1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Wywiady
  4. >
  5. „Nie chciałbym nigdy spotkać takiego faceta na swojej drodze”. Piotr Trojan o toksycznej męskości i swojej roli w serialu „Klangor”

„Nie chciałbym nigdy spotkać takiego faceta na swojej drodze”. Piotr Trojan o toksycznej męskości i swojej roli w serialu „Klangor”

Piotr Trojan: „Kocham swoje życie i nie chcę rozwalać go emocjami, bo nawet te dobre zakłócają czasem pewien spokój”. (Fot. Artur Zawadzki/Reporter/East News)
Piotr Trojan: „Kocham swoje życie i nie chcę rozwalać go emocjami, bo nawet te dobre zakłócają czasem pewien spokój”. (Fot. Artur Zawadzki/Reporter/East News)
Toksyczna męskość, lęk podszyty agresją i bohater, którego trudno polubić, ale w pewnym sensie łatwo zrozumieć. W rozmowie o policjancie Kubie Bojko z drugiego sezonu „Klangora” aktor Piotr Trojan opowiada, dlaczego nie boi się grać mężczyzn na krawędzi, skąd bierze się ich potrzeba kontroli i jak oddzielać mroczne, emocjonalnie wymagające role od własnego życia.

Ostatnio dużo się mówi w mediach o kryzysie męskości i toksycznej męskości. Twój bohater w „Klangorze” – policjant Kuba Bojko – stanowi dobrą ilustrację do tego tematu. To również bardzo ciekawe studium przypadku. Jaki był klucz do tej postaci i co było najciekawsze w tworzeniu tego typu męskości na ekranie?

Kubę dobrze się grało, bo jest bardzo dobrze napisany, ale faktycznie tacy mężczyźni – z takimi problemami, z taką toksycznością, brakiem wzorców, krótkim zapłonem, chęcią kontroli kobiet, dominacją, olbrzymimi kompleksami, bo im w życiu nie idzie – są ostatnio bardzo widoczni. To, czym mogą się bronić, jest agresja. To jest też ogromny lęk – jak zwierzątka, które się boją, więc szczekają.

Nie chciałbym takiego policjanta na swojej drodze spotkać, natomiast widzę bardzo wielu takich mężczyzn w prawdziwym życiu, ale tak jak powiedziałem, Kuba Bojko to dobrze napisana postać. Ktoś to zauważył i przelał na papier. Widzisz takich ludzi, obserwujesz ich i nagle to grasz. Współodczuwam z tym bohaterem, rozumiem, czemu on tak działa, bo to znam i to widzę... Ja gram intuicyjnie, ale niektórzy podchodzą do tego bardzo matematycznie.

Piotr Trojan jako Kuba Bojko w serialu „Klangor” (sezon 2.) (Fot. materiały prasowe) Piotr Trojan jako Kuba Bojko w serialu „Klangor” (sezon 2.) (Fot. materiały prasowe)

Czy po zagraniu takiej postaci wiesz już jak radzić sobie z takimi ludźmi?

Chyba tak do tego nie podchodziłem. Ja zawsze usprawiedliwiam postaci i staram się zrozumieć dlaczego postępują tak, a nie inaczej, bo moim zdaniem prawie zawsze jest jakieś wytłumaczenie: choroba, matka, rodzina, głębokie przejścia lub kompleksy, „bo mój brat był zawsze bardziej chwalony”. To wynika właśnie z tego i to jest najciekawsze w ludzkiej psychice, że jest ona tak skomplikowana i wychodzą z niej takie rzeczy, że na przykład chcąc dobrze robimy źle. Taki właśnie jest Kuba Bojko.

Czytaj także: Piotr Trojan: „Jestem ciekawski, nie boję się też odkrywać, że się myliłem”

Tomasz Schuchardt mówił ostatnio o swojej postaci w „Domu dobrym”, że dla jego bohatera nie ma żadnego usprawiedliwienia. Ty mówisz, że dla twojej postaci jest...

Myślę, że u Kuby to wychodzi z wielkich kompleksów. Zauważ, jaki jest jego brat, którego też obserwujemy... Tam jest kwestia olbrzymich kompleksów.

Kuba nagle zakochuje się w Wiki – o której jest ten sezon i której matkę gra Małgorzata Gorol – i zaczyna ją kontrolować, sprawdzać. Przy czym ona też nie jest bez skazy. Ja staram się zrozumieć, dlaczego ją kontroluje. Bo to nie jest uosobienie dobroci i miłości. Ten facet chce jej pomóc, ale pomagając jej, robi źle, i to niesie ze sobą kolejne konsekwencje. Zawsze szukam tych rzeczy, tego początku. Dlaczego to się wydarzyło i od czego się zaczęło.

