1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Nie udało ci się utrzymać postanowienia? Ekspert z Harvardu wskazuje plan ratunkowy w 5 prostych krokach

Nie udało ci się utrzymać postanowienia? Ekspert z Harvardu wskazuje plan ratunkowy w 5 prostych krokach

(Fot. Gravity Images/Getty Images)
(Fot. Gravity Images/Getty Images)
Nie udało ci się dotrzymać noworocznego postanowienia? Spokojnie, to normalne. Ekspert z Harvardu pokazuje, że porażka to nie brak siły woli, a brak systemu. Oto pięć prostych kroków, które pomogą ci odzyskać kontrolę i w końcu utrzymać swoje cele.

Styczeń potrafi być bezlitosny. Jeszcze chwilę temu z entuzjazmem planowaliśmy zmiany, a dziś wielu z nas ma już poczucie, że coś się rozsypało. Postanowienie nie przetrwało nawet pierwszych dni, a motywacja gdzieś wyparowała. Masz wrażenie, że znowu się nie udało? Spokojnie. Według dr. T. Alexandra Puutio, wykładowcy z Uniwersytetu Harvarda zajmującego się efektywnością organizacyjną, naukami behawioralnymi i przywództwem, to wcale nie dowód słabości. Jest to po prostu ludzka rzecz. „Jeśli jesteś podobny do mnie, swoje noworoczne postanowienie masz już za sobą. Witamy w byciu człowiekiem” – pisze Puutio. I trudno się z nim nie zgodzić.

Z noworocznymi postanowieniami jest jak z wielkimi wizjami. Przede wszystkim kochamy moment, w którym je tworzymy. Znacznie gorzej radzimy sobie z codziennością, która po tej deklaracji następuje. Jak zauważa Puutio, problemem nie jest to, że ludzie się nie zmieniają. Wręcz przeciwnie, zmieniamy się cały czas. „Wystarczy przyjrzeć się własnemu życiu i zobaczyć, jak daleko jesteśmy od miejsca, w którym zaczynaliśmy” – podkreśla. Kłopot polega na na tym, że nie śledzimy zmiany na bieżąco. Lubimy dramaturgię transformacji, ale nie znosimy jej administracyjnej strony.

(Fot. Alexandr Dubynin/Getty Images) (Fot. Alexandr Dubynin/Getty Images)

Co naprawdę decyduje o tym, czy wytrwamy w postanowieniu?

Najnowsze badania z zakresu psychologii zachowań, na które powołuje się Puutio, pokazują coś bardzo konkretnego. Regularne monitorowanie postępów działa skuteczniej niż samo stawianie celów czy nawet częsta autorefleksja. Innymi słowy, możemy mieć pięknie nazwany cel, głęboką motywację i dobre intencje, ale jeśli nie sprawdzamy, co faktycznie robimy dzień po dniu, wszystko szybko się rozmywa. Ekspert ujmuje to dosadnie: „Możemy dopracować cel do perfekcji, nadać mu wzniosłe znaczenie i długo o nim rozmyślać. Ale bez monitorowania pozostaje on jak noworoczna armata z konfetti – głośna i efektowna, lecz bardzo krótkotrwała”.

Puutio nie pisze z pozycji kogoś, komu zawsze się udaje. Opisuje własną porażkę, czyli plan uruchomienia kanału na TikToku, który mimo jasnego celu utknął na etapie przygotowań. „Miałem cel, ale nie zbudowałem dla niego pasa startowego” – przyznaje. Zabrakło struktury, która podtrzymałaby działanie wtedy, gdy początkowy zapał opadł. To doświadczenie doprowadziło go do prostego wniosku: cel jest ważny, ale to system wokół niego decyduje o tym, czy ruszymy z miejsca.

Plan ratunkowy w 5 prostych krokach

Jeśli twoje postanowienie już się posypało, ten moment może być najlepszym, by zacząć od nowa.

1. Wybierz cel, który naprawdę warto „przegrać”

Brzmi przewrotnie, ale ma sens. Jeśli cel jest zbyt łatwy, nie będziesz go szanować. Jeśli jest zbyt ogólny, nie da się sprawdzić, czy robisz postępy. „Wybierz coś na tyle konkretnego i wymagającego, żeby miało znaczenie, czy ci się uda” – radzi ekspert.

2. Zbuduj system monitorowania postępów

Zanim zrobisz pierwszy krok, odpowiedz sobie na jedno pytanie: jak będę to śledzić? Kartka, notatnik, kalendarz – forma jest drugorzędna. Kluczowe jest to, by wiedzieć, gdzie i kiedy sprawdzasz, co się wydarzyło.

3. Spraw, by monitorowanie było widoczne

Schowane w aplikacji postanowienie łatwo zignorować. Puutio celowo wiesza swoje cele na ścianie. „Opór tutaj działa na twoją korzyść – jeśli coś cię lekko drażni, to znaczy, że działa” – pisze. To, co na widoku, przypomina, nawet gdy nie mamy ochoty pamiętać.

4. Załóż, że początki będą kiepskie

Pierwsze próby są słabe. Drugie i trzecie często też. I to jest w porządku. „Monitorowanie to również przetrwanie etapu wstydu i niezręczności wystarczająco długo, by pojawiła się poprawa” – podkreśla ekspert.

5. Pamiętaj, że poprawa to proces

Odzyskiwanie rytmu nie dzieje się w jednym, spektakularnym momencie. „To raczej nawyk regularnego zaglądania do siebie – takiego, który nie pozwala ci siebie zaniedbać ani samemu siebie zghostować” – pisze Puutio.

Postanowienia rzadko upadają dlatego, że chcemy za dużo. Znacznie częściej dlatego, że zostawiamy je same sobie, bez żadnej struktury, która pomogłaby je utrzymać na co dzień. A to dobra wiadomość, bo taki system można zbudować w każdej chwili.

Artykuł opracowany na podstawie: T. Alexander Puutio, „If You've Already Failed Your Resolution, Here's How to Recover”, psychologytoday.com [dostęp: 08.01.2026].

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE