Zwykle pojawienie się na czerwonym dywanie w dżinsach odbierane jest jako faux pas, ale tym razem Demi Moore idealnie wpisała się w dress code. Aktorka pojawiła się w sukni Zaca Posena dla GapStudio, uszytej z pasków od dżinsów.
Paski w odcieniu indygo utworzyły gorsetową sylwetkę z dekoltem typu halter. Efekt gorsetowego zapięcia tworzyły srebrne guziki i otwory na szlufki, a dół stanowiła maxi spódnica z niskim stanem, długim rozcięciem i delikatnym trenem. Do tego zamszowe czółenka, diamentowe kolczyki i – a jakże – denimowa torebka projektu Reeda Krakoffa, dyrektora wykonawczego ds. akcesoriów w Gap.
Posen przekazał w oświadczeniu: „Denim jest sercem tożsamości Gap, a ja chciałem zbadać jego funkcję w zupełnie nowy sposób dla mojej drogiej przyjaciółki Demi. Dekonstruując znajome detale klasycznych dżinsów i reinterpretując je przez pryzmat wytwornej garderoby wieczorowej, stworzyliśmy coś rzeźbiarskiego, nieoczekiwanego i wyraźnie GapStudio”.
(Fot. Dimitrios Kambouris/Getty Images)
Gala odbyła się w nowojorskim American Museum of Natural History, a motywem przewodnim wieczoru był „American Black Tie“. Nietypowa wieczorowa suknia Moore odczytała go perfekcyjnie, bo denim wpisuje się w amerykański styl równie mocno, co w DNA marki Gap. Po zapozowaniu na ściance aktorka wręczyła Innovation Award Richardowi Dicksonowi i Zacowi Posenowi, którzy odebrali nagrodę w imieniu Gap Inc. Obaj, nietrudno zgadnąć, też byli odziani w dżins.
Wcześniej ogłoszono laureatów: Anthony Vaccarello zdobył nagrodę dla Międzynarodowego Projektanta Roku, Tory Burch – Positive Change Award, a Peter Marino – tytuł Fashion Icon. Fotograficzny duet Inez van Lamsweerde i Vinoodh Matadin dostał Geoffrey Beene Lifetime Achievement Award.