Szklisty, ledwie widoczny róż na paznokciach to obecnie jeden z najbardziej pożądanych manicurów sezonu – i jak się okazuje, nosi go też Anne Hathaway. Jej osobista manicurzystka, Gina Eppolito, zdradziła dokładny lakier, którego używała na planie „Diabeł ubiera się u Prady 2”.
Moda na gołe albo ledwo muśnięte półprześwitującym lakierem do paznokci rośnie w siłę. Rok temu w sieci zaczęły krążyć zdjęcia paznokci Zoe Kravitz – aktorka pojawiała się na czerwonych dywanach i galach z manicure tak subtelnym, że wyglądał niemal jak jego brak. Potem Internet zwariował na punkcie „old money nails” serialowej Carolyn Bessette Kennedy i ultra-nagich paznokci modelek z pokazu Marca Jacobsa. Lata dominacji skomplikowanego (i kosztownego!) nail artu i „hybrydowego więzienia” dobiegły końca: coraz częściej wygrywa odcień, który podkreśla naturalną płytkę paznokcia, zamiast ją przykrywać. Tego samego zdania była najwyraźniej manicurzystka obsady „Diabeł ubiera się u Prady 2” – przyjrzyjcie się dokładnie paznokciom Hathaway na tym zdjęciu z planu:
Jaki lakier nosiła Anne Hathaway na planie „Diabeł ubiera się u Prady 2”?
Odpowiedź brzmi: Pixie od marki JinSoon. Kosztuje 18 dolarów (ok. 70 złotych) i pochodzi od niedocenianej, choć uwielbianej przez redaktorki urody marki założonej przez manicurzystkę gwiazd Jin Soon Choi, która od lat dba o paznokcie Lady Gagi, Zoë Kravitz i Belli Hadid – trudno więc o lepszą rekomendację. Pixie to odcień sheer – półprzezroczysty, jasnoróżowy, o szklistym, wysokopołyskowym wykończeniu, które sprawia wrażenie znacznie droższego, niż jest w rzeczywistości.
– Używałam tego lakieru u Anne Hathaway podczas kręcenia „Diabeł ubiera się u Prady 2”. Robiłyśmy manicure i pedicure co dwa tygodnie, a efektem był tylko odrost paznokcia – żadnego odpryskiwania – powiedziała Eppolito w rozmowie z „InStyle”.
Jak odtworzyć manicure Anne Hathaway w domu?
Marka JinSoon rekomenduje, by przed nałożeniem Pixie sięgnąć po mocną bazę, topcoat oraz olejek do skórek – to kombinacja, która ma zapewnić szklisty efekt „prosto z salonu” na dłużej. Baza chroni płytkę paznokcia i wydłuża trwałość koloru, topcoat odpowiada za wysoki połysk, a olejek do skórek (często pomijany, ale ważny krok!) sprawia, że cały manicure wygląda na świeżo wykonany nawet po kilku dniach.
Co prawda, asortyment JinSoon nie jest łatwo dostępny w Polsce (przykro mi!) – ale to nie musi cię powstrzymywać, bo półki w drogeriach uginają się od doskonałych alternatyw, na przykład Essie w odcieniu Ballet Slippers (ulubieniec królowej Elżbiety, więc bardziej „old money” się nie da), OPI w odcieniu Bubble Bath, Chanel w odcieniu Ballerina albo – mój personalny ulubieniec – The Manucurist Active Blur Strengthening Nail Polish, który przy okazji wzmacnia płytkę.