1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Muzyka
  4. >
  5. Piosenka Osieckiej omal nie straciła szansy w Opolu. Uratowała ją Kazimiera Utrata, czyli ciocia Stasia z „Klanu”

Piosenka Osieckiej omal nie straciła szansy w Opolu. Uratowała ją Kazimiera Utrata, czyli ciocia Stasia z „Klanu”

(Fot. materiały prasowe TVP)
(Fot. materiały prasowe TVP)
Był 1963 rok, kiedy skromna piosenka o młodych inteligentach wybrzmiała na pierwszym festiwalu w Opolu. Wykonująca ją Kazimiera Utrata weszła na scenę niemal w ostatniej chwili. Nie przypuszczała, że utwór Agnieszki Osieckiej stanie się hymnem pokolenia młodych intelektualistów zagubionych w szarej rzeczywistości PRL-u.

Spis treści:

  1. „Piosenka o okularnikach” Agnieszki Osieckiej
  2. „Okularnicy” narodzili się w Studenckim Teatrze Satyryków
  3. Kazimiera Utrata uratowała sytuację
  4. Sława Przybylska nadała „Okularnikom” drugie życie

„Piosenka o okularnikach” Agnieszki Osieckiej

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

„Piosenka o okularnikach” to portret młodych, oczytanych inteligentów, którzy godzinami przesiadywali nad książkami, dyskutowali o świecie i próbowali budować przyszłość w rzeczywistości dalekiej od ich marzeń.

Bohaterowie utworu byli ambitni i wierni ideałom, ale też biedni, zmęczeni i zagubieni. Żyli od egzaminu do egzaminu, zakochiwali się, zakładali rodziny i stopniowo wchodzili w dorosłość.

Osiecka przyglądała się im z charakterystyczną dla siebie mieszanką czułości, ironii i smutku. Dzięki temu stworzyła nie tylko celny obraz środowiska studenckiego, lecz także opowieść o młodości, która próbuje ocalić ideały w zderzeniu z codziennością.

„Okularnicy” narodzili się w Studenckim Teatrze Satyryków

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Piosenka powstała w kręgu warszawskiego Studenckiego Teatru Satyryków, z którym Agnieszka Osiecka związała się w latach 50. STS był czymś więcej niż sceną kabaretową. Skupiał młodych twórców komentujących absurdy PRL-u, społeczne rozczarowania oraz życie pokolenia wchodzącego w dorosłość po okresie stalinizmu.

W tym środowisku Osiecka rozwinęła swój charakterystyczny styl – lekki i dowcipny, a jednocześnie zaangażowany oraz podszyty melancholią.

Andrzej Jarecki, jeden z filarów STS-u, określał ten rodzaj twórczości mianem „liryki obywatelskiej”. Nie była ona publicystyką pisaną wprost. Opowiadała o społeczeństwie przez prywatne historie zwyczajnych ludzi.

„Okularnicy” doskonale realizowali tę ideę. Tytułowe okulary nie były jedynie elementem wyglądu, ale znakiem rozpoznawczym młodej inteligencji, która wierzyła w wiedzę, kulturę i możliwość zmieniania świata.

autopromocja
750X300_srodtekst_art 2.webp

Kazimiera Utrata uratowała sytuację

W 1963 roku podczas pierwszego Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. „Piosenkę o okularnikach” miała wykonać Zofia Merle. Aktorka nie mogła jednak pojawić się na scenie, dlatego zastąpiła ją Kazimiera Utrata, później znana milionom widzów jako ciocia Stasia z serialu „Klan”.

Utrata nie była przygotowana na taki obrót wydarzeń. Wspominała, że wychodziła przed publiczność stremowana i przerażona. Awaryjne zastępstwo okazało się jednak jednym z najważniejszych momentów pierwszego opolskiego festiwalu.

Nagrodę indywidualną za piosenkę estradowo-artystyczną otrzymali Agnieszka Osiecka i Jarosław Abramow-Newerly, a Kazimiera Utrata znalazła się w gronie wyróżnionych wykonawców.

Sława Przybylska nadała „Okularnikom” drugie życie

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Pierwszą festiwalową wykonawczynią utworu była Kazimiera Utrata, jednak dziś „Okularnicy” są kojarzeni przede wszystkim ze Sławą Przybylską. Jej interpretacja utrwaliła się w świadomości słuchaczy i sprawiła, że piosenka wyszła poza środowisko studenckich teatrów.

Siła piosenki tkwiła w rozpoznaniu doświadczenia, o którym wcześniej rzadko śpiewano. Jej bohaterami nie byli przebojowi zdobywcy świata, lecz zwyczajni młodzi ludzie: trochę nieporadni, wrażliwi, pochłonięci nauką i marzeniami.

Chcieli żyć mądrze oraz po swojemu, ale szybko odkrywali, że dorosłość oznacza również kompromisy, zmęczenie i rezygnację z części planów.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE