1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Pornmaxxing: żeby utrzymać chłopaka, musisz być jak gwiazda porno. Dlaczego młode kobiety przekraczają swoje granice w seksie?

Pornmaxxing: żeby utrzymać chłopaka, musisz być jak gwiazda porno. Dlaczego młode kobiety przekraczają swoje granice w seksie?

(Fot. urbazon/Getty Images)
(Fot. urbazon/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Aleksandra Urbaniak - Pornmaxxing: żeby utrzymać chłopaka, musisz być jak gwiazda porno. Dlaczego młode kobiety przekraczają swoje granice w seksie?

00:00 07:35
15s
0,5 x
15s
W ostatnich latach psychologowie dostrzegają coraz więcej dowodów na rozpowszechnienie się wśród dziewcząt wzorców zachowań typowych dla pornografii. Co najbardziej niepokoi specjalistów? Że często są one internalizowane przez młode kobiety nieświadomie i w kontrze do ich własnych preferencji seksualnych.

Zagrożenia płynące z pornografii zwyczajowo odnosimy głównie do chłopców i mężczyzn. Ale tego typu treści mają ogromny wpływ także na zachowania seksualne kobiet. One również w zdecydowanej większości są konsumentkami filmów xxx – choć fakt ten nadal objęty jest społecznym tabu. A nawet jeśli część z nich rzadziej ogląda pornografię niż mężczyźni, to i tak nie są wolne od promowanych przez nią wzorców – chociażby dlatego, że można je znaleźć w każdym współczesnym reality show czy teledysku.

Cicha rewolucja w kobiecej seksualności: pornmaxxing

Można nazwać ją „cichą” – bo dopiero teraz zaczynamy otwarcie mówić o tym, jak styczność z wzorcami pornograficznymi (także tych obecnych w popkulturze) wpłynęła na kobiecą seksualność. Terapeutka rodzinna Cheralyn Leeby zauważa, że największa zmiana na tym polu dokonała się w ostatnich 10-20 latach.

– Pokolenie temu kobiety były zdruzgotane, gdy odkrywały, że ich partnerzy oglądają pornografię. Pornmaxxing stanowi głębokie odwrócenie tamtej sytuacji: zamiast czuć niechęć lub zazdrość wobec aktorki porno, kobiety zaczynają dążyć do tego, by wyglądać jak ona – zauważa Leeby w swoim felietonie dla Psychology Today.

Postawa ta na swój sposób jest logiczna i psychologicznie spójna. Gdy za sprawą smartfonów porno stało się używką dostępną na wyciągnięcie ręki przez 24 godziny na dobę, kobiety zrozumiały, że nie są w stanie powstrzymać mężczyzn przed jego oglądaniem. W miejscu żalu i frustracji pojawiła się więc naturalna chęć, by samej dostarczyć mężczyźnie tego, czego szuka na stronach xxx.

Do tego odnosi się właśnie termin pornmaxxing. Zjawisko to polega na tym, że kobieta zaczyna internalizować męską wizję seksualności typową dla porno (male gaze) i sama siebie zaczyna traktować jak obiekt seksualny mający powielać określone wzorce, które oboje z partnerem zaczerpnęli z filmów dla dorosłych. Obcując z takimi treściami, wykształca w sobie przekonanie, że aby usatysfakcjonować mężczyznę, powinna wyglądać i zachowywać się jak gwiazda porno. To sprawia, że jest bardziej skłonna do angażowania się w ekstremalne praktyki seksualne, które zostały znormalizowane za sprawą przemysłu pornograficznego. Można zaliczyć do nich np. podduszanie czy inne formy męskiej dominacji nad kobietą.

Dlaczego chcemy uprawiać seks jak z porno? Teoria skryptów seksualnych

W latach 70. ubiegłego wieku socjologowie John H. Gagnon i William Simon ukuli teorię skryptów seksualnych, zgodnie z którą nasze zachowania seksualne nie są instynktowne. Mają być one wyuczone, a dużą rolę w procesie ich kształtowania odgrywają trzy rodzaje skryptów: kulturowe, interpersonalne (doświadczenia zyskane na drodze kontaktów seksualnych z innymi) oraz indywidualne (nasze jednostkowe preferencje).

To właśnie skrypty kulturowe w największym stopniu odpowiadają za zjawisko pornmaxxing. Badania potwierdzają, że przekazy płynące z programów, seriali i filmów (nie tylko dla dorosłych) mają szczególnie silny wpływ na nastolatków (Ward i wsp., 2022). Współczesne skrypty obecne w pornografii przedstawiają zazwyczaj dominujących mężczyzn oraz uległe, uwodzicielskie kobiety o wysportowanych lub celowo sfetyszyzowanych ciałach. Taki wzorzec atrakcyjności jest dziś najbardziej rozpowszechniony wśród młodych ludzi, którzy czują przymus powielania go w realnym życiu.

Co istotne, nie do końca jest to ich wybór. Skrypty kulturowe z góry „zaprogramowują” w nas na etapie dorastania, abyśmy utożsamiali to, co podniecające, z konkretnymi obrazami. Jeśli więc młodzi ludzie od bardzo wczesnych lat życia oglądają treści pornograficzne (badania mówią, że coraz częściej sięgają po nie dzieci poniżej 10 lat), to widoczne w nich zachowania seksualne stają się ich domyślnym sposobem przeżywania własnej seksualności.

Warto zwrócić uwagę, że do skryptów kulturowych można zaliczyć także różnego rodzaju reality show, w tym popularne „Love Island”. Ich cechą charakterystyczną jest to, że przemycają wzorce zachowań typowe dla pornografii pod płaszczykiem niewinnej rozrywki. Uczestnicy tego typu programów muszą na przykład brać udział w konkursach atrakcyjności, które polegają na uwodzeniu (zwykle mężczyzn przez kobiety). Wygrywa ta uczestniczka, która najlepiej odegra rolę kokietki epatującej swoją seksualnością. De facto jest to więc format, który nie tylko aktywnie promuje pornmaxxing wśród młodych ludzi, ale także premiuje taką postawę, wynagradzając osoby najlepiej wpisujące się we wzorzec aktora/aktorki porno.

Oddzielną kwestią są też strony typu OnlyFans, także popularne wśród młodzieży, oraz internetowe infuencerki z milionami obserwatorów czerpiące zyski z uprzedmiatawiania swojego ciała. Wiele wytworów internetu i współczesnej kultury popularnej ma więc istotny udział w upowszechnianiu się pornmaxxing.

Sprzeciw wobec normalizacji – droga do wyjścia z pułapki pornmaxxing

Jak podkreśla terapeutka Cheralyn Leeby, pornmaxxing powinien zwrócić uwagę psychologów, socjologów i organizacji społecznych, ponieważ normalizowanie zachowań seksualnych typowych dla pornografii wyrządza szkodę obu płciom. Leeby twierdzi przy tym, że większy koszt ponoszą kobiety, jako że to one czują większy przymus dostosowywania własnych preferencji do oczekiwań partnera ukształtowanych przez porno. Przez pornmaxxing kobiety nie mają szansy swobodnie eksplorować swojej seksualności, ponieważ od wieku nastoletniego są programowane poprzez skrypt kulturowy do przyjmowania postawy uległej wobec mężczyzn oraz do uprzedmiatawiania siebie samych. Za sprawą dominacji takiego skryptu w przestrzeni medialnej i internetowej, traktują go jako domyślny i naturalny – nawet jeśli częściowo budzi ich wątpliwości czy dyskomfort.

– Jeśli chcemy zmienić to zjawisko ukształtowane przez kulturę, musimy je nazwać, otwarcie o nim mówić i przestać traktować je jako coś „normalnego” – apeluje terapeutka. Podkreśla przy tym, jak ważne jest poruszanie tej kwestii w rozmowach rodziców z dziećmi i na lekcjach w szkole. Uwrażliwianie nastolatków na ten problem daje im szansę na to, by bardziej krytycznym okiem spojrzały na wzorce promowane w popkulturze.

– Krytyczne myślenie daje młodym ludziom okazję do zatrzymania się w punkcie pomiędzy przyswojeniem pornograficznego skryptu a podjęciem decyzji, czy odtworzyć go w swoim życiu – publicznie lub prywatnie. Właśnie od tej chwili refleksji zaczyna się kompetencja kulturowa. Dzięki niej można świadomie budować autentyczną, niewymuszoną miłość, zainteresowanie i bliskość, zamiast odwzorowywać relacje przypominające reality show typu „Love Island” – podsumowuje specjalistka.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE