Żelkowe buty, które jeszcze niedawno kojarzyły się głównie z plażą i modą lat 90., wkroczyły do świata luksusu. Chloé Jelly Mules zajęły piąte miejsce w zestawieniu najgorętszych produktów Lyst Index Q2 2026. Podobne modele pojawiły się już także w popularnych sieciówkach.
Żelkowe buty przeżywają jeden ze swoich największych modowych powrotów. Projektanci wykorzystują półprzezroczyste tworzywa nie tylko do produkcji płaskich sandałów i balerinek, ale także znacznie bardziej eleganckiego obuwia na obcasie. Jednym z najlepszych przykładów tego trendu są Chloé Jelly Mules, które trafiły do najnowszego rankingu Lyst Index.
Model francuskiego domu mody zajął piąte miejsce na liście najgorętszych produktów drugiego kwartału 2026 roku. Wyprzedziły go między innymi żelkowe buty Skims, które znalazły się na trzeciej pozycji. Obecność aż dwóch modeli z transparentnego tworzywa w pierwszej piątce pokazuje, że jelly shoes nie są już tylko chwilową ciekawostką. To jeden z ważniejszych trendów obuwniczych tego sezonu.
Chloé Jelly Mules łączą lekko nostalgiczny charakter żelkowych butów jak od lalki Barbe z elegancką formą klasycznych klapków mules. Model został wykonany z połyskującego, częściowo transparentnego tworzywa, które przepuszcza światło i delikatnie odsłania stopę. Dzięki temu buty wyglądają lekko, nawet pomimo mocno zarysowanej konstrukcji.
Klapki mają odkrytą piętę, smukły obcas typu kitten heel oraz wydłużony, lekko spiczasty przód z niewielkim wycięciem na palce w tylu peep toe. Najbardziej charakterystycznym elementem jest dekoracyjne wiązanie przypominające miękki supeł z marszczonego materiału. W rzeczywistości całość tworzy spójna, formowana konstrukcja.
Na zdjęciach model występuje między innymi w ciepłym, miodowo-bursztynowym kolorze. Półprzezroczyste wykończenie sprawia, że odcień zmienia się zależnie od światła i koloru skóry. W rankingu Lyst pokazano natomiast jasną, niemal lodowobłękitną wersję. Ten chłodny wariant jeszcze mocniej podkreśla futurystyczny charakter projektu. Buty kosztują ok. 2300 zł i są dostępne online oraz w butikach marki.
Lyst Index to publikowany co kwartał raport wskazujący najpopularniejsze marki oraz najbardziej pożądane ubrania i dodatki. Zestawienie powstaje na podstawie danych dotyczących zachowań zakupowych, wyszukiwań produktów oraz zaangażowania w mediach społecznościowych. Analiza obejmuje aktywność ponad 160 milionów użytkowników platformy rocznie.
Ranking jest uważnie obserwowany przez osoby pracujące w branży mody, ponieważ pokazuje nie tylko sprzedażowe sukcesy, ale również zmiany w zainteresowaniach konsumentów. Pozwala zauważyć, które marki zyskują na znaczeniu i jakie konkretne produkty zaczynają wpływać na uliczne trendy.
W drugim kwartale 2026 roku najgorętszą marką świata ponownie został Chanel. Francuski dom mody utrzymał pierwszą pozycję drugi kwartał z rzędu. Kolejne miejsca zajęły Miu Miu, Dior, Saint Laurent i Gucci. Chloé uplasowało się na jedenastej pozycji, przed takimi markami jak The Row, Versace, Bottega Veneta i Celine.
Najbardziej pożądanym produktem kwartału została czapka New York Knicks, na którą popyt wzrósł aż o 4276 procent. W pierwszej dziesiątce znalazły się również między innymi etola Issey Miyake, buty Gucci Vittoria, sandały Massimo Dutti, okulary Chanel oraz piłkarska koszulka Adidas x Willy Chavarria. Tak różnorodne zestawienie dobrze pokazuje, że obecna moda łączy sportowe inspiracje, nostalgiczne dodatki i luksusowy minimalizm.
Wysokie pozycje butów Skims i Chloé potwierdzają rosnące zainteresowanie przezroczystym obuwiem. Do mody wracają miękkie tworzywa, połyskliwe powierzchnie i konstrukcje odsłaniające stopę. Współczesne jelly shoes różnią się jednak od modeli, które pamiętamy z dzieciństwa. Mają wydłużone noski, niewielkie obcasy, dekoracyjne wiązania i bardziej eleganckie proporcje.
Chloé Jelly Mules należą do luksusowej części tego trendu, ale podobnego efektu można szukać również w znacznie niższej cenie. Sieciówki proponują transparentne klapki na obcasie, modele z półprzezroczystymi paskami oraz żelkowe mule w delikatnych, pastelowych kolorach.
W krótkim przeglądzie poniżej zebrałyśmy modele, które nawiązują do najgorętszych klapków z rankingu Lyst Index. To propozycje dla osób, które lubią oryginalne dodatki, ale nie planują inwestować w projekt francuskiego domu mody. Wystarczy połączyć je z prostymi ubraniami, aby żelkowy materiał stał się najważniejszym akcentem całej stylizacji.
Beżowe jelly mules ze Stradivariusa to jedna z najbardziej eleganckich interpretacji trendu zapoczątkowanego przez kultowe Chloé Jelly Mules. Model ma subtelny, przezroczysty żelowy pasek oraz niewysoki obcas typu kaczuszka o wysokości 4 cm, który zapewnia wygodę i optycznie wysmukla sylwetkę. Szpiczasty nosek dodaje całości szykownego charakteru, dzięki czemu klapki sprawdzą się nie tylko na co dzień, ale również do letnich stylizacji na wieczór. Beżowy kolor pasuje do bieli, lnu i pastelowych odcieni. W Stradivariusie kosztują 109 zł.
Jeśli szukasz modnej alternatywy dla designerskich modeli, warto zwrócić uwagę na żelowe japonki z Reserved. Klapki wykonano z transparentnego winylu w brązowym odcieniu, a całość uzupełnia wygodny obcas typu kitten i nowoczesny kwadratowy nosek. Minimalistyczny fason doskonale wpisuje się w estetykę lat dziewięćdziesiątych i świetnie komponuje się z satynowymi spódnicami, lnianymi spodniami czy prostymi sukienkami maxi. To jedna z najtańszych propozycji w zestawieniu, ponieważ kosztuje zaledwie 55,99 zł.
Klapki z H&M łączą modny żelowy pasek z masywną podeszwą inspirowaną drewnianymi chodakami, tworząc efektowną i bardzo współczesną całość. Brzoskwiniowy transparentny pasek został ozdobiony metalowymi ćwiekami po bokach, które dodają modelowi charakteru. Kwadratowy przód wpisuje się w najnowsze trendy obuwnicze, a stabilna podeszwa sprawia, że buty są wygodne podczas codziennego noszenia. To propozycja dla osób, które lubią modne dodatki z wyrazistym akcentem. W H&M kosztują 147,99 zł.