Dlaczego po wolnym weekendzie nadal czujesz się zmęczona? Zdaniem psycholożki problem może wcale nie polegać na tym, że odpoczywasz za mało, lecz że robisz to w niewłaściwy sposób. Jeśli na co dzień pracujesz głową, błogie nicnierobienie może nie być dla ciebie najlepszą opcją.
Statystyki pokazują, że jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych narodów w Unii Europejskiej. Nic dziwnego, że skoro obowiązki zawodowe pochłaniają tak dużą część naszego życia, po fajrancie nie potrafimy łatwo o nich zapomnieć. Zwłaszcza jeśli nie możemy odłożyć narzędzi pracy do skrzynki, bo najważniejszym z nich jest... nasza głowa. Jeżeli nie nauczymy się świadomie jej regenerować, prędzej czy później może dopaść nas wypalenie. Jak więc sprawić, by choć na chwilę przestała krążyć wokół służbowych spraw?
– We współczesnym świecie wiele osób utrzymuje się z intensywnej pracy umysłowej, a potem wraca do domu i bierze na siebie cały ciężar mentalny związany z organizowaniem codziennego życia – opłacaniem rachunków, robieniem zakupów, załatwianiem napraw. Później zastanawiają się, dlaczego nie potrafią odpocząć w weekend. Uważam, że część odpowiedzi tkwi w tym, że trzeba „wyjść” z głowy i skupić się na swoich rękach oraz ciele – mówi australijska psycholożka kliniczna Rebecca Anderson w rozmowie z „Newsweekiem”.
– Jeśli zarabiasz na życie myśleniem, w weekend twój mózg potrzebuje od tego odpocząć. W przeciwnym razie nadal obciążasz „mięsień”, który już i tak jest zmęczony. Potrzebujesz zmiany, czegoś kompletnie niezwiązanego z pracą zawodową – tłumaczy Anderson.
Czytaj także: Długie wakacje raz w roku czy krótkie i częstsze – co daje większy odpoczynek? Naukowcy znają odpowiedź
Należysz do grupy pracowników umysłowych, którzy przez większość tygodnia rozwiązują problemy, podejmują decyzje lub zarządzają zespołem? Musisz po prostu dostrzec różnicę między odpoczynkiem fizycznym i psychicznym. Inaczej nawet w dzień wolny natłok myśli sam z siebie się nie wyhamuje. Żeby była jasność – nie ma nic złego w nicnierobieniu. Ba, czasem jest ono wręcz niezbędne. Jednak na nic się nie zda leżenie na hamaku, jeśli w głowie nadal będziesz przejmować się rozliczeniami z fiskusem czy stanami magazynowymi. Musisz więc przekierować uwagę na coś innego. Według Anderson recepta jest banalnie prosta: zamienić wysiłek umysłowy na aktywność fizyczną lub twórczą.
– Można odprężyć się, malując, pracując w ogrodzie, dekorując wnętrza czy muzykując – wymienia specjalistka.
– Takie zajęcia pobudzają kreatywność, przynoszą namacalne efekty i odbywają się w środowisku pozbawionym presji, co daje ogromną satysfakcję. Uważam, że jedna lub dwie kreatywne pasje mogą pomóc osobie intensywnie pracującej umysłowo zredukować więcej stresu niż książki z zakresu samorozwoju.
Czytaj także: Jak zacząć malować, gdy wydaje ci się, że nie masz talentu? Arteterapeutka radzi, jak uwolnić w sobie artystkę
Okazuje się, że takiemu podejściu przyklaskiwał człowiek zajmujący jedno z najbardziej wymagających stanowisk świata i to w prawdziwie burzliwym okresie. Mowa o Winstonie Churchillu – brytyjskim premierze z czasów II wojny światowej, a także autorze ponad 500 obrazów i... sprawnym murarzu. Pracą własnych rąk wybudował on m.in. mur wokół warzywniaka w swojej posiadłości w Chartwell. Zajęcia te traktował jako lekarstwo na stres i napięcie.
– Jeśli żyjesz z pracy umysłowej i nie potrafisz odpoczywać, warto posłuchać rady Churchilla. Twierdził on, że jeśli twoja praca polega na nieustannym zamartwianiu się przez cały tydzień, nie powinieneś spędzać weekendów na dalszym myśleniu. Zamiast tego warto zaangażować do działania ręce i ciało, aby uwolnić umysł od jego przeciążenia – podsumowuje specjalistka.
Nie oznacza to oczywiście, że od tej pory wszystkie weekendowe obowiązki można przekazać domownikom wykonującym na co dzień pracę fizyczną, a samemu rozstawić sztalugę w ogrodzie i beztrosko malować pejzaże. Odpoczynku potrzebuje każdy, kto podejmuje się wysiłku – niezależnie od tego, czy bardziej angażuje on umysł czy mięśnie. Warto jednak dopasować jego formę do naszych potrzeb i spędzić wolne dni tak, aby przyniosły nam jak najwięcej pożytku. Dlatego jedni znajdą wytchnienie w pieleniu grządek czy majsterkowaniu, a innym bardziej przysłuży się czytanie książek lub rozwiązywanie łamigłówek na kocu pod drzewem.
Czytaj także: Jak odpoczywać, żeby odpocząć? Porzuć przyzwyczajenia, odkryj swoje potrzeby – radzi Joanna Chmura
Źródło: Melissa Fleur Afshar, „I’m a Psychologist. How to Switch Off Your Brain From Work On the Weekends”, newsweek.com [dostęp: 06.08.2026]