Piotr Trojan jako Kuba Bojko w serialu „Klangor” (sezon 2.) (Fot. materiały prasowe) Piotr Trojan jako Kuba Bojko w serialu „Klangor” (sezon 2.) (Fot. materiały prasowe)

Ne bałeś się, że oberwie Ci się za tą rolę? To absurdalne, ale okazuje się, że żyjemy w kraju, w którym widzowie nie odróżniają kreacji od aktora. Tomek spotkał się ostatnio z dużym hejtem. Nie myślałeś o tym?

Wiesz, jakoś nie. Traktuję ten zawód tak, że trochę się od niego odcinam. Ja też, nie ukrywam, nie funkcjonuję prawie w ogóle w mediach społecznościowych, więc może nie dociera to do mnie. Mam tylko Instagrama, ale to bardziej wakacyjnie, zdjęciowo. Natomiast nie śledzę raczej tego, co dzieje się w social mediach i w świecie takim bardziej powiedziałbym plotkarskim. Moim zdaniem trochę szkoda na to życia.

Zaraz kończę 40 lat i uważam, że w życiu jest zbyt dużo pięknych rzeczy, żeby poświęcać temu uwagę. Kocham swoje życie, które jest cudowne i nie chcę sobie rozwalać tego emocjami, bo nawet te dobre zakłócają czasem pewien spokój. Nigdy nie czytam też recenzji, czy są dobre czy złe. Staram się do tego podchodzić jak najlepiej. Kocham swoją pracę, ale gdy ją kończę, nie żyję już nią.

Piotr Trojan jako Kuba Bojko w serialu „Klangor” (sezon 2.) (Fot. materiały prasowe) Piotr Trojan jako Kuba Bojko w serialu „Klangor” (sezon 2.) (Fot. materiały prasowe)

O to też chciałam zapytać. Czy trudno zostawić za sobą taką ciężką, mroczną rolę? Czy te emocje nie przechodzą jednak w jakiś sposób do codzienności? Jak sobie radzisz z takim zachowaniem równowagi, z uziemieniem, z wyciszeniem się na co dzień?

Po filmie „25 lat niewinności” mam już doświadczenie. Tam cały czas miałem nad sobą terapeutkę, która bardzo dbała o mnie, żebym psychicznie poradził sobie z tą rolą. Teraz stosuję taką higienę zawodu i bardzo się od tego odcinam. Mam swój świat, życie, sport, który kocham, miejsca, które uwielbiam. Praca nie jest moim życiem. Aktorstwo to nie jest też jedyna rzecz, którą potrafię, ale bardzo ją kocham, nie ukrywam, ale mam pewność, że ona mnie nigdy nie pochłonie.

Oglądaj także: Aktor Piotr Trojan o doświadczeniach i emocjach na planie filmu „Johnny”

Dlaczego zatem warto obejrzeć drugi sezon „Klangora”?

„Klangor” to serial, który znają wszyscy. To było jedno z moich marzeń, żeby w nim zagrać. Drugi sezon jest jeszcze bardziej gorący i – użyję tego słowa – lepszy niż pierwszy. Moi znajomi bardzo się na niego cieszą. Wszyscy – ci, którzy śledzili pierwszą serię i ci, którzy już widzieli nową – powiedzieli, że jest jeszcze lepiej. To po prostu dobry serial, w którym nie wiesz wszystkiego po pierwszym odcinku, a do tego realistyczny, świetnie zagrany i napisany thriller.

Piotr Trojan jako Kuba Bojko w serialu „Klangor” (sezon 2.) (Fot. materiały prasowe) Piotr Trojan jako Kuba Bojko w serialu „Klangor” (sezon 2.) (Fot. materiały prasowe)

Piotr Trojan, rocznik 1986, aktor, scenarzysta i reżyser. Ceniony za swoją wszechstronność oraz wyjątkową wrażliwość. Dwukrotny laureat nagrody Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni za pierwszoplanową rolę męską w „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy” oraz w „Johnnym”. Można go również podziwiać na mniejszym ekranie, w takich serialach jak „Szadź”, „Odwilż”, „Lady Love”, „Edukacja XD” czy „Klangor” (drugi sezon produkcji można oglądać od 9 stycznia w Canal+ oraz w serwisie Canal+ online).

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE