Depilacja bikini – które metody najchętniej wybieramy?

Depilacja bikini staje się powoli nieodłącznym elementem pielęgnacji. (Fot. iStock)

Depilacja bikini staje się powoli nieodłącznym elementem pielęgnacji. Wbrew pozorom, depilacja woskiem staje się także coraz częstszym wyborem Polek i to nie tylko wśród tych przygotowujących się do urlopu nad morzem.

Na początek polecana jest depilacja klasyczna. (Fot. materiały prasowe)

Dziś bez depilacji bikini trudno wyobrazić sobie nie tylko wakacje, ale i częstsze wizyty na pływalni czy romantyczne wieczory połączone ze śniadaniem. Nie stronią od niej także Polki, które oprócz rąk czy nóg w salonach depilacji chętnie poddają się także usuwaniu zbędnych włosków z okolic intymnych. Czy to propozycja dla mnie? To pytanie zadała sobie z pewnością każda kobieta, która dotąd w depilacji bikini posługuje się maszynką lub golarką.

Jak wynika ze statystyk sieci salonów Time for Wax, Polki najchętniej wybierają depilację brazylijską (60%), a następnie french (30%) i klasyczną (10%). Zainteresowanie zabiegami depilacji woskiem wzrasta szczególnie latem, kiedy inne trwałe metody depilacji, np. przy użyciu wiązki laserowej, są niemożliwe. Czym różnią się od siebie poszczególne metody i która z nich będzie najlepsza na pierwszy raz?

Od kraju samby po Paryż

Brazyliana, królowa depilacji, narodziła się w Brazylii, wśród skąpo ubranych tancerek z przedmieść Rio. To depilacja pełna, która obejmuje usuwanie owłosienia z pachwin, wzgórka łonowego, warg sromowych i między pośladkami. Doskonały efekt, utrzymujący się długi czas i – z uwagi na użycie wosku Magic Wax, komfortowy – to główne powody, dla których w salonach Time for Wax w całej Polsce na depilację brazylijską decydują się setki Polek tygodniowo.

Nieco skromniejsza, ale również popularna depilacja bikini french to usuwanie owłosienia z pachwin, linii majtek i części wzgórka łonowego. Pozostawiany jest pionowy pasek oraz włoski w tylnych partiach ciała, co czyni ten rodzaj depilacji idealnym dla kobiet mniej odpornych na ból, które nie zdecydowałyby się na metodę brazylijską. To zresztą klasyka wśród depilacji bikini – ponadczasowa niczym french na paznokciach i równie estetyczna oraz doskonała na każdą okazję jak mała czarna.

Depilacja klasyczna na początek

Jeśli strach bądź niska odporność na ból powodują, że uparcie unikamy depilacji woskiem jak ognia, najlepiej rozpocząć od metody klasycznej. To sposób najmniej inwazyjny, wybierany przez kobiety w każdym wieku, szczególnie te, które dopiero rozpoczynają przygodę z woskowaniem okolic intymnych. Bikini klasyczne pozwala usunąć włoski z pachwin i do linii majtek, co wydaje się idealnym sposobem, aby przygotować się do wakacji w nadmorskim kurorcie.

To właśnie od depilacji klasycznej zaczyna większość z nas. Jako pierwszy zabieg pozwala nam przygotować skórę do regularnych zabiegów i sprawdzić, czy nie jest ona nadwrażliwa bądź nie ma skłonności do odczynów alergicznych. Dzięki krótkiej wizycie w mig oswoimy się z depilacją woskiem i zapewne, jak większość amatorek takiego sposobu usuwania owłosienia z okolic intymnych, nabierzemy niebawem ochotę na więcej. Kto wie, może już kolejny raz wybierzemy brazylianę? W końcu statystyki pokazują, że jest cieszy się ona największą popularnością.

Zabieg idealnie wykończony

Po depilacji bikini woskiem warto użyć chusteczki po depilacji „Wax After”, nasączonej panthenolem i ekstraktami roślinnymi, która natychmiast łagodzi wszelkiego rodzaju podrażnienia i koi skórę.

Chusteczki po depilacji „Wax After” (Fot. materiały prasowe)