1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Książki
  4. >
  5. Ta powieść została wybrana najlepszą książką 2025 roku. „Napisałem ją po to, żeby mówić prawdę, bo po to jest literatura”

Ta powieść została wybrana najlepszą książką 2025 roku. „Napisałem ją po to, żeby mówić prawdę, bo po to jest literatura”

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. RUNSTUDIO/Getty Images)
(Fot. RUNSTUDIO/Getty Images)
W niedzielę 4 października poznaliśmy laureata 30. edycji Nagrody Literackiej Nike. W tym roku prestiżowe wyróżnienie trafiło do Szczepana Twardocha za powieść „Null”, nagrodzoną również w plebiscycie czytelników. O czym jest książka, która okazała się podwójnym zwycięzcą?

„Null” Szczepana Twardocha najlepszą książką 2025 roku

Literacka Nagroda Nike to jedno z najważniejszych i najbardziej prestiżowych wyróżnień literackich w Polsce, które jest przyznawane co roku za najlepszą książkę napisaną w języku polskim i wydaną w poprzednim roku. Tym razem wybór padł na powieść Szczepana Twardocha. Prozaik i publicysta po raz kolejny znalazł się w gronie nominowanych do Nike – wcześniej walczył o statuetkę za „Morfinę”, „Dracha” i „Królestwo” – jednak dopiero czwarta nominacja, za „Null”, okazała się szczęśliwa. Twardoch otrzymał zarówno statuetkę zaprojektowaną przez Gustawa Zemłę, jak i 100 tysięcy złotych.

Na tym jednak sukces powieści się nie kończy. „Null” zdobył również Nike Czytelników – wyróżnienie przyznawane w plebiscycie, w którym czytelnicy wybierają swoją ulubioną książkę spośród tytułów zakwalifikowanych do finału. Dla Twardocha to już druga taka nagroda – w 2013 roku otrzymał ją za „Morfinę”.

Co właściwie przesądziło o zwycięstwie powieści „Null”? – Ta książka potrafi zmieniać nas i uczyć, gdzie popełniamy błędy – powiedział Witold Bereś, przewodniczący jury, po ogłoszeniu werdyktu. – To świetna literatura, to język pozbawiony politycznej poprawności, który stworzony został na potrzeby opisania tej wojny.

Bereś zwrócił uwagę również na poczucie osamotnienia człowieka w świecie, w którym technologia pozwala obserwować wojnę z odległości, a jednocześnie sprawia, że ten dystans wcale nie daje poczucia bezpieczeństwa. – Jak często obawiamy się niewidzialnego oka drona? Czytając tę powieść, trzymamy kciuki za cierpiących Ukraińców, ale wiemy, że te drony mogą kiedyś nadlecieć tutaj i nas pożreć – dodał.

autopromocja
1200x300_strona glowna.webp

O czym więc jest powieść, która przekonała do siebie zarówno jury, jak i czytelników?

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Kolejny sukces polskiej literatury za granicą. Powieść Szczepana Twardocha w czołówce zestawienia niemieckiego tygodnika

O czym jest „Null”, nagrodzona powieść Szczepana Twardocha?

„Null” to przejmująca opowieść o wojnie w Ukrainie i ludziach, dla których śmierć i przemoc stają się nieodłącznym elementem codziennego życia. Głównym bohaterem książki jest Koń, polski historyk po czterdziestce, który mieszka w Warszawie. Gdy w lutym 2022 roku Rosja napada na Ukrainę, mężczyzna postanawia wyruszyć na front.

Tytuł powieści nie jest przypadkowy. „Null” w ukraińskim żargonie wojskowym oznacza najbardziej wysuniętą pozycję, w której kontakt z przeciwnikiem jest bezpośredni. To właśnie tam prowadzi nas Twardoch – do okopów żołnierzy broniących Ukrainy przed rosyjską inwazją. Książka nie stroni przy tym od krwawych i drastycznych scen, pokazując wojnę bez upiększeń i wygodnego dystansu. Jednocześnie to właśnie m.in. ta bezpośredniość sprawia, że powieść tak mocno wybrzmiewa wśród czytelników. „Książka, z którą zostajesz nawet po zamknięciu okładki” – skomentował jeden z nich. „Niesamowita książka. Szczepan Twardoch pokazuje wojnę od środka. To opowieść o ofiarach wojny, o różnych jej obliczach, o ludzkich motywacjach i wartościach. Powieść naładowana emocjami” – napisał inny.

Sam Twardoch nie ma wątpliwości, że „Null” zajmuje szczególne miejsce w jego dorobku. – Myślę, że jest to najważniejsza powieść, jaką napisałem – wyznał, odbierając nagrodę. – Wzięła się z tego, że wojna zawsze była moim tematem, z tego, że ta wojna wybuchła tak blisko, a kiedy wybuchła, zaczęła mnie ku sobie ciągnąć, takim magnetycznym przyciąganiem, któremu nie umiałem się oprzeć – tłumaczył pisarz.

Jednocześnie dodał: – To nie jest powieść napisana w jakiejkolwiek sprawie. Ta powieść nie ma sprawy, ona nie ma tezy. To nie jest powieść, która walczy o coś. To jest powieść po to, żeby mówić prawdę, bo ja wierzę, że od tego jest literatura.

Pisarz zaznaczył przy tym, że wierzy w Ukrainę i ją wspiera, jednakże „literatura to co innego” i działa poza doraźnymi wydarzeniami. I właśnie do tego wracał w swoim wystąpieniu kilkakrotnie: do wiary w literaturę jako sposób przyglądania się człowiekowi, jego wyborom, lękom i słabościom. – Wierzę, że nie mamy lepszego środka do namysłu nad ludzką kondycją niż powieść. Ja bardzo w tę powieść wierzę – podsumował.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE