drzwi są zawsze otwarte – tylko wtedy nie uciekniesz. Czujesz się kochanym, gdy partner pakuje z tobą walizkę na spontaniczny wyjazd czy rozmawia godzinami o psychologii głębi czy zabytkach w Nepalu. Uciekasz od manipulacji emocjonalnych czy powrotów do tego, co było. Jeśli w relacji pojawia się problem, chcesz go przegadać szybko, szczerze i natychmiast zamknąć temat. Czujesz się kochany, gdy w domu jest śmiech, dystans do samego siebie i optymizm. Partner, który potrafi rozładować napięcie żartem, ma klucz do twojego serca.
Czego potrzebujesz, żeby czuć się kochanym: absolutnej wolności, wspólnego poszerzania horyzontów, śmiechu oraz braku emocjonalnej smyczy.
Okazujesz miłość poprzez budowanie betonowych fundamentów pod życie w jego materialnym wymiarze. Jesteś osobą, na którą można liczyć, ale nie można o tobie powiedzieć, że jesteś skłonny do wyrażania emocji. Okazywanie co czujesz, sprawia, że czujesz się bezbronny, a tego tak bardzo nie lubisz, że sprawia ci to niemal fizyczny dyskomfort. Dlatego często ponad związek stawiasz pracę i niestraszna ci jest samotność - to zapewnia ci poczucie bezpieczeństwa. Nic dziwnego – Księżyc w twoim znaku znajduje się na wygnaniu, co sprawia, że jesteś uczuciowo zablokowany. Potrzebujesz kogoś, kto nie myli twojego dystansu z chłodem. Zaangażowanie wyrażasz przez odpowiedzialność, stałą obecność i zajmowanie się bytowymi sprawami. Lękasz się wylewności i niestabilności – w twoim mniemaniu są neurotyczne. Miłość dla ciebie nie ma nic wspólnego z romansem a jest poważnym, długoterminowym projektem życiowym, który buduje się latami z aptekarską precyzją i dyscypliną. Jeśli czujesz, że partner jest chaotyczny lub lekceważy twoją ciężką pracę, zamykasz się w niedostępnej twierdzy. Czujesz się kochany, gdy druga strona podziwia twoje kompetencje i życiową mądrość, nie próbując ściągać cię w dół. Partner ma być dla ciebie równorzędnym autorytetem – kimś, z kim można budować wspólne imperium.
Czego potrzebujesz, żeby czuć się kochanym: szacunku dla swoich ambicji, namacalnych czynów zamiast pustych słów, cierpliwości i partnera, który ceni to, co wspólnie budujecie w dłuższej perspektywie.
To trudne położenie Księżyca, ponieważ znajduje się w znaku, który jest uczuciowo chłodny i egotyczny, a to nie sprawdza się w związkach. Analizujesz uczucia w sposób logiczny zanim je wyrazisz, co może tworzyć dystans, który partnerzy odbierają jako obojętność. I coś w tym jest. Nie interesuje cię miłosna fuzja: chcesz partnerstwa między niezależnymi jednostkami. Przywiązanie i emocjonalne uwikłanie wydają ci się duszące. Twoje najlepsze związki zaczynają się jako przyjaźnie i nigdy nie przestają nimi być. Potrzebujesz lubić partnera, szanować jego zdanie i czuć, że jesteście w związku na równi. Pilnujesz przestrzeni na bycie indywidualnościami. Czujesz się kochany, gdy partner szanuje twoją potrzebę osobnych wyjść i niezależnych planów. Twoją strefą erogenną jest mózg, partner ma być fascynującym interlokutorem, który nie boi się tematów tabu. Przyjaźń i merytoryczne nadawanie na tych samych falach to jedyna droga do zbudowania intymności. Nieodwołalny koniec relacji następuje, jeśli druga strona usiłuje cię sformatować, wcisnąć w sztywne ramy społeczne. Partner ma akceptować twoje ekscentryczne pomysły i fakt, że przetwarzasz emocje poprzez intelekt – potrzebujesz najpierw coś zrozumieć, by móc to poczuć i zawsze stawiasz siebie na pierwszym miejscu.
Czego potrzebujesz, żeby czuć się kochanym: wolności, braku emocjonalnego osaczenia oraz partnera, który jest przede wszystkim twoim najlepszym przyjacielem.
Księżyc w Rybach kocha bezgranicznie. Dzięki temu położeniu jesteś jednym z najbardziej empatycznych partnerów. Twoja zdolność do współodczuwania jest unikatowa, a miłość, którą jesteś zdolny dać – prawdziwa, bezwarunkowa, taka, która rozumie wszystko. Możesz jednak kochać tak bezinteresownie, że zatracasz siebie w tym procesie. Jesteś niczym chłonna gąbka, łączysz się z ukochaną osobą w jedno na poziomie czystej energii. Jeśli ktoś wymaga od ciebie racjonalizowania uczuć, twój delikatny układ nerwowy zaczyna wariować. Czujesz się kochany, gdy partner wyczuwa twoje nastroje bez zbędnych pytań typu „co jest nie tak?”. Potrzebujesz kogoś, kto potrafi z tobą posiedzieć w ciszy, mocno przytulić i dać poczucie, że docenia twoją wrażliwość, która nie jest dla niego słabością ani przewrażliwieniem. Potrzebujesz kogoś, kto da ci prawo do łez, bo płacz jest dla ciebie sposobem oczyszczenia ogromu uczuć. Pragniesz, żeby partner dbał o to, żebyś miał warunki do regeneracji, bo twoja konstrukcja psychiczna jest krucha. Karmisz się artyzmem – muzyką, poezją albo fotografią, jesteś z natury duchowy a nawet mistyczny. Twój partner również powinien poruszać się po tych wymiarach z wprawą i przyjemnością.
Czego potrzebujesz, żeby czuć się kochanym: duchowego połączenia, bezwarunkowej akceptacji, intuicyjnego zrozumienia bez słów oraz nienaruszalnego azylu chroniącego przed brutalnością świata zewnętrznego.