1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Ten włoski look podbił ulice i wybiegi. Dlaczego wszyscy chcą dziś wyglądać jak sciura z Mediolanu?

Ten włoski look podbił ulice i wybiegi. Dlaczego wszyscy chcą dziś wyglądać jak sciura z Mediolanu?

(fot. Christian Vierig/Getty Images)
(fot. Christian Vierig/Getty Images)
Na zakupy wybierają się z szoferem, a do warzywniaka biorą torebkę Birkin. Sciure – bogate starsze kobiety z Mediolanu – z lokalnej osobliwości przeszły do bycia muzami projektantów i ulubienicami TikToka, a ich styl, pełen perłowych naszyjników, szytych na miarę żakietów i futrzanych etoli, przeżywa prawdziwy renesans. Co sprawiło, że modowe ikony z dzielnicy Brera podbiły serca całego świata?

Kim właściwie jest sciura?

Nie każda Milanesa to sciura, ale każda sciura to Milanesa – i to taka z pełną świadomością stylu oraz swojego statusu społecznego. I właśnie dlatego Sciura (w lokalnym dialekcie: „pani z Mediolanu o odważnym, burżuazyjnym guście”) stała się jedną z kluczowych postaci w lookbooku Gucci na jesień 2025. Zdjęcia autorstwa Catherine Opie przedstawiły „La Famiglia” – archetypiczne postaci włoskiego stylu.

(fot. Launchmetrics) (fot. Launchmetrics)

Jak tłumaczyła na łamach dziennika „New York Times” Carla Sozzani, założycielka kultowego mediolańskiego concept store’u 10 Corso Como, dawniej mediolańską kobietę poznawało się po „klasycznym uniformie”: kaszmirowym płaszczu w kolorze wielbłąda, perłach i bliźniaku. J.J. Martin, twórczyni marki La DoubleJ, wspomina o białej koszuli męskiej wetkniętej w spódnicę od Prady, okularach z ręcznie robionymi oprawkami i torebce bez logo.

Sciura to jednak osobny gatunek; nie tylko estetyka, a postawa. Jak powiedziała „New York Timesowi” Alessia Algani, właścicielka sklepu vintage Shop the Story w Mediolanie: „To kupowanie rzeczy dla siebie, a nie po to, żeby cię one definiowały. To twoje ubrania są przedłużeniem ciebie – nie odwrotnie”. Algani zauważa też, że sciury troszczą się o swoje ubrania – znają swojego szewca, krawca, pralnię, dbają o każdy guzik i szew. Pieczołowicie budują swoje garderoby przez całe życie, są pewne własnego gustu i odporne na mikrotrendy. To przyciąga młode zetki: na ulicach Mediolanu młodzieżowe wariacje na temat szykownej burżujki wyrastają jak grzyby po deszczu. „Wiadomo, że sciury są najbardziej glamour, więc fajnie jest się tak ubrać” – przyznała 19-letnia Livi, opowiadając „Harper’s Bazaar” o swoim gigantycznym futrze z Zary. Ale czy jej nieżyjąca nonna zaakceptowałaby połączenie sztucznego futra ze starymi Levi’sami i Adidasami Samba? „Pewnie by mnie zabiła”.

Jak projektanci reinterpretują styl sciury?

Od lewej: Prada, Antonio Marras, Tod's (fot. Launchmetrics) Od lewej: Prada, Antonio Marras, Tod's (fot. Launchmetrics)

Sezon jesień–zima 2025 obfitował w hołdy składane sciurze. Na pokazie Bally pojawiły się pudroworóżowe etole zestawione z czarną skórą, u Tod’s zobaczyliśmy płaszcze z czesanej wełny imitujące futro. U Antonio Marrasa klasyczne garsonki zostały przełamane wstęgami oliwkowego i srebrnego żakardu. „Chciałem oddać osobowość i determinację, którą mają tylko starsze kobiety” – przyznał projektant po pokazie. Prada, znana z ironicznego dystansu do mieszczańskiego szyku, poszła jeszcze dalej: obłożyła kożuch plastikiem, by przypominał babciną sofę „za ładną, by na niej siadać”.

Sciura – przyszłość czy przeszłość mody?

Dla niektórych „sciura” to pochwała klasy i dojrzałości, dla innych – anachroniczny symbol zamknięcia na świat. Stylistka Nicoletta Santoro widzi w tym określeniu pewną ciasnotę umysłową. Woli mówić o „signorze Milanese”, która „jest wyrafinowana, otwarta kulturowo, ceniła perfekcyjne krawiectwo, szlachetne tkaniny i stonowaną paletę kolorów”.

Taką postawę wpoiła jej babcia, Costanza Dell’Orto Zineroni Casati – klientka legendarnej projektantki Leonardi Bouyeure znanej jako Biki, tej samej, która ubierała Marię Callas i dyktowała styl mediolańskich dam lat 50. Dla Biki – i dla całej tej generacji – elegancja oznaczała nie tylko jakość, ale też dostojność.

Tylko że styl mediolański ewoluuje: otwiera się na wpływy międzynarodowe, dekonstrukcję, ironię. Prekursorką „naginania” tej estetyki od zawsze jest Miuccia Prada, ale zmiany dyrektorów kreatywnych Gucci, Bottegi Venety, Jil Sander czy Versace tylko przyspieszają tę ewolucję, bo dziś sciura to nie tylko archetyp. To odbicie tęsknoty za jakością, dziedziczeniem stylu, szacunkiem do ubrań i ich historii. A także wyraz buntu przeciwko fast fashion i przelotnym trendom. Jeśli miałybyśmy wziąć sobie do serca jeden element jej modowej filozofii, niech będzie nim właśnie ten.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE