Co pozostaje młodej, świeżo upieczonej mamie, gdy cały świat sprzysięga się przeciwko niej? Niebieska platforma. „Margo jest spłukana”, najnowszy serial Apple TV, pokazuje, ile właściwie trzeba poświęcić dla macierzyństwa. I obnaża hipokryzję starzejącego się społeczeństwa, do którego dzieci nie mają już wstępu.
20-letnia Margo Millet (Elle Fanning) ma przed sobą całe życie. Studiuje na kalifornijskiej uczelni, mieszka z trzema kumpelkami, pracuje i ma zadatki na pisarkę. Jej życie nie jest może wyjątkowe, ale za to stabilne. Co jest już sporym osiągnięciem, biorąc pod uwagę rozbitą rodzinę bohaterki. Córka byłej kelnerki z knajpy Hooters (Michelle Pfeiffer) i emerytowanego wrestlera (Nick Offerman) wreszcie ma poczucie bezpieczeństwa, którego nie zaznała w dzieciństwie. Okazuje się jednak, że od utraty pewnego gruntu pod nogami dzieli ją jedna lekkomyślna decyzja.
Kadr z serialu „Margo jest spłukana” (Fot. materiały prasowe)
Po burzliwym romansie z żonatym profesorem literatury (Michael Angarano), Margo zachodzi w ciążę. Ku własnemu zaskoczeniu, podążając za instynktem i wbrew zdrowemu rozsądkowi, postanawia zatrzymać dziecko. Kiedy mały Bodhi staje się faktem dokonanym, jego mama szybko przekonuje się, jak niewielu w praktyce jest fanów życia narodzonego. Współlokatorki nie wytrzymują nocnego płaczu, mama z niechęcią wchodzi w rolę niani, pracodawczyni przy pierwszej okazji pozbywa się balastu niepewnej pracownicy, pani z urzędu pracy spogląda krzywo na nosidełko, były kochanek zmusza bohaterkę do opuszczenia uczelni. Margo z dnia na dzień traci wszystko.
Serial „Margo jest spłukana” to podkręcona estetycznie komedia, ale w sprawach najistotniejszych pozostaje brutalnie realistyczna. Ciąża bohaterki jest stanem przeciwnym do błogosławionego. Orką na ugorze zwieńczoną zimnymi okładami na nadwyrężonym kroczu. Potem jest tylko gorzej. Twarz umazaną kupą i piersi bolesne od mleka. Setki dolarów wydanych na pieluchy. Uśmiech bąbelka, nawet najpiękniejszego na świecie, nie rozwieje przytłaczających kłopotów finansowych. Sex working nie jest pierwszym wyborem bohaterki, a jedynym możliwym. Świat nie akceptuje matek w przestrzeni pracy, ale ich ciała w przestrzeni Internetu przyjmuje już z chęcią. Margo zostaje onlyfansiarą nie dlatego, że nie ma pomysłu na siebie, a dlatego, że systemowo nie dostaje żadnej innej szansy.
Kadr z serialu „Margo jest spłukana” (Fot. materiały prasowe)
Twórca serialu David E. Kelley, wcześniej autor między innymi „Wielkich kłamstewek”, potrafi tkać na ekranie nieoczywiste, słodko gorzkie relacje. I właśnie one są największą siłą „Margo jest spłukana”. Rodzina Millet idealnie wpisuje się w nasze wyobrażenie dysfunkcyjności. A jednak między bohaterami jest tyle ciepła i bezwarunkowej miłości, że pozazdrości im pewnie niejedna „normalna” rodzina.
Kadr z serialu „Margo jest spłukana” (Fot. materiały prasowe)
Grana przez genialną Michelle Pfeiffer, Shayanne Millet to kobieta, której uwaga koncentruje głównie na własnej urodzie. Na niczym innym nie mogła w życiu polegać. Czuje się kompetentna tylko jako królowa piękności, jako matka, już niekoniecznie. Dziecko wychowała z konieczności i ostatnie czego chce to powrót do pieluch. Jako babcia klnie pod nosem w reakcji na dziecięce decybele, frustruje się i wielokrotnie poddaje, ale nie jest w stanie zostawić samopas potrzebującej córki. Jest ramieniem, na którym Margo zawsze może się wypłakać.
Paradoksalnie największe wsparcie bohaterka otrzymuje od innej wyklętej społecznie osoby – swojego ojca, byłego narkomana. Podstarzały zapaśnik Jinx (w polskiej wersji Licho), żeby trzymać się z daleka od nałogu i odkupić błędy przeszłości, czyści łazienkę córki szczoteczką do zębów. Ta wielowymiarowa, wzruszająca rola wydaje się być stworzona właśnie dla Nicka Offermana. Nabity, w „żonobijce”, z kolczykami i zachwyconym bobasem w objęciach wyzywa stereotypową męskość na ostateczny pojedynek. Elle Fanning jest świetna w roli intelektualistki odkrywającej potencjał swojego ciała. Jej subtelna, intrygująca uroda tworzy potrzebny kontrast z powszechnym wyobrażeniem o użytkowniczkach OnlyFans. No i doskonale prezentuje się w cosplayowych strojach. Miłym akcentem jest także nieoczywista Nicole Kidman w roli Koronki, koleżanki-wrestlerki Jinxa. Brutalna na ringu, do rany przyłóż poza nim. „Margo jest spłukana” to dla mnie przede wszystkim serial o tym, jak bardzo mylą nas pozory.
Kadr z serialu „Margo jest spłukana” (Fot. materiały prasowe)
Serial „Margo jest spłukana” jest dostępny od 15 kwietnia 2026 roku na platformie Apple TV+. Nowe odcinki ukazują się w każdą środę.