1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Seks
  4. >
  5. Seks bez zobowiązań

Seks bez zobowiązań

123rf.com
Niegdyś: seks tylko po ślubie. Dziś: seks tylko dla seksu. Coraz częściej: hotel, nieznajomy, którego nigdy nie spotkasz, ciągu dalszego nie będzie. Czy seks bez zobowiązań to znak czasów?

Oczywiście, wciąż wiele osób uważa, że seks musi być powiązany z bliską relacją, uczuciem i intymnością. – Ich zdaniem jedynie partnerzy mogą pozwalać sobie na większą otwartość w sypialni i coraz śmielsze techniki – mówi Anna Golan, psycholog, seksuolog kliniczny oraz ekspert ds. badań portalu C-Date, który koneserom randkowania umożliwia tzw. casual dating. Coraz więcej osób wyznaje dziś jednak odmienną zasadę: seks z nieznajomą/mym daje silniejszą ekscytację. – Według sondażu przeprowadzonego na zlecenie C-Date aż 34 proc. badanych Polaków uważa, że seks z kimś, kogo się nigdy wcześniej nie spotkało, jest wyjątkowo kuszący – dodaje Anna Golan.

Casual dating

Wśród miliona – Janka. Kocha swoją pracę, uwielbia się bawić. – Nie chcę teraz związku. W przyszłości jak najbardziej: mąż, dzieci, ale dopiero za kilka lat, co nie znaczy, że zamierzam rezygnować z seksu – wyjaśnia. – Poznaję wielu przystojnych facetów. I uwierzcie mi, żaden nie ubolewa, że rano widzi mnie po raz ostatni. Tak się teraz żyje: nawet single mogą uprawiać dziś dużo seksu, jeśli tylko zechcą.

„Casual dating” coraz śmielej toruje sobie drogę do naszych sypialni. Nazwa ta oznacza randkowanie bez zobowiązań. Hasło, które mu przyświeca, to: „mogę wszystko, nie muszę nic”. – Współcześni młodzi ludzie chcą kształtować swoje życie w rytm własnych potrzeb, a nie zasad tworzonych przez innych – wyjaśnia Małgorzata Zaryczna-Pogorzelska, psycholog i seksuolog kliniczny. – Akceptują fakt, że człowiek to istota seksualna, więc nie będąc w związku i go nie planując, dają sobie przyzwolenie na erotykę.

Niezobowiązujące randkowanie to dla nich okazja do przeżycia chwili przyjemności, zaspokojenia seksualnego głodu czy realizacji skrytych fantazji erotycznych. Według danych portalu C-Date ponad połowa badanych mężczyzn i 44 proc. kobiet deklaruje, że są otwarci na randki z nieznajomymi, również typu casual, czyli bez zobowiązań. Ok. 31 proc. mężczyzn przyznało, że są całkowicie otwarci na spotkanie w celu stricte erotycznym (podobne deklaracje złożyło też 10 proc. kobiet). Co więcej, niemal co trzeci twierdzi, że randka z zupełnie nieznajomą osobą nie krępuje go w żaden sposób! Kobiety są jednak trochę bardziej zachowawcze: tylko 19 proc. nie stresowałoby się takim spotkaniem.

Najwidoczniej jednak umiemy przełamać ten stres, bowiem co piąty badany przyznaje, że ma pozytywne doświadczenia związane z takim randkowaniem, a do faktycznego seksu z nieznajomym przyznała się ponad połowa. Liczby mówią same za siebie: portal C-Date ma dziś w Polsce ponad milion stałych użytkowników! Milion osób nie może się mylić: seks bez zobowiązań powoli staje się znakiem naszych czasów.

Warunki konieczne

Edyta prawie dała się uwieść przystojniakowi, którego poznała podczas wakacyjnej imprezy. – Światła dyskoteki, pulsujący rytm, zapach wypieszczonej  słońcem skóry – to wszystko mnie zwyczajnie oszołomiło -  przyznaje. - Byłam oczarowana, rozemocjonowana, nabrałam ochoty na seks. Mój przystojniak zapłacił za drinka, wziął mnie za rękę i wyprowadził z dyskoteki.

Niestety, z seksu nic nie wyszło. Zabrał bowiem Edytę do siebie a tam…  – Rozwalająca się, dziurawa kanapa mnie zwyczajnie zmroziła –  wspomina dziewczyna. – Pocałowałam go, coś szepnęłam i szybko uciekłam. Małgorzata Zaryczna - Pogorzelska nie jest tym zdziwiona: – Niezobowiązujący seks OK, ale nie oszukujmy się, nawet w takich relacjach mamy jakieś oczekiwania – wyjaśnia. – Marzy się nam nie tyle szybki numerek na tyłach dyskoteki, co estetyczne podana erotyczna przygoda. „Bylejakość do wróg seksualnych uniesień”.

Wszystko powinno się więc odbyć w odpowiedniej atmosferze. On powinien ją z klasą podrywać, ona być uwodząca. On zaprosi ją na kolację i postawi jej drinka, ona poczuje się adorowana i będzie z nim flirtowała. A potem pójdą do hotelu, gdzie będzie im miło i wygodnie.

