61-letnia Paulina Porizkova wzięła ślub w malowniczej Villa Crespi nad Jeziorem Orta – w sukni koloru srebra, dokładnie takiego jak jej włosy. Supermodelka świadomie odpuściła biel, ale jej wybór nie miał nic wspólnego z tym, że to już drugie jej małżeństwo.
Ślub odbył się 3 lipca. Panna młoda poślubiła 62-letniego scenarzystę telewizyjnego Jeffa Greensteina, którego poznała na aplikacji randkowej w styczniu 2023 roku. Miesiąc później para spotkała się na pierwszej randce i od tamtej pory się nie rozstawała – Greenstein oświadczył się latem 2025 roku.
W środę modelka zdradziła magazynowi Vogue, dlaczego odrzuciła tradycyjną biel. Czeskosłowacka gwiazda, wcześniej żona wokalisty The Cars, Rica Ocaska, przyznała, że decyzja nie miała nic wspólnego z symboliką. – Nie, wbrew pozorom, nie chodziło o konotacje z dziewictwem – powiedziała. – Chodziło raczej o to, że jako modelka nosiłam tak wiele białych sukien ślubnych.
Porizkova, która pierwszą okładkę Sports Illustrated Swimsuit Issue zdobyła w wieku 18 lat i wracała na nią jeszcze 10 razy, przez lata pozowała też do sesji ślubnych. – Chciałam, żeby ten kolor był w pewnym sensie nie-kolorem – wyznała. – Czymś nieuchwytnym, żeby nie dało się powiedzieć: »miała na sobie żółtą sukienkę« czy »różową«.
Modelka postawiła na kreację szytą na miarę. – Wiedziałam, że chcę sukni uszytej od podstaw, a nie kupionej gotowej – powiedziała, dodając, że zależało jej na sukni, która będzie opływać ją niczym woda. Zadanie powierzyła domowi House of Gilles, przesyłając jako inspirację zdjęcia Lauren Hutton w tęczowej sukni Halston na Oscarach w 1975 roku oraz Grace Kelly w błękitnej kreacji z filmu „Złodziej w hotelu”. Efektem była zwiewna i mocno wydekoltowana suknia o linii A w odcieniu srebra – dokładnie takim, jak naturalny kolor włosów Pauliny. Na przyjęciu jedna z zaproszonych osób porównała odcień sukni do koloru, jaki widziała będąc pod wpływem ketaminy – „kolor żywiołu”.
Z ubiorem większy problem miał pan młody. – Nosiłem uniform scenarzysty komediowego: dżinsy i T-shirty. Nie jestem pewien, czy miałem porządny garnitur – powiedział o swoin dotychczasowym stylu Greenstein, który z pomocą stylisty wybrał niebieski garnitur szyty na miarę. – Wełna przy ponad 30 stopniach wydawała mi się szaleństwem, ale wyglądałem elegancko – przyznał.
Siwych włosów Porizkova nie farbuje od lat i chętnie mówi o tym publicznie, dodając odwagi kobietom spośród dwóch milionów swoich obserwujących na Instagramie. Ślubna suknia w tym samym, srebrnym tonie wpisuje się w modowy trend „quiet silver” – delikatne łączenie siwych pasm z kolorem, które odchodzi od dekad przekonywania, że siwiznę należy ukrywać.