1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Grzybfluencerzy podbijają internet, a zbieranie grzybów staje się modne. Działa też zbawiennie na psychikę – są na to badania

Grzybfluencerzy podbijają internet, a zbieranie grzybów staje się modne. Działa też zbawiennie na psychikę – są na to badania

Dodaj w Google
Dodaj w Google
Zdjęcie z Instagrama @blondynka_na_grzybach (Fot. Instagram)
Zdjęcie z Instagrama @blondynka_na_grzybach (Fot. Instagram)
Zbieranie grzybów jest cool. Widać to najlepiej w polskim internecie. Posty i reelsy wstawiane przez pasjonatów grzybobrań notują zawrotne zasięgi. Jedna rolka, na której grzybinfluencer chwali się swoimi zbiorami, potrafi zdobyć 7 milionów wyświetleń i kilkadziesiąt tysięcy lajków. Co najciekawsze, wśród lajkujących jest mnóstwo młodych ludzi, którzy zaczynają chodzić do lasu na grzyby tak jak ich rodzice i dziadkowie. Sprawdzamy, jakie zalety ma ten narodowy „sport” Polaków.

Grzybfluencing rośnie w siłę

Anna Pigiel była jedną z pierwszych osób w Polsce relacjonujących swoje grzybobrania, której rolki przekroczyły milion wyświetleń. Na profilach w mediach społecznościowych Białostocczanka regularnie publikuje efekty swoich imponujących zbiorów. Internauci pokochali jej materiały. Piszą pełne entuzjazmu komentarze: „Uwielbiam panią! Dziękuję za piękne treści”.

Pani Anna jest jedną z przedstawicielek coraz szerszego grona grzybfluencerów. Taką nazwą ochrzciła ich platforma badawcza Collabot, która ostatnio wypuściła raport o twórcach i trendach w grzybobraniu. Zauważyła ona, że w Polsce aż 71,4% osób chodzi na grzyby, zaś jesienią liczba zapytań na frazę „gdzie są grzyby” wzrasta u nas 10-krotnie. Jesteśmy też ciekawi, jak wyglądają zbiory innych grzybiarzy w różnych rejonach kraju – a tej wiedzy dostarczają nam właśnie grzybfluencerzy.

Collabot doszukał się 409 profili, które mają powyżej 5 tysięcy obserwujących i regularnie dostarczają widzom content grzybiarski. Wśród top 10 znalazły się takie profile i kanały jak: Paweł i Grzyby, Grzybów Znawca, GRZYBY I WĘDKARSTWO POLSKIE, KOSZYK I WĘDKA, GrzybiarzWLesie, Grzybowy Kapelusz, blondynka_na_grzybach, ZalatanyTata i Grzyby, Anna Pigiel oraz Grzybowy Gość. Rekordowy twórca analizowany w raporcie zgromadził w sezonie 76,7 mln wyświetleń! Z kolei największym internetowym viralem, który osiągnął ponad 7,7 milionów wyświetleń, okazał się filmik „Ale gigant!” tego samego twórcy publikującego pod nickiem GrzybiarzWLesie.

🏃‍♂️ Łukasz Pawełczyk nagle zaczął biec… Chwilę później wszystko było jasne 🤯🍄 Ale gigant! 😲

Posted by Grzybiarzwlesie on Friday, July 31, 2026

Zbieranie grzybów jest nie tylko modne, ale i zdrowe dla psychiki

Content grzybiarski to ten rodzaj internetowych treści, które w odróżnieniu od większości materiałów w social mediach może zrobić dla naszej psychiki coś dobrego. A mianowicie – zachęcić ludzi, żeby odłożyli telefon i wybrali się do lasu