1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Koreańczycy pokochali tarota dla psów. „Karty zdradzają emocje, których nie widzi behawiorystka i weterynarz”

Koreańczycy pokochali tarota dla psów. „Karty zdradzają emocje, których nie widzi behawiorystka i weterynarz”

Czy tarot dla psów będzie popularną usługą także w Polsce? (Fot: John W. Banagan/Getty Images)
Czy tarot dla psów będzie popularną usługą także w Polsce? (Fot: John W. Banagan/Getty Images)
Przewracacie oczami na widok kolejnego „spa dla psa” lub uważacie, że „wykwalifikowane psiopiekunki” to krok za daleko? W takim razie zapnijcie pasy. Najnowszy trend w Korei Południowej to stawianie swoim psom... tarota. „Dowiaduję się wtedy, co myśli mój pupil, a czego nie wychwyci weterynarz ani behawiorystka” - tłumaczy Ahn Hye-joo, bohaterka reportażu Reutersa. Czy to jeszcze miłość do zwierząt czy już absurdalna przesada?

Koreańczycy stawiają psom tarota. „Docieram dzięki temu do uczucia, do którego nie mam dostępu”

W Korei Południowej rośnie popularność bardzo nietypowej usługi: tarota dla zwierząt. Właściciele psów, kotów, a nawet żółwi i gadów przynoszą swoich pupili do salonów wróżbiarskich, by dowiedzieć się, co ich zwierzęta myślą, czego się boją i czy coś im dolega. I chociaż korzystanie z usług wróżek i jasnowidzów odnośnie zwierząt zdarza się na całym świecie (o czym powstał film dokumentalny „Spójrz mi w oczy” wyświetlany w ramach festiwalu filmów dokumentalnych MDAG), to sytuacja, w której to pies wybiera znaczącą kartę, jest czymś nowym.

Reporterzy Reutersa dotarli do źródeł zjawiska i porozmawiali ze świadczącą tego typu usługi wróżką oraz jej klientką. Ich opis wydaje się nieco szokujący: w jednym z salonów w seulskiej dzielnicy Gangnam piesek o imieniu Khan sam wybrał kartę tarota, przykładając łapę do jednej z rozłożonych na stole kart. Wybrał taką, na której znajdował się pies goniący swojego opiekuna. Wróżka Hwang Soo-kyung uznała, że obraz może wskazywać na niepokój związany z pięcioma szczeniętami, których Khan jest ojcem.

Dla właścicielki ta interpretacja miała szczególne znaczenie, bo dotyczyła emocji, których nie da się łatwo zaobserwować podczas wizyty u weterynarza czy trenera. – To uczucia Khana, które są w psie, ale nie manifestują się jako problem behawioralny, bo ich nie widać – powiedziała.

Czytaj także: Pies skuteczniejszy niż test ciążowy? Naukowcy potwierdzają to, co opiekunowie przeczuwali od lat

Psi tarot. Skąd popularność tej usługi?

Wróżka Hwang prowadzi swój salon od 2014r. Jak twierdzi, zainteresowanie psim tarotem wyraźnie wzrosło, ponieważ Koreańczycy coraz częściej traktują pupili jak członków rodziny, a czasem wręcz jak jedynych domowników. Jedna sesja kosztuje 20 tys. wonów, czyli około 14 dolarów. Właściciele rzadko kończą jednak na jednym spotkaniu. – Kiedy zaczniesz pytać, co twój pies myśli, trudno przestać – mówi wróżka.

Specjalnie z myślą o zwierzętach stworzyła nawet własną talię kart. Pojawiają się w niej między innymi symbole, które mają pomóc interpretować stan fizyczny pupila. Zdaniem Hwang karta z mieczami może sugerować problemy zdrowotne, na przykład ból stawów.

To rosnące zainteresowanie takimi usługami odzwierciedla wielką zmianę społeczną w Korei Południowej, której echa możemy dostrzec także u nas. Jest to kraj o najniższym wskaźniku urodzeń na świecie, a posiadanie zwierzęcia stało się tam po pandemii bardzo popularne. Według rządowych danych w 2026 roku pupila posiadało 29,2 proc. gospodarstw domowych, podczas gdy w 2010 roku było to 17,4 proc. Zwierzęce wydatki stanowią zresztą potężną gałąź gospodarki. Rynek związany ze zwierzętami domowymi w Korei Południowej jest wart już około 8 bln wonów, czyli niemal 6 mld dolarów. Rząd chce, by do 2027 roku jego wartość wzrosła do 15 bln wonów.

Artykuł powstał na podstawie: „South Koreans turn to tarot to glean their pets' thoughts”, https://www.reuters.com/world/asia-pacific/south-koreans-turn-tarot-glean-their-pets-thoughts-2026-07-23/, [dostęp: 07.08.2026]

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE