Ekscytująca wiadomość dla wszystkich fanów twórczości Remigiusza Mroza. Kolejna powieść autora doczeka się serialowej adaptacji. Tym razem wybór padł na „Piekło jest puste”, które stawia pytania o granice odpowiedzialności mediów i o to, czy w czasach dezinformacji prawda wciąż ma realną wartość. Za produkcję odpowie ATM Grupa.
Lista ekranowych hitów opartych na powieściach Remigiusza Mroza robi się coraz dłuższa. Po „Chyłce”, „Behawioryście”, „Wotum nieufności”, „Forście” i „Langerze” przyszła pora na „Piekło jest puste” – thriller, który zagląda za kulisy świata mediów, pokazując, jak cienka bywa granica między rzetelnym dziennikarstwem a grą na emocjach.
Książka, która miała swoją premierę jesienią ubiegłego roku, opowiada o dziennikarskim śledztwie Patrycji Dobskiej w sprawie zaginięcia młodej dziewczyny z 2015 roku. Dekadę później dziennikarka dociera do informacji, które rzucają zupełnie nowe światło na wydarzenia. Im bliżej prawdy, tym robi się mroczniej. Na jaw wychodzą powiązania, układy i tajemnice, a pogoń za faktami szybko przestaje być bezpieczna. W tym świecie informacja jest walutą, a prawda – luksusem, na który nie każdy może sobie pozwolić.
– Od dawna marzyła mi się ekranizacja mojej książki, która dorównywałaby takim produkcjom jak „W głębi lasu” czy „Zachowaj spokój” na podstawie prozy Harlana Cobena – mówi Remigiusz Mróz.
Czytaj także: 5 książek, które trafią na ekran w 2026 roku. Tych premier nie da się zignorować – wszyscy będą o nich mówić
Za produkcję sześcioodcinkowego serialu odpowiada ATM Grupa, znana m.in. z takich tytułów jak „Wataha”, „Dzielnica strachu” czy „Pierwsza miłość”.
– Czekałem na odpowiednią powieść, która najlepiej sprawdziłaby się na ekranie, ale przede wszystkim na odpowiedniego partnera, z którym moglibyśmy podjąć się przedsięwzięcia z prawdziwie międzynarodowym rozmachem. Teraz wiem, że trudno byłoby o lepszą konstelację niż „Raport” [„Raport” to cykl książkowy, którego pierwszym tomem jest „Piekło jest puste” – przyp. red.] oraz ATM Grupa. Wydaje mi się, że razem możemy zrobić coś, co na długo zapisze się w polskim świecie serialu. I nie tylko w nim – dodaje Remigiusz Mróz.
Urszula Piasecka, wiceprezeska ATM Grupy tłumaczy z kolei: – Zdecydowaliśmy się sięgnąć po „Piekło jest puste”, ponieważ to doskonały materiał z potencjałem ekranizacyjnym – intensywny emocjonalnie i aktualny, bo stawia pytania o granice odpowiedzialności mediów i o to, czy w czasach dezinformacji prawda wciąż ma realną wartość.
Nad realizacją projektu czuwać będzie Anna Nagler, producentka kreatywna związana wcześniej z HBO i Netflixem, która współpracowała z ATM Grupą przy serialu „W głębi lasu”.
– Myślimy o tym projekcie jako o serialu, który ogląda się jednym tchem i który wciąga widza w sam środek gry pełnej presji, manipulacji i moralnych wyborów. To opowieść o świecie, w którym dziennikarska ingerencja może być zarówno aktem odwagi, jak i przekroczeniem niebezpiecznej granicy. Projekt łączy intensywność gatunku z bardzo współczesnym, niepokojącym komentarzem społecznym – zapowiada Anna Nagler.
Na razie nie wiadomo, gdzie będzie można obejrzeć tytuł, ale jedno jest pewne: jeśli „Piekło jest puste” rzeczywiście przeniesie na ekran cały ciężar i napięcie książkowego pierwowzoru, czeka nas serial, obok którego trudno będzie przejść obojętnie. A to w świecie pełnym szybkich newsów i jeszcze szybszych zapomnień – już samo w sobie brzmi jak obietnica.