Był 1963 rok, kiedy skromna piosenka o młodych inteligentach wybrzmiała na pierwszym festiwalu w Opolu. Wykonująca ją Kazimiera Utrata weszła na scenę niemal w ostatniej chwili. Nie przypuszczała, że utwór Agnieszki Osieckiej stanie się hymnem pokolenia młodych intelektualistów zagubionych w szarej rzeczywistości PRL-u.
„Piosenka o okularnikach” to portret młodych, oczytanych inteligentów, którzy godzinami przesiadywali nad książkami, dyskutowali o świecie i próbowali budować przyszłość w rzeczywistości dalekiej od ich marzeń.
Bohaterowie utworu byli ambitni i wierni ideałom, ale też biedni, zmęczeni i zagubieni. Żyli od egzaminu do egzaminu, zakochiwali się, zakładali rodziny i stopniowo wchodzili w dorosłość.
Osiecka przyglądała się im z charakterystyczną dla siebie mieszanką czułości, ironii i smutku. Dzięki temu stworzyła nie tylko celny obraz środowiska studenckiego, lecz także opowieść o młodości, która próbuje ocalić ideały w zderzeniu z codziennością.
Piosenka powstała w kręgu warszawskiego Studenckiego Teatru Satyryków, z którym Agnieszka Osiecka związała się w latach 50. STS był czymś więcej niż sceną kabaretową. Skupiał młodych twórców komentujących absurdy PRL-u, społeczne rozczarowania oraz życie pokolenia wchodzącego w dorosłość po okresie stalinizmu.
W tym środowisku Osiecka rozwinęła swój charakterystyczny styl – lekki i dowcipny, a jednocześnie zaangażowany oraz podszyty melancholią.
Andrzej Jarecki, jeden z filarów STS-u, określał ten rodzaj twórczości mianem „liryki obywatelskiej”. Nie była ona publicystyką pisaną wprost. Opowiadała o społeczeństwie przez prywatne historie zwyczajnych ludzi.
„Okularnicy” doskonale realizowali tę ideę. Tytułowe okulary nie były jedynie elementem wyglądu, ale znakiem rozpoznawczym młodej inteligencji, która wierzyła w wiedzę, kulturę i możliwość zmieniania świata.
W 1963 roku podczas pierwszego Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. „Piosenkę o okularnikach” miała wykonać Zofia Merle. Aktorka nie mogła jednak pojawić się na scenie, dlatego zastąpiła ją Kazimiera Utrata, później znana milionom widzów jako ciocia Stasia z serialu „Klan”.
Utrata nie była przygotowana na taki obrót wydarzeń. Wspominała, że wychodziła przed publiczność stremowana i przerażona. Awaryjne zastępstwo okazało się jednak jednym z najważniejszych momentów pierwszego opolskiego festiwalu.
Nagrodę indywidualną za piosenkę estradowo-artystyczną otrzymali Agnieszka Osiecka i Jarosław Abramow-Newerly, a Kazimiera Utrata znalazła się w gronie wyróżnionych wykonawców.
Pierwszą festiwalową wykonawczynią utworu była Kazimiera Utrata, jednak dziś „Okularnicy” są kojarzeni przede wszystkim ze Sławą Przybylską. Jej interpretacja utrwaliła się w świadomości słuchaczy i sprawiła, że piosenka wyszła poza środowisko studenckich teatrów.
Siła piosenki tkwiła w rozpoznaniu doświadczenia, o którym wcześniej rzadko śpiewano. Jej bohaterami nie byli przebojowi zdobywcy świata, lecz zwyczajni młodzi ludzie: trochę nieporadni, wrażliwi, pochłonięci nauką i marzeniami.
Chcieli żyć mądrze oraz po swojemu, ale szybko odkrywali, że dorosłość oznacza również kompromisy, zmęczenie i rezygnację z części planów.