Dziś poznaliśmy tytuł filmu, który Polska wyśle do Los Angeles, aby walczył o Oscara dla najlepszego filmu międzynarodowego. Członkowie komisji oscarowej postawili po raz kolejny na doskonale znanego członkom Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej Pawła Pawlikowskiego i jego „Ojczyznę”.
Do naboru na polskiego kandydata do Oscara 2027 Polski Instytut Sztuki Filmowej zakwalifikował siedem filmów: „Bez końca” Michała Marczaka, „Dziki, dziki wschód” Jana Holoubka, „Nasza rewolucja” Piotra Domalewskiego, „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” Emi Buchwald, „Ojczyzna” Pawła Pawlikowskiego, „Pojedynek” Łukasza Palowskiego i „Przez ścianę” Michała Sobieszczańskiego.
Ostatecznie komisja oscarowa pod przewodnictwem Jana Naszewskiego wybrała „Ojczyznę” Pawła Pawlikowskiego, która w maju przyniosła twórcy Złotą Palmę za reżyserię na festiwalu w Cannes. Decyzję uzasadniono następującymi słowami:
„Wybraliśmy film, który jest kompletnym, wielowymiarowym dziełem sztuki, opowiadającym uniwersalną historię, będąc jednocześnie niepokojąco aktualnym. Wybitny poziom artystyczny w warstwie narracyjnej i wizualnej stał się możliwy dzięki twórczemu wkładowi utalentowanych polskich artystów, którzy wspólnie z reżyserem odpowiadają za kształt filmu. Uważamy, że ten film jest ważnym głosem polskiej kinematografii w europejskim dyskursie intelektualnym. Komisja mając na uwadze powyższe oraz międzynarodowe osiągnięcia i renomę reżysera, jednogłośnie uznała film „Ojczyzna” w reż. Pawła Pawlikowskiego za ten, który ma największe szanse w wyścigu po Oscara”.
„Ojczyzna” to wielki powrót reżysera do tematów, które rozwijał już w nagradzanych „Idzie” i „Zimnej wojnie” – tożsamości, poczuciu winy, rodziny i miłości na tle chaosu i moralnego zamętu powojennej Europy. Akcja filmu rozgrywa się bowiem w szczytowym okresie zimnej wojny. Fabuła skupia się natomiast na relacji między Thomasem Mannem (Hanns Zischler), laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a jego córką Eriką (Sandra Hüller), którzy razem wyruszają w trudną i pełną emocji podróż czarnym Buickiem przez zrujnowane Niemcy – z Frankfurtu pod kontrolą amerykańską do Weimaru pod wpływem sowieckim. To pierwszy raz od wojny, kiedy Mann wraca do swojej ojczyzny, po tym jak podjął wcześniej trudną decyzję o ucieczce do USA.
Czytaj także: Moralność Thomasa Manna. „Ojczyzna” Pawlikowskiego to opowieść o stanie ojczyźnianego zawieszenia [Recenzja]
Scenariusz filmu Pawlikowski napisał wspólnie z Henkiem Handloegtenem, a w obsadzie znaleźli się m.in. nominowana do Oscara niemiecka aktorka Sandra Hüller („Strefa interesów”, „Anatomia upadku”), Hanns Zischler („Monachium”, „Z biegiem czasu”), August Diehl („Ukryte życie”, „Bękarty wojny”), Devid Striesow („Na Zachodzie bez zmian”) oraz Anna Madeley („Patrick Melrose”). Wśród twórców produkcji znaleźli się również stali współpracownicy Pawlikowskiego: nominowany do Oscara operator Łukasz Żal, kostiumolożka Aleksandra Staszko, montażysta Piotr Wójcik, scenografowie Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński oraz kompozytor Marcin Masecki.
(Fot. materiały prasowe)
Paweł Pawlikowski jest polskim reżyserem, scenarzystą i producentem filmowym. W swojej twórczości często nawiązuje do dzieł Krzysztofa Kieślowskiego. W latach 90. pracował głównie na Wyspach, gdzie realizował filmy dokumentalne dla BBC, a potem fabuły: „Ostatnie wyjście” (2000) i „Lato miłości” (2004). W kolejnych latach wykładał na Oxfordzie i nakręcił „Kobietę z piątej dzielnicy” (2011). Międzynarodowe uznanie przyniosły mu jednak filmy zrealizowane w Polsce: „Ida” (2013) oraz „Zimna wojna” (2018) – oba nagrodzone Złotymi Lwami na festiwalu w Gdyni oraz Orłami dla najlepszego filmu.
Za „Idę” twórca otrzymał również Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, pierwszego w dziejach polskiej kinematografii Oscara za pełny metraż, a za „Zimną wojnę” – nagrodę za reżyserię na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes.
Ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się w nocy z 14 na 15 marca 2027 r.