Rodzinne sekrety bywają jak korzenie drzew – przez lata pozostają niewidoczne, a mimo to kształtują wszystko, co wyrasta ponad ziemię. Właśnie wokół tego motywu Monika Orlińska buduje swoją debiutancką powieść, prowadząc czytelnika przez historię pełną przemilczeń, trudnych wyborów i pytań, na które nie ma łatwych odpowiedzi.
„Drzewo Adama” to pierwszy tom cyklu „Las”, w którym osobiste losy bohaterów splatają się z dramatycznymi wydarzeniami z czasów wojny i powojennej Polski. Akcja powieści rozgrywa się w 1971 roku. Młody naukowiec Adam wraca do rodzinnych Połap po śmierci dziadka, by spełnić jego ostatnią prośbę. Jednak to, co początkowo miało być próbą uporządkowania rodzinnych spraw, szybko zamienia się w podróż w głąb bolesnej historii.
Podążając tropem wskazówek pozostawionych przez dziadka, Adam odkrywa kolejne warstwy przemilczanej przeszłości: wojenne tragedie, lokalne konflikty, powojenne rozliczenia i decyzje, które na zawsze zmieniły życie mieszkańców wsi. Monika Orlińska, przedstawiając losy rodzin Jabłońskich, Zawistowskich, Hajduczyków i Niemyjskich, tworzy wielowymiarowy obraz podlaskiej społeczności naznaczonej trudnym dziedzictwem przeszłości i tożsamości wrośniętej w tę ziemię głęboko jak korzenie drzewa.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: „Ta historia wydarzyła się naprawdę”. O czym jest „Szczelina”, jedna z najbardziej niepokojących książek, jakie przeczytasz?
Choć punktem wyjścia są tu rodzinne sekrety i tajemnice z przeszłości, „Drzewo Adama” nie jest książką opartą wyłącznie na suspensie. To przede wszystkim opowieść o pamięci – tej przekazywanej z pokolenia na pokolenie i tej, która potrafi przetrwać nawet wtedy, gdy ludzie próbują ją wymazać. Monikę Orlińską znacznie bardziej niż to, kto dawniej zawinił, interesuje bowiem, co dzieje się z ludźmi, którzy po latach muszą żyć z cudzymi decyzjami. W jej powieści historia nie kończy się wraz z wojną ani zmianą ustroju – przenika kolejne pokolenia, wpływa na ich wybory i nie pozwala o sobie zapomnieć.
Ogromnym atutem powieści jest także jej klimat. Las nie stanowi tu jedynie scenerii wydarzeń, ale staje się niemal pełnoprawnym bohaterem opowieści – miejscem, które pamięta więcej niż ludzie i przechowuje ślady dawnych tragedii. Podobną rolę odgrywa samo Podlasie. To przestrzeń, w której przeszłość nieustannie przenika się z teraźniejszością, a każde kolejne odkrycie skłania do zadawania następnych pytań.
Na uwagę zasługują także wielowymiarowi bohaterowie o wyraźnie zarysowanej psychologii i spokojna, ale konsekwentnie budowana narracja. To książka, która nie spieszy się z udzielaniem odpowiedzi, zostawia miejsce na własne interpretacje i długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Jeśli często sięgasz po ambitną prozę z historycznym tłem – ten tytuł powinien trafić na twoją listę.
Czytaj także: Książki, które warto przeczytać choć raz w życiu. 10 tytułów z literatury pięknej