Historie o polskich gangsterach od lat cieszą się dużą popularnością, jednak „Jak pokochałam gangstera” nie próbuje po raz kolejny opowiadać o świecie przestępczym z perspektywy jego głównego bohatera. Reżyser Maciej Kawulski proponuje inne spojrzenie. Inspiracją pozostaje życie Nikodema „Nikosia” Skotarczaka, jednego z najbardziej rozpoznawalnych gangsterów w historii Polski. Tym razem wydarzenia poznajemy przede wszystkim oczami kobiet, które odegrały ważną rolę w jego życiu. To właśnie ten zabieg odróżnia film od wielu innych produkcji gangsterskich.
(Fot. Materiały prasowe)
Film opowiada o wzlotach i upadkach Nikodema „Nikosia” Skotarczaka – człowieka, który w latach 80. i 90. zbudował przestępcze imperium, specjalizując się w nielegalnym imporcie samochodów. Ambicja, pieniądze i życie na granicy prawa szybko czynią go jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego półświatka.
Twórcy nie skupiają się jednak wyłącznie na kolejnych przestępczych przedsięwzięciach czy spektakularnych ucieczkach. Oś całej historii stanowi tajemnicza kobieta, która po latach opowiada o mężczyźnie, którego znała lepiej niż większość ludzi z jego otoczenia. Dzięki temu widz poznaje nie tylko gangstera budzącego strach i respekt, ale również człowieka uwikłanego w skomplikowane relacje, uczucia i własne wybory.
Takie ujęcie sprawia, że film nie przypomina klasycznej biografii ani typowego kina sensacyjnego. W centrum pozostają emocje, relacje i cena, jaką płacą nie tylko osoby żyjące po drugiej stronie prawa, lecz także ich najbliżsi.
(Fot. Materiały prasowe)
W postać Nikodema „Nikosia” Skotarczaka wciela się Tomasz Włosok. Aktor pokazuje bohatera na różnych etapach jego życia – od młodego człowieka marzącego o sukcesie po jednego z najbardziej wpływowych gangsterów w kraju. Nie jest to jednak portret oparty wyłącznie na sile i pewności siebie. Film pokazuje również słabości oraz konsekwencje decyzji podejmowanych przez głównego bohatera.
Ważną rolę odgrywa także Agnieszka Grochowska jako Milena „Czarna”. To właśnie jej perspektywa pozwala spojrzeć na wydarzenia z innej strony i zrozumieć, jak wyglądało życie u boku człowieka funkcjonującego w przestępczym świecie. W obsadzie znaleźli się również Antoni Królikowski, Julia Wieniawa, Sebastian Fabijański, Dawid Ogrodnik, Krystyna Janda, Janusz Chabior oraz Eryk Lubos. Każda z tych postaci dopełnia obraz świata, w którym lojalność, pieniądze i władza nieustannie się przenikają.
Za reżyserię odpowiada Maciej Kawulski, twórca „Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa”. „Jak pokochałam gangstera” nie jest jednak prostym powtórzeniem wcześniejszego filmu. Tym razem większy nacisk położono na emocje oraz relacje między bohaterami, dzięki czemu historia zyskuje bardziej osobisty wymiar.
(Fot. Materiały prasowe)
Najbardziej charakterystycznym elementem filmu jest właśnie perspektywa narracji. Zamiast skupiać się wyłącznie na spektakularnych akcjach czy przestępczych porachunkach, twórcy pokazują, jak życie gangstera wpływa na osoby znajdujące się najbliżej niego.
Miłość, lojalność i strach nieustannie przeplatają się z pieniędzmi, władzą oraz niebezpieczeństwem.
Dzięki temu „Jak pokochałam gangstera” staje się czymś więcej niż kolejną opowieścią o polskim półświatku. To historia o konsekwencjach życiowych wyborów i o tym, że za głośnymi nazwiskami oraz medialnymi historiami stoją również ludzie próbujący odnaleźć się w rzeczywistości pełnej ryzyka.
Jeśli lubisz filmy inspirowane prawdziwymi wydarzeniami, a jednocześnie szukasz produkcji pokazującej znaną historię z mniej oczywistej perspektywy, „Jak pokochałam gangstera” będzie interesującą propozycją. Film jest dostępny na platformie Netflix.