Czy edukacja domowa będzie się rozwijać?

123rf.com

Domowa edukacja nie jest wymysłem młodego pokolenia rodziców – kiedyś dzieci były nauczane w domu przez prywatnych nauczycieli. Chodź homeschooling staje się coraz bardziej popularny, nadal należy do zjawisk niszowych i większość rodziców jeszcze o nim nie słyszała. W jakiej sytuacji znajdują się obecnie zwolennicy domowej edukacji w Polsce i na świecie?


Edukacja domowa to w najprostszym rozumieniu nauczanie dzieci przez rodziców lub opiekunów poza szkołą. Rodzic decydujący się na taką formę nauczania, nie musi być nauczycielem ani mieć wykształcenia kierunkowego.

Proces uzyskania pozwolenia na nauczanie domowe w Polsce można ująć w 5 krokach:

  • Spotkanie w poradni psychologiczno-pedagogicznej i uzyskanie od specjalisty zaświadczenia, potwierdzającego potrzebę nauczania domowego.
  • Wybór szkoły, z którą decydujemy się współpracować w ramach edukacji domowej – musi znajdować się w obrębie województwa, w którym zamieszkuje dziecko.
  • Przedłożenie dyrekcji deklaracji z poradni psychologiczno-pedagogicznej wraz z wnioskiem o pozwolenie na edukację domową.
  • Określenie przez dyrektora szkoły dokładnego zakresu i formy egzaminów, które dzieci w ramach toku nauczania mają obowiązek zdać – najczęściej co semestr.
  • Uzyskanie przez dziecko pełnoprawnego świadectwa ukończenia danej klasy, będące jednocześnie „zielonym światłem” na kontynuację edukacji domowej.

W wielu przypadkach uzupełnieniem lekcji są tzw. zajęcia w terenie, czyli wyjazdy zorganizowane lub udział w zajęciach dodatkowych i kołach zainteresowań. Skutecznym wsparciem metod nauczania rodziców mogą być również platformy edukacyjne, takie jak Squla.pl, która została zaprojektowana zgodnie z podstawą programową MEN. Zadania i quizy dostępne na platformie online oraz w aplikacji są również doskonałym rozwiązaniem dla rodziców, którzy wychowują swoje dzieci za granicą.

Polski system prawny dopuszcza edukację domową, określaną także jako spełnianie obowiązku szkolnego poza szkołą. Rodziców uczących swoje dzieci w domu, w najbliższym czasie czeka kilka zmian, które wejdą w życie wraz z reformą oświaty. Przede wszystkim wprowadzona zostanie rejonizacja – wniosek o edukację domową swojego dziecka rodzic składać będzie do dyrektora przedszkola/szkoły usytuowanej na terenie województwa, w którym zamieszkuje dziecko. Kolejną zmianą jest wprowadzenie obowiązku przedłożenia opinii publicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej. Dotąd, według obowiązującej jeszcze ustawy, o stosowne opinie rodzice edukacji domowej mogli ubiegać się w dowolnej poradni psychologiczno-pedagogicznej, niekoniecznie publicznej.

Nieoficjalne dane wskazują, że w Polsce jest zaledwie kilkaset rodzin decydujących się na nauczanie domowe. „Zarówno w Polsce, jak i na Zachodzie trend homeschoolingu staje się coraz silniejszy. We Francji jest około 30 tysięcy rodziców, którzy zdecydowali się na nauczanie domowe. Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych jest ich ponad 2 miliony. Ocenia się, że w ostatnich latach skala zjawiska wzrosła tam o około 2-8% w skali roku. Co ciekawe, na przykład w Holandii, edukacja domowa jest nielegalna”, mówi André Haardt, założyciel platformy edukacyjnej Squla.

Homeschooling w ostatnich latach rośnie w siłę przede wszystkim za sprawą zmian zachodzących w społeczeństwie oraz rozwoju technologii ułatwiających domową naukę. Młodzi rodzice chcą decydować o tym, jak się odżywia ich dziecko, na jakie zajęcia pozaszkolne uczęszcza, a także – skąd czerpie wiedzę i w jaki sposób ją zdobywa. Nauczanie domowe daje im pewność, że na każdym etapie rozwoju dziecka będą mieli pełny wgląd w jego postępy, a także mocne i słabe strony. Dane potwierdzają, że coraz więcej szkół i rodziców otwiera się na nowe formy nauczania. Czas jednak pokaże, czy faktycznie homeschooling rozwinie się w najbliższych latach.