1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Oscary 2026: dwoje Polaków wśród nominowanych. Do kogo trafi statuetka?

Oscary 2026: dwoje Polaków wśród nominowanych. Do kogo trafi statuetka?

Małgosia Turzańska (Fot. Emma McIntyre/Getty Images for SCAD)
Małgosia Turzańska (Fot. Emma McIntyre/Getty Images for SCAD)
Nadzieje były wielkie. Na tegorocznej shortliście oscarowej pojawiło się aż siedmiu Polaków. Dziś dowiedzieliśmy się, że dwoje z nich zawalczy w marcu o najbardziej prestiżową statuetkę w branży filmowej. Wbrew oczekiwaniom na liście nominowanych nie znalazł się Łukasz Żal, autor zdjęć do „Hamneta”. Ale i tak będzie komu kibicować! Polscy twórcy mają szansę na nagrodę w kategorii kostiumy oraz krótkometrażowa animacja. Kim są nominowani?

Małgosia Turzańska – polska kostiumografka nominowana do Oscara

W jednym z wywiadów powiedziała, że miała „więcej szczęścia niż rozumu”. Choć chcącemu przebić się w branży filmowej los faktycznie musi sprzyjać, Małgosi Turzańskiej wielkiego rozumu jednak bym nie odmawiała. Prace polskiej kostiumografki charakteryzują się inteligentnym wykorzystaniem kostiumu w filmowej narracji. Jej umiejętność tworzenia wciągających historii za pomocą tkanin i materiałów została dostrzeżona przez Akademię. Małgosia Turzańska otrzymała dziś nominację do Oscara w kategorii kostiumy za swoje najnowsze dzieło: film „Hamnet”.

Kostiumy Małgosi Turzańskiej w filmie „Hamnet” (Fot. materiały prasowe) Kostiumy Małgosi Turzańskiej w filmie „Hamnet” (Fot. materiały prasowe)

Nie starałam się wpasować w ten nowojorski świat. Kultywowałam w sobie to, z czym wyrosłam: moje komunistyczne dzieciństwo, zabawa patyczkami i kamyczkami, robienie coś z niczego. To ułatwiło mi wyobrażenie sobie pewnych rzeczy – tak o swoich zawodowych początkach opowiadała w jednym z wywiadów.

Nie zawsze wiedziała, że będzie kostiumografką. Urodziła się w 1980 roku w Krakowie. Mieszkała w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Stanach Zjednoczonych. A na studia w Akademii Sztuk Scenicznych DAMU przeprowadziła się do Pragi. Tam, przez swojego kolegę Václava Jiráčeka, poznała Agnieszkę Holland i została jej asystentką na planie „Janosika”. Gdy podglądała pracę różnych specjalistów na planie, szczególnie fascynowały ją kostiumy. Swoją pasję kontynuowała później, w amerykańskim Tisch School of Arts. Kostiumy do małych amatorskich produkcji swoich kolegów szyła po kryjomu, w szkolnym studiu. Ale szybko zaczęła zdobywać coraz większe zlecenia. W 2015 roku ubierała już Gretę Gerwig, Julianne Moore i Ethana Hawka w filmie Rebekki Miller Plan Maggie”. W 2016 robiła eightiesowe kostiumy dla kultowego serialu Stranger Things”. A w 2017 pracowała z Lynne Ramsay i Joaquinem Phoenixem przy poruszającym „Nigdy cię tu nie było”. Robiła filmy zarówno z wytwórniami hollywoodzkimi, – choćby przy nominowanym do Oscara filmie „Aż do piekła” w reżyserii Davida Mackenziego z Jeffem Bridgesem i Chrisem Pine’em – jak i niezależnym studiem A24, dla którego zrealizowała kostiumy do arthousowych filmów „X” i „Pearl” w reżyserii Ti Westa. Z jej wypowiedzi w wywiadach łatwo się zorientować, który kierunek obiera chętniej:

„Filmy z A24 mają to do siebie, że widz nie wie, dokąd podąży opowiadana historia, gdzie nas ona zabierze. Nie ma tam sztampy, to ciekawa podróż.”

Przełomem w karierze Małgosi Turzańskej okazał się „Zielony rycerz”, również od studia A24. Głośny film kostiumowy Davida Lowery z Devem Patelem i Alicią Vikander, na podstawie średniowiecznego poematu „Pan Gawen i Zielony Rycerz”. Ponieważ na planie mogła swobodnie podejmować decyzje, postanowiła wykorzystać wyłącznie ekologiczne materiały, zrezygnować z futer, skór i wełnianych ubrań. Było to spore wyzwanie, ponieważ, przynajmniej w teorii, w przygodowym filmie tego rodzaju odzieży nie mogło zabraknąć. Aby nadać ubraniom odpowiednią fakturę Turzańska spędziła długie godziny wcierając w płaszcz oliwkę dla dzieci. Opłaciło się. Za kostiumy do Zielonego Rycerza” otrzymała nominację Amerykańskiej Gildii Kostiumologów, a także wyróżnienia przyznawane przez krytyków z Chicago i Seattle.

Kostiumy Małgosi Turzańskiej w filmie „Hamnet” (Fot. materiały prasowe) Kostiumy Małgosi Turzańskiej w filmie „Hamnet” (Fot. materiały prasowe)

Tworząc kostiumy do oscarowego „Hamneta”, tak samo jak reżyserka Chloé Zhao, postanowiła połączyć elementy historyczne z własną fantazją. Inspirując się klasycznym malarstwem z epoki elżbietańskiej, korą drzew i całunami pogrzebowymi stworzyła kostiumy, które są przedłużeniem przejmującej żałoby dręczącej bohaterów. „Hamnet” nie jest jedynym głośnym projektem Małgosi Turzańskiej w tym sezonie nagród. Innym filmem, przy którym pracowała są „Sny o pociągach” w reżyserii Clinta Bentleya. Produkcja Netflixa również ma szanse na Oscary. Otrzymała nominacje w czterech kategoriach, jednak nie ma wśród nich kostiumów.

Maciek Szczerbowski – polski reżyser nominowany do Oscara

To nie jest pierwsza oscarowa nominacja w karierze Maćka Szczerbowskiego. Polski reżyser, rysownik, animator został wyróżniony już w 2008 roku, za krótkometrażowy film „Madame Tutli-Putli”. Nie otrzymał wówczas nagrody, ale przed twórcą właśnie otwiera się nowa szansa na Oscara, również w kategorii krótkometrażowa animacja.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

W wieku 10 lat, zaraz przed wybuchem stanu wojennego, przeprowadził się z Polski do Kanady i tam właśnie pod szyldem Clyde Henry Productions tworzy filmy w duecie z Chrisem Lavisem. Uważa się jednak za polskiego artystę. Wychowywał się w artystycznym domu, pełnym plastycznych przyborów: jego wujek był scenografem teatralnym, ciocia tworzyła kostiumy i plakaty. Fascynacja kinem pojawiła się w jego życiu między innymi za sprawą „Gwiezdnych wojen”. Miłość do animacji przyszła później, gdy studiował teatr i poznał na uczelni Chrisa Lavisa. W 1997 roku założyli grupę Clyde Henry Productions, by wspólnie tworzyć filmy, reklamy, ilustracje i wideoklipy. Jedną z technik, którą z czasem szczególnie sobie upodobali było wykorzystanie lalek. Aby zrealizować kolejne projekty tworzyli specjalne makiety pomieszczeń oraz lalki, które fotografowali. Po zakończonej produkcji, zwykle wyrzucali przygotowane kukiełki, aż wpadli na pomysł, by zrobić z nich jeszcze użytek.

„Pomyśleliśmy, że może warto zrobić dodatkowych 10 tysięcy zdjęć i stworzyć z tego film. Myślę, że to lalki kazały nam zająć się animacją” – powiedział w wywiadzie Szczerbowski.

Po pierwszej nominacji do Oscara, reżyserski duet szybko zaczął zbierać owoce swojego sukcesu. Słynny reżyser Spike Jonze zaproponował, by opracowali krótkometrażowy film, który byłby dodatkiem do jego filmu „Gdzie mieszkają dzikie stwory”. Szczerbowski i Lavis stworzyli „Higglety Pigglety Pop!”, animowaną opowieść o piesku, który wyrusza w świat, by zostać aktorem. W lalkowej produkcji słychać głosy takich gwiazd jak: Meryl Streep, Forest Whitaker i sam Spike Jonze.

Chociaż wymieniają także twórców filmowych: Starewicza, Švankmajera, braci Quay, Stanleya Kubricka, największą inspiracją Maćka Szczerbowskiego i Chrisa Lavisa jest muzyka. W 2014 roku we współpracy z muzykiem, Patrickiem Watsonem, stworzyli pierwszą kanadyjską produkcję VR. Film „Strangers with Patrick Watson” rejestrował proces twórczy artysty za pomocą specjalnych kamer, dając widzowi możliwość współuczestnictwa. Technologia VR spodobała im się do tego stopnia, że pięć lat później ponownie wykorzystali technologię rzeczywistości rozszerzonej. Tym razem w krótkometrażowym horrorze „Gymnasia”.

Najnowszy film duetu, nominowany do Oscara „The Girl Who Cried Pearls”, wykorzystuje technikę lalkarską. Opowiada o chłopcu żyjącym w Montrealu, na początku XX wieku, który zakochuje się w wyjątkowej dziewczynce: zamiast łez z oczu lecą jej perły. Aby dorobić biedny bohater sprzedaje kosztowności pracownikowi lombardu. W pewnym momencie musi wybrać między miłością a chciwością.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Czy polscy twórcy otrzymają Oscara – tego dowiemy się podczas gali Nagród Akademii, w nocy z 15 na 16 marca 2026 roku.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE