1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Ten thriller wojenny z mocną rolą Gierszała wbija widza w fotel. Polski oficer prowadzi w nim psychologicznę grę z przebiegłym agentem NKWD

Ten thriller wojenny z mocną rolą Gierszała wbija widza w fotel. Polski oficer prowadzi w nim psychologicznę grę z przebiegłym agentem NKWD

(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)

Odsłuchaj artykuł

Marta Waszkiewicz - Ten thriller wojenny z mocną rolą Gierszała wbija widza w fotel. Polski oficer staje w nim naprzeciw bezwzględnego agenta NKWD

00:00 06:35
15s
0,5 x
15s
Chociaż „Pojedynek” opowiada przede wszystkim o polskich oficerach więzionych przez Sowietów w czasie II wojny światowej, twórcy skupiają się w nim przede wszystkim na psychologicznej grze rozgrywającą się między dwójką głównych bohaterów: przedstawicielem polskiej inteligencji (Jakub Gierszał) a bezwzględnym rosyjskim agentem (Aidan Gillen). Bo największe pojedynki nie zawsze wymagają broni. Czasem wystarczą odpowiednie słowa, obietnica lepszego życia i człowiek, który dokładnie wie, gdzie uderzyć, żeby złamać drugą stronę...

„Pojedynek” to w pewnym sensie preludium do „Katynia” Andrzeja Wajdy – opowieść o próbie zwabienia Polaków wizją „lepszego świata”, a przy okazji również o niezłomności wobec zła. Akcja filmu rozpoczyna się 17 września 1939 r. Polska inteligencja i oficerowie trafiają do sowieckiej niewoli, a konkretnie do obozu w Kozielsku. Wśród osadzonych jest Karol Grabowski – młody oficer oraz utalentowany pianista, który szybko staje się ważną postać dla współwięźniów. Wtedy na mężczyznę zwraca uwagę Walij Zarubin, bezwzględny agent NKWD, który próbuje przeciągnąć Polaka na swoją stronę, złamać jego opór i uczynić z niego narzędzie propagandy. Rozpoczyna się więc psychologiczny pojedynek oparty przede wszystkim na manipulacji, prowokacjach i emocjonalnej grze. Reżyser filmu Łukasz Palkowski („Bogowie”) odsuwa tym samym na dalszy plan wielkie batalistyczne widowisko i przygląda się przede wszystkim temu, jak działa system próbujący przejąć kontrolę nad człowiekiem.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Polski oficer kontra rosyjski agent w pojedynku o honor i życie tysięcy Polaków. Recenzja filmu „Pojedynek”

Tytułowy pojedynek rozgrywa się zatem przede wszystkim w głowach bohaterów. Grabowski i Zarubin grają bowiem ze sobą w swojego rodzaju intelektualne szachy, gdzie każdy kolejny ruch może zostać wykorzystany przeciwko rozmówcy. Dzięki temu otrzymujemy historię wojenną opowiedzianą inaczej niż zazwyczaj, bo wojna przez większą część filmu pozostaje jedynie w tle. Na pierwszym planie są tu natomiast relacje, rozmowy i próby zachowania własnej tożsamości w sytuacji, w której człowiek nie ma w zasadzie żadnego wpływu na swój los. Dużym atutem filmu jest też brak nachalnego patosu. „Pojedynek” mówi bowiem o trudnych sprawach w sposób lekki i przystępny, a subtelny humor i cięte dialogi pomagają uniknąć tonu szkolnej akademii. Jednocześnie film skutecznie usypia czujność publiki, aby w finale – w którym wojna nagle przestaje być jedynie abstrakcyjnym tłem – wylać na widza kubeł zimnej wody.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Warto docenić też wysokiej klasy aktorstwo, szczególnie wcielającego się w główną rolę Jakuba Gierszała, który ponownie tworzy postać charyzmatyczną, ale też szalenie niejednoznaczną, bo nie od razu wiadomo, jak daleko sięga jego kręgosłup moralny Grabowskiego i co bohater jest w stanie zrobić pod presją. Świetnie wypada również Aidan Gillen (gwiazda takich seriali jak „Gra o tron” czy „Peaky Blinders”) jako Zarubin, który nie jest typowym sowieckim oprawcą, a człowiekiem, który zamiast brudzić sobie ręce krwią, woli naciskać odpowiednie guziki w psychice przeciwnika.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Co więcej, film zrealizowano z imponującym hollywoodzkim rozmachem, a wpływy kina amerykańskiego widoczne są tu szczególnie w rytmie opowieści, budowaniu dramaturgii i stronie wizualnej: zdjęciach, scenografii i efektach specjalnych. Ważną rolę w filmie odgrywa także muzyka, która genialnie tworzy atmosferę i pomaga budować emocjonalne napięcie (tak jak chociażby utwór Korteza, który możemy usłyszeć w finale).

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Pojedynek” nie jest jednak filmem bez skazy, a najpoważniejsze zastrzeżenia dotyczą scenariusza, bo chociaż historia ma ciekawy punkt wyjścia, momentami jest zbyt uproszczona. Niektóre wątki zostały też nie do końca rozwinięte, np. te dotyczące przeszłości drugoplanowych bohaterów. Najbardziej problematyczne jest jednak przedstawienie obozowej codzienności, gdyż obóz w Kozielsku chwilami przypomina bardziej odizolowany ośrodek wypoczynkowy dla polskiej inteligencji niż miejsce zagłady, co zdecydowanie łagodzi poczucie zagrożenia i odbiera filmowi właściwą siłę.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Film Palkowskiego, chociaż przedstawia naprawdę interesującą grę psychologiczną, nie zawsze potrafi też zbudować napięcie proporcjonalne do stawki, a niektóre sceny wydają się zbyt ugrzecznione, co czyni „Pojedynek” bardziej efektowną filmową opowieścią niż surowym odwzorowaniem obozowej rzeczywistości. Hollywoodzki szlif robi co prawda wrażenie, ale czasami działa też przeciwko filmowi, bo zamiast brutalności i „brudu historii” dostajemy estetycznie wygładzoną laurkę. W finale wszystkie mankamenty schodzą jednak na dalszy plan, a sam film, który wcześniej wydawał się jedynie sprawnie zrealizowanym thrillerem historycznym, nagle nabiera zupełnie innego dramatycznego ciężaru.

Czytaj także: Filmy o II wojnie światowej, które warto obejrzeć. 10 dobrych propozycji

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Jak zachować własną tożsamość w sytuacji zależnej od oprawcy? „Pojedynek” to film, który zostawia widza z trudnymi pytaniami

„Pojedynek” Łukasza Palkowskiego oferuje więc nietypowe spojrzenie na wojnę – pozbawione rozlewu krwi i wielkich scen batalistycznych, ale za to ukazujące przemoc systemu opartą na manipulacjach i odebraniu człowiekowi własnej tożsamości. Nie jest to oczywiście najlepszy film o Katyniu, ale z pewnością film potrzebny, angażujący i zachwycający wizualnie, ale przede wszystkim zostawiający widza z trudnym pytaniem o to, ile jesteśmy w stanie poświęcić, aby pozostać sobą. A jeśli seans sprawi dodatkowo, że przez dłuższy czas nie będziesz w stanie wydusić z siebie ani słowa, będzie to oznaczać jedno: historia ta trafiła dokładnie tam, gdzie powinna.

„Pojedynek” można obejrzeć na Canal+ online, TVP VOD, Player i Nowe Horyzonty VOD. Film bierze udział w Konkursie Głównym 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE