Aksamit kojarzy się nam głównie z grudniowymi kolacjami i płaszczami zapinanymi pod samą szyję – to tkanina na zimę, nie na sierpniowy wieczór przed kamerami. Ktoś jednak zapomniał o tym powiedzieć Michelle Pfeiffer, która w czwartek, 20 sierpnia, pojawiła się w „The Tonight Show Starring Jimmy Fallon” w malinowym komplecie z aksamitu i przy okazji udowodniła, że najmodniejszy kolor tej jesieni nie zna metryki.
68-letnia aktorka postawiła na komplet z najnowszej kolekcji marki Fforme – top Lola i spódnicę Cori, oba w głębokim odcieniu owoców żurawiny. Top miał luźny krój z delikatnym zdefiniowaniem w talii i bufiastymi rękawami do łokcia, które nadawały całości aury vintage, a spódnica midi, cała utkana z miękko opadającego aksamitu, rozszerzała się subtelnie ku dołowi, dzięki czemu look – mimo intensywnego koloru i ciężkiej tkaniny – wyglądał lekko. Stylistka Samantha McMillen, która ubiera też Elle i Dakotę Fanning, dopełniła stylizację szpilkami Jimmy Choo Ixia, kolczykami od Neila Lane'a z bordowymi kamieniami i biżuterią od Anity Ko. Włosy Pfeiffer były ułożone w luźne fale, a makijaż ograniczyła do dymnego oka i błyszczącej pomadki.
Aktorka od lat uchodzi za królową garniturów inspirowanych męską modą, coraz częściej sięga jednak po inny rejestr: bogate zdobienia, dopasowane fasony, srebrzyste frędzle i – aksamit. To zresztą nie pierwszy w tym roku przypadek, kiedy Pfeiffer stawia na tę luksusową, przytulną teksturę: na styczniowym pokazie haute couture Giorgio Armani Privé w Paryżu postawiła na plisowane aksamitne spodnie i pasującą bluzkę zdobioną kamieniami, a do tego bransoletkę z ćwiekami i skórzaną kopertówkę.
(Fot. Daniele Venturelli/WireImage)
Wizyta u Fallona zbiegła się z dobrym momentem w karierze Pfeiffer, która jest nominowana do nagrody Emmy dla najlepszej aktorki drugoplanowej w serialu komediowym za rolę Shyanne Millet w produkcji Apple TV „Margo's Got Money Troubles” u boku Elle Fanning. Do tego dochodzi rozwijana od 2019 roku marka zapachowa Henry Rose, nad którą aktorka pracuje osobiście. Trudno o lepsze podsumowanie jej ostatniej stylizacji: 68 lat i wciąż żadnych ograniczeń – ani w karierze, ani w modzie.