To jedna z tych rozmów, których większość z nas wolałaby uniknąć. Widzisz, że partner twojej przyjaciółki źle ją traktuje. Coraz częściej wraca ze spotkań smutna, tłumaczy jego zachowanie albo sprawia wrażenie, jakby przestała być sobą. Zastanawiasz się, czy powiedzieć jej, co myślisz. A może lepiej nie ryzykować i nie wtrącać się w cudzy związek?
Psychologowie podkreślają, że sam fakt, iż nie przepadasz za partnerem przyjaciółki, nie oznacza jeszcze, że powinnaś o tym z nią rozmawiać. Są jednak sytuacje, w których milczenie może przynieść więcej szkody niż szczera rozmowa. Ważne jest jednak nie tylko to, czy zabrać głos, ale przede wszystkim w jaki sposób to zrobić.
Zanim powiesz przyjaciółce, co myślisz o jej partnerze, odpowiedz sobie na jedno pytanie: czy przeszkadza ci po prostu jego charakter, czy sposób, w jaki ją traktuje? To ważne rozróżnienie. Nie każdy partner naszej przyjaciółki musi nam odpowiadać. Może być gburowaty, mało rozmowny albo mieć poczucie humoru, którego nie znosimy. To jednak nie znaczy, że tworzy zły związek. „Wydaje mi się arogancki” to co innego niż „Trzy razy publicznie ją wyśmiał, a ona wyglądała na upokorzoną” – mówi psycholożka kliniczna dr Marina Gershkovich:
Podobnego zdania jest ekspertka ds. relacji Laurel House.
– Zapytaj siebie: czy naprawdę uważam, że ten związek jest niezdrowy, czy po prostu sama nigdy nie umówiłabym się z taką osobą? Partner twojej przyjaciółki nie musi być w twoim typie – podkreśla House.
Są jednak sytuacje, których nie warto bagatelizować. Jeśli partner regularnie ją poniża, zawstydza przy innych, wybucha złością, kontroluje ją albo sprawia, że stopniowo odsuwa się od bliskich, to już nie kwestia różnicy charakterów. Eksperci zwracają uwagę, że warto przyglądać się nie pojedynczym sytuacjom, ale temu, czy tworzy się pewien schemat. Czy przyjaciółka przestała się śmiać? Coraz rzadziej spotyka się z rodziną? Za każdym razem, gdy dzwoni partner, wyraźnie się spina? To właśnie takie sygnały powinny wzbudzić czujność.
Michael Kaye z Match Group, właściciela popularnych aplikacji randkowych, takich jak Tinder, Match czy OkCupid, podkreśla, że jeśli niepokoi cię sposób, w jaki partner traktuje bliską ci osobę, warto o tym porozmawiać. Ważne jednak, by mówić z troski o przyjaciółkę, a nie z niechęci do jej partnera.
– Swoimi obawami warto dzielić się wtedy, gdy dostrzegasz powtarzające się niepokojące schematy, a nie wtedy, gdy kierujesz się wyłącznie własnymi upodobaniami – zaznacza.
Jeśli zdecydujesz się poruszyć ten temat, wybierz spokojny moment, kiedy będziecie tylko we dwie. Laurel House radzi umówić się na kawę albo wyjść na spacer. Rozmowa podczas spaceru często okazuje się łatwiejsza. Nie siedzimy bowiem wtedy naprzeciwko siebie jak przy przesłuchaniu, tylko idziemy obok siebie.
Ekspertka stanowczo odradza natomiast prowadzenie takiej rozmowy przez SMS-y czy komunikatory. Nie jest też dobrym pomysłem organizowanie „interwencji” z udziałem innych znajomych.
Najłatwiej powiedzieć: „On jest okropny” albo „Nie cierpię go”. Tyle że takie słowa rzadko pomagają. Dr Marina Gershkovich przekonuje, że celem rozmowy nie powinno być wyrażenie niechęci do partnera, lecz okazanie troski o przyjaciółkę.
Zamiast powiedzieć: „Nie cierpię go. Jest okropny” lepiej powiedzieć: „Martwię się o ciebie. Zauważyłam, że podczas kolacji kilka razy ci przerwał i wyglądałaś, jakbyś zamknęła się w sobie. Mogę się mylić, ale chciałam zapytać, jak się z tym czułaś”. Taka rozmowa nie jest oskarżeniem. Opiera się na faktach i pokazuje, że najważniejsza jest dla ciebie przyjaciółka, a nie wydanie wyroku na jej partnera.
Choć może się wydawać, że najlepiej będzie przedstawić wszystkie argumenty przeciwko jej partnerowi, eksperci radzą coś zupełnie innego. Zadawaj pytania. Jak się czujesz w tym związku? Co daje ci ta relacja? Czy naprawdę jesteś szczęśliwa? Laurel House zwraca uwagę, że pytania pomagają spojrzeć na sytuację z dystansu, podczas gdy krytyka zwykle wywołuje potrzebę obrony.
– Nie twoją rolą jest przekonać przyjaciółkę, że się myli. Chodzi raczej o to, by pomóc jej usłyszeć własne myśli i uczucia – tłumaczy ekspertka.
Nawet jeśli przyjaciółka przyzna ci rację, wcale nie musi następnego dnia zakończyć związku. Jak przypomina Laurel House, ludzie odchodzą z niezdrowych relacji dopiero wtedy, gdy są na to gotowi.
– To nie znaczy, że masz milczeć. Powiedz, co masz do powiedzenia – spokojnie i z życzliwością. A potem po prostu bądź obok – radzi ekspertka.
Czasem ziarno zostaje zasiane dopiero podczas takiej rozmowy. Potrzeba czasu, by zaczęło kiełkować.
Choć możesz mieć ochotę powiedzieć: „Jeśli z nim zostaniesz, nie chcę mieć z tobą nic wspólnego”, eksperci odradzają takie ultimatum. Najszybszy sposób, by stracić przyjaciela, to sprawić, że poczuje, iż musi wybierać między tobą a partnerem. Szczególnie jeśli w związku dochodzi do przemocy lub manipulacji, bliska osoba potrzebuje wiedzieć, że ma dokąd wrócić i komu zaufać.
Dlatego warto zakończyć rozmowę prostym komunikatem: „Jestem przy tobie. Niezależnie od tego, co postanowisz”. To właśnie poczucie bezpieczeństwa może kiedyś okazać się dla niej najcenniejsze.
Artykuł opracowany na podstawie: Kaitlyn Rosati, „How to Tell Your Friend You Don’t Like Their Partner”, cosmopolitan.com [dostęp: 07.08.2026]