1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. To najchętniej oglądany film Netflixa w pierwszym półroczu. Od marcowej premiery zebrał już 147 mln wyświetleń

To najchętniej oglądany film Netflixa w pierwszym półroczu. Od marcowej premiery zebrał już 147 mln wyświetleń

(Fot. Materiały prasowe)
(Fot. Materiały prasowe)

Odsłuchaj artykuł

Milena Roszkowska - To najchętniej oglądany film Netflixa w pierwszym półroczu. Od marcowej premiery zebrał już 147 mln wyświetleń

00:00 04:34
15s
0,5 x
15s
Kino wojenne połączone z science fiction okazało się przepisem na sukces. „Maszyna do zabijania” błyskawicznie podbiła platformę Netflix i z wynikiem 147 mln wyświetleń została najchętniej oglądanym filmem platformy w pierwszej połowie 2026 roku. Produkcja z Alanem Ritchsonem przenosi widzów na pole walki, gdzie elitarni żołnierze muszą stawić czoła nieznanemu zagrożeniu, którego nie da się pokonać tradycyjnymi metodami.

Spis treści:

  1. O czym opowiada film „Maszyna do zabijania”?
  2. Alan Ritchson staje do walki z nieznanym zagrożeniem
  3. 147 mln wyświetleń nie wzięło się z przypadku

O czym opowiada film „Maszyna do zabijania”?

(Fot. Materiały prasowe) (Fot. Materiały prasowe)

Akcja filmu rozpoczyna się podczas ostatniego etapu selekcji do elitarnego oddziału rangerów armii amerykańskiej. Dla uczestników mają to być kolejne wymagające ćwiczenia, które zakończą wielomiesięczne szkolenie. Nic nie zapowiada jednak, że rutynowa misja przerodzi się w walkę z przeciwnikiem, którego nie sposób porównać do żadnego znanego zagrożenia.

W centrum wydarzeń znajduje się inżynier bojowy, który w obliczu narastającego chaosu musi przejąć odpowiedzialność za swój oddział. Żołnierze trafiają na tajemniczą machinę pochodzącą spoza Ziemi, a zwykłe ćwiczenia zamieniają się w desperacką próbę przetrwania. Każda kolejna decyzja może przesądzić o losie całej grupy, a przeciwnik okazuje się znacznie groźniejszy, niż początkowo przypuszczali.

Reżyser Patrick Hughes nie traci czasu na długie wprowadzenie. Gdy zagrożenie pojawia się na ekranie, akcja wyraźnie przyspiesza i niemal do samego finału utrzymuje wysokie tempo. Film opiera się przede wszystkim na kolejnych starciach, pościgach i próbach wydostania się z pułapki, a napięcie budowane jest poprzez nieustanne poczucie zagrożenia.

Wielu widzów i recenzentów zwracało uwagę, że produkcja wyraźnie nawiązuje do klasycznego „Predatora”, choć zamiast kosmicznego łowcy bohaterowie stają naprzeciw bezwzględnej maszyny.

Alan Ritchson staje do walki z nieznanym zagrożeniem

(Fot. Materiały prasowe) (Fot. Materiały prasowe)

W głównej roli wystąpił Alan Ritchson, którego widzowie doskonale znają z serialu „Reacher”. Aktor wciela się w żołnierza zmuszonego do błyskawicznego podejmowania decyzji w sytuacji, gdy każda chwila zwłoki może zakończyć się tragedią. To właśnie na jego barkach spoczywa odpowiedzialność za bezpieczeństwo pozostałych członków oddziału.

U jego boku pojawiają się Dennis Quaid, Stephan James, Jai Courtney, Esai Morales, Daniel Webber, Blake Richardson oraz Keiynan Lonsdale. Każdy z bohaterów wnosi do historii własne doświadczenia i umiejętności, jednak w starciu z nieznanym przeciwnikiem nawet najlepiej wyszkoleni żołnierze szybko przekonują się, że dotychczasowe procedury przestają mieć znaczenie.

Za reżyserię odpowiada Patrick Hughes, twórca znany z zamiłowania do widowiskowego kina akcji. Inspiracji dla „Maszyny do zabijania” szukał między innymi w „Predatorze” Johna McTiernana oraz „Obcym” Ridleya Scotta. Efektem jest film, który łączy militarną opowieść z elementami science fiction, stawiając przede wszystkim na intensywne sceny akcji i spektakularne starcia.

147 mln wyświetleń nie wzięło się z przypadku

(Fot. Materiały prasowe) (Fot. Materiały prasowe)

„Maszyna do zabijania” od premiery utrzymywała się w czołówce najchętniej oglądanych filmów Netflixa w dziesiątkach krajów. Już w pierwszych tygodniach produkcja notowała imponujące wyniki oglądalności, a ostatecznie zakończyła pierwsze półrocze 2026 roku jako najpopularniejszy film platformy z wynikiem 147 mln wyświetleń. Netflix bardzo szybko dostrzegł potencjał produkcji i zdecydował się zamówić jej kontynuację.

Choć krytycy zwracali uwagę, że fabuła opiera się na dobrze znanych schematach kina akcji i wyraźnie czerpie z klasycznych produkcji lat 80., widzowie ocenili film zupełnie inaczej. Dynamiczne tempo, widowiskowe efekty specjalne oraz połączenie wojennego klimatu z science fiction sprawiły, że „Maszyna do zabijania” okazała się jedną z najgłośniejszych premier Netflixa tego roku.

Jeśli szukasz filmu, który od pierwszych minut stawia na akcję i nie zwalnia aż do finału, „Maszyna do zabijania” z pewnością jest jedną z najgłośniejszych propozycji platformy. Popularność produkcji pokazuje, że widzowie wciąż chętnie sięgają po widowiskowe kino akcji z elementami science fiction – zwłaszcza gdy stoi za nim tak imponujący wynik oglądalności. Film obejrzysz na Netflix.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE