Wbrew pozorom, poczucie własnej wartości nie jest czymś, z czym się rodzimy i co pozostaje niezmienne przez całe życie. Psychologia potwierdza, że nasza samoocena zmienia się na przestrzeni lat w odpowiedzi na rosnące bogactwo życiowych doświadczeń. Co więcej – zmiana ta u wielu ludzi przebiega bardzo podobnie! Naukowcom udało się ustalić, w jakim wieku przeciętnie osiąga najwyższy poziom.
Samoocena to ogólna ocena własnej wartości jako człowieka. Stanowi odpowiedź na pytanie: „W jakim stopniu zgadzam się z tezą, że jestem wartościową osobą?”. Nie chodzi przy tym o przekonanie, że jest się idealnym, ale o realistyczne i życzliwe spojrzenie na siebie.
Ludzie z wysoką samooceną wiedzą, że zasługują na szacunek i dobre traktowanie. Zdają sobie sprawę zarówno ze swoich mocnych, jak i słabych stron, mając przy tym świadomość, że posiadanie wad jest naturalne i nie przekreśla wartości człowieka. Wierzą też we własne możliwości, dzięki czemu potrafią radzić sobie z krytyką, porażkami i nie boją się podejmować nowych wyzwań w obawie przed klęską.
Dla odmiany, ludzie z niską samooceną mocno biorą do siebie krytykę, przejmują się każdym potknięciem, mają trudności z uznaniem własnych sukcesów (np. przypisują je szczęściu, a nie własnym zdolnościom – tzw. syndrom oszusta) oraz często porównują się z innymi na swoją niekorzyść.
Choć poziom samooceny dla każdego człowieka jest inny, ponieważ kształtowały go inne życiowe czynniki, to zmiany w zakresie tej cechy przebiegają u wszystkich według podobnego wzorca. Naukowcom udało się go zidentyfikować i odpowiedzieć na pytanie, w jakim momencie życia jesteśmy najbardziej zadowoleni z siebie.
Najbardziej wiarygodnych danych na ten temat dostarcza metaanaliza opublikowana w 2018 roku w piśmie „Psychological Bulletin”. Profesor Ulrich Orth z Uniwersytetu w Brnie wraz ze współpracownikami postanowił przeanalizować dane od niemal 165 tysięcy uczestników w wieku od 4 do 94 lat, którzy brali udział w różnych badaniach dotyczących samooceny na przestrzeni lat 1975-2016.
Na ich podstawie naukowcy wysnuli wniosek, że samoocena człowieka stopniowo wzrasta od okresu dojrzewania (dokładnie od ok. 15. roku życia), osiąga najwyższy poziom około 60. roku życia, potem na jakiś czas się stabilizuje, a następnie zaczyna się obniżać.
Trzeba tu ponownie zaznaczyć, że badanie nie dowodzi, iż każdy sześćdziesięciolatek ma wysoką samoocenę. Pokazuje jedynie średnią tendencję dotyczącą zmian w samoocenie obserwowaną w bardzo dużych grupach ludzi.
Zdaniem autorów metaanalizy wzrost samooceny nie jest dziełem przypadku, lecz naturalną konsekwencją naszego rozwoju i gromadzenia życiowych doświadczeń.
Z biegiem lat mamy o sobie coraz lepsze zdanie, bo coraz więcej umiemy i osiągamy. Zdobywamy nowe umiejętności i kompetencje, kończymy edukację, rozwijamy karierę zawodową oraz przekonujemy się, że potrafimy skutecznie radzić sobie z coraz trudniejszymi wyzwaniami. Równocześnie budujemy trwałe relacje, zakładamy rodziny i tworzymy sieć bliskich osób, od których otrzymujemy wsparcie i akceptację. W wieku średnim wiele osób osiąga również większą stabilność finansową i zawodową, co wzmacnia poczucie sprawczości oraz przekonanie, że ma się wpływ na własne życie.
Z wiekiem naturalnie zmienia się też nasz sposób myślenia o sobie. Dla wielu osób pięćdziesiątka i sześćdziesiątka to czas, kiedy wreszcie łapią do siebie dystans i przestają się przejmować się opinią otoczenia. Rzadziej też porównują się z innymi, a częściej oceniają siebie przez pryzmat własnych dokonań i zgromadzonych doświadczeń.
Psychologowie zwracają ponadto uwagę, że starsi dorośli zwykle lepiej radzą sobie z regulacją emocji, łatwiej godzą się z porażkami i nie uzależniają swojej wartości od pojedynczych niepowodzeń.
Wniosek? Dla wielu z nas szczyt samooceny jeszcze nie nadszedł, co powinno optymistycznie nastrajać na przyszłość. A nawet jeśli przekroczyliśmy próg sześćdziesiątki, po którym (według badań) samoocena zaczyna spadać, to mamy pocieszenie. Najważniejsze czynniki, które kształtują ludzką pewność siebie, mogą być przez nas do pewnego stopnia kontrolowane i można je „trenować” w każdym momencie życia.
Co więc pomaga w podnoszeniu własnej samooceny?
- rozwijanie nowych umiejętności i podejmowanie wyzwań,
- pielęgnowanie bliskich relacji,
- ograniczanie tendencji do porównywania się z innymi,
- traktowanie błędów jako okazji do nauki zamiast dowodu własnej bezwartościowości,
- praktykowanie samowspółczucia.
Jeśli codziennie będziesz pamiętać o samorozwoju oraz właściwym nastawieniu do porażek, to twoja samoocena będzie wysoka – niezależnie od wieku.