Witamina A – zastosowanie w kremach do twarzy i kosmetykach

Bakuchiol równie sprawnie jak retinol spłyca zmarszczki, poprawia elastyczność i jędrność skóry, a do tego lepiej radzi sobie z hiperpigmentacją (fot. iStock)

Witamina A od lat uważana jest za Święty Graal kosmetyki przeciwstarzeniowej. Okazuje się, że może mieć konkurencję prosto z natury. Poznajcie bakuchiol.

Retinol, czyli witamina A, wyrównuje koloryt cery, zmniejsza trądzik, pobudza produkcję kolagenu. Od lat 80. uznawany jest przez koncerny kosmetyczne za najskuteczniejszy składnik odmładzający. To prawda, przyspiesza proces tworzenia nowych komórek, przez co wierzchnia warstwa naskórka szybciej się złuszcza, ukazując gładszą, zdrowszą cerę. Jednak ma to swoją cenę. Po kuracji retinolem skóra często jest czerwona, ściągnięta i mocno się łuszczy. Dlatego dermatolodzy zalecają stopniowe wprowadzanie produktów na bazie retinolu, co kilka dni, i zaczynanie od niższych stężeń.

Jeśli nie masz do tego głowy, ucieszy cię wiadomość, że pojawiła się alternatywa w postaci bakuchiolu.

„Jest to składnik roślinny pozyskiwany z nasion i liści babći (Psoralea corylifolia), stosowany w ajurwedzie i tradycyjnej medycynie chińskiej. Nazywa się go botanicznym retinolem, ponieważ oddziałuje na skórę w podobny sposób, z tą jedną różnicą, że nie wywołuje skutków ubocznych, takich jak zaczerwienienie, suchość, podrażnienie skóry”, mówi Agata Silczak, magister inżynier nauk przyrodniczych i założycielka marki Esito.

W badaniu opublikowanym przez „International Journal of Cosmetic Science” porównano obie substancje. Okazało się, że bakuchiol równie sprawnie jak retinol spłyca zmarszczki, poprawia elastyczność i jędrność skóry, a do tego lepiej radzi sobie z hiperpigmentacją (po 12 tygodniach zaobserwowano zmniejszenie przebarwień u 59 proc. badanych, retinol przyniósł podobne efekty tylko u 44 proc.).
„Oddziałując na głębsze warstwy skóry, bakuchiol zmniejsza ilość melaniny oraz rozmiary komórek produkujących barwnik skóry – znacznie poprawiając jej koloryt”, mówi Agata Silczak.

I co najważniejsze, bakuchiol jest zdecydowanie lepiej tolerowany przez skórę – osoby testujące go nie skarżyły się na podrażnienia. Naukowcy nie znają jeszcze wszystkich tajemnic tego składnika – przeprowadzane są kolejne badania. Wiadomo jednak, że w przeciwieństwie do witaminy A nie dezaktywuje się pod wpływem światła i nie powoduje fotouczuleń. Przeciwnie, działa jak antyoksydant, chroniąc skórę przed wolnymi rodnikami i negatywnym wpływem promieniowania UV.

Jeśli lubisz kremy z retinolem i nie masz po nich podrażnień, nie ma powodu, żeby z nich rezygnować. Jeśli jednak nie możesz używać retinolu ze względu na jego działania niepożądane lub dopiero zaczynasz przygodę z tym składnikiem, warto sięgnąć po produkty z bakuchiolem.

fot. materiały prasowe

Od góry od lewej:

1. Liftingująca maseczka do twarzy, szyi i dekoltu z winem
lodowym (i bakuchiolem) ESITO 60 ml/89 zł (esitokosmetyki.pl).
2. Serum Super 16 Oskia 30 ml/455 zł (pell.pl).
3. Niezwykły olejek Miracle Facial Oil OMOROVICZA 30 ml/490 zł (galilu.pl).
4. Lekka emulsja nawilżająca EcoFriendly Care BANDI 50 ml/79 zł.
5. Płatki Bakuchiol Reface INDEED LABS 30 szt./119 zł.
6. Regenerujący balsam do ciała Microbiome Protection EVELINE COSMETICS 350 ml/17,99 zł.
7. Bakuchiol, The Inkey List 30 ml/47 zł (wkrótce w Sephorze).
8. Serum na dzień na bazie naturalnego retinolu Glow Cycle Retin-ALT Power Serum Ole Henriksen 30 ml/459 zł cena za zestaw z kremem na noc (shopaholicdolls.com).

9. Wygładzające serum Bakuchiol, HERBIVORE Botanicals 30 ml/339 zł (shopaholicdolls.com)