– Wygląd miejsca, w którym zaraz będziemy się kochać, potrafi zadziałać jak zimny prysznic– zgadza się Anna Golan. – Nawet, jeśli z założenia ma to być przygoda na jedną noc, chcemy, by była to noc z miłym miejscu. Pokój ma też znaczenie symboliczne: jestem dla mojego partnera warta tego, by wynająć pokój w dobrym hotelu. To mnie nobilituje jako wartą starań, kosztów i zachodu.

- Niezależnie od sytuacji, chcemy się czuć docenieni – dodaje Zaryczna-Pogorzelska. Wymagamy, aby partner o nas zadbał, ale zadbajmy też same o siebie. Kiedy ten wieczór minie, a wraz z nim uniesienia, chcemy przecież wspominać go miło, a nie z zawstydzeniem.

Friends with benefits

Z relacji Anny Golan wynika, że jednak chętniej, niż z obcymi, sypiamy ze znajomymi – nawet, jeśli nie mamy ochoty na zobowiązania. Potwierdzają to badania prof. Izdebskiego: ok. 14 proc. Polaków uprawiało seks z kimś, kogo nie znało; jednak większość, bo aż 37 proc. uprawia seks ze znajomym. Anna Golan: Są to najczęściej relacje przyjacielskie, połączone z erotyką. Ludzie określają siebie jako przyjaciół, ale nie są związkiem. Taki układ nie jest jednorazowy, raczej trwa przez jakiś czas, ale najczęściej nie oznacza wyłączności seksualnej.

Takie osoby nazywamy z amerykańska „fuck friends” albo „friends with benefits”. Są to zwykle ludzie z dużych miast, z wyższym wykształceniem, w wieku 25 – 35 lat. Czy taki związek jest rzeczywiście bez zobowiązań?

– Lubimy to tak sobie wyobrażać, jednak jest to mrzonka – podsumowuje Zaryczna – Pogorzelska. Jeśli śpimy ze znajomym, nawet dalekim, nie jest to całkowicie neutralna relacja.

Seks to zawsze jakaś zależność, pewien rodzaj zobowiązania – choćby do tego, że nie mówimy nic reszcie znajomych. Zaczynamy się wikłać w tajemnice, udawanie, gierki. To jest zależność! Często kochanek jest szefem, kolegą z pracy albo kumplem kumpla czy brata koleżanki. Przekonała się o tym Gośka – od trzech miesięcy sypiała z Wojtkiem, przystojnym sąsiadem, którego znała ze spacerów z psami. - Tak jakoś wyszło, że po imprezie raz przespaliśmy się ze sobą. Ale kiedy chcieliśmy sobie wyjaśnić, że to nie był wstęp do związku, odkryliśmy, że oboje chcemy tego samego: seksu bez zobowiązań. I że dopóki jesteśmy singlami, możemy tu sobie pomóc- wyznaje Gośka. Wszystko było dobrze do kolejnej imprezy: Wojtek adorował piękną koleżankę, a Gośka… nie mogła na to patrzeć!

– Bardzo trudno jest nie mieć żadnych roszczeń do kogoś, z kim się sypia - ostrzega Zaryczna – Pogorzelska. Tym bardziej, że atmosfera seksu bez zobowiązań dodaje nam odwagi, zachęca do otwierania się i eksperymentowania. Balansujemy więc na granicy łóżkowych tabu. I widząc naszego partnera z kimś innym, nie jesteśmy w stanie przejść nad tym do porządku dziennego, niezależnie od płci.

Raz się żyje

Na casual dating decydujemy się z różnych powodów. – Często między związkami, na zasadzie „jestem po długiej relacji, która była dla mnie angażująca emocjonalnie i teraz chcę odpocząć, dlatego wchodzę w krótkie związki”- mówi Anna Golan.

Gorzej, jeśli po seks bez zobowiązań sięgamy w bólu i łzach po porzuceniu – a czyni tak aż 27 proc. pytanych osób. Jedną z nich była Aśka: po trzech latach rzucił ją chłopak. – Płakałam tydzień – wspomina dziewczyna. – Przyjaciółka postanowiła mnie pocieszyć. Zadzwoniła „Aśka, jedziemy do Sopotu”. Pomyślałam: „raz się żyje!”. Spakowałam najbardziej seksowne ciuchy i wyjechałyśmy

Alkohol i brylowanie w sopockich dyskotekach parę razy się skończyło przygodą z nieznajomym. – Myślałam, że mi to dobrze zrobi, ale szczerze mówiąc, pomogło na chwilę. Miałam poczucie, że pogrążyłam się jeszcze bardziej – wyznaje Aśka.

– Aśka popełniła popularny błąd: chciała podreperować sobie poczucie własnej wartości wyjaśnia Zaryczna - Pogorzelska. – Tyle tylko, że źle wybrała moment i metodę: po rozstaniu dominującą emocją jest poczucie odrzucenia. Pragniemy sobie udowodnić, że zasługujemy na akceptację i miłość. I liczymy na to, że kolejni kochankowie dadzą nam to, czego pragniemy. Niestety, kochanek rano zniknie, a my poczujemy się jeszcze gorzej.

Aby seks bez zobowiązań był satysfakcjonujący, konieczna jest wewnętrzna jasność: naprawdę chodzi mi tylko o seks, przygodę, przeżycie. Najważniejsze, to się nie oszukiwać: „wprawdzie nie mam oczekiwań, ale fajnie by było, gdyby jednak zadzwonił...” - Dla seksu bez zobowiązań typowy jest właśnie… brak zobowiązań – mówi Zaryczna - Pogorzelska.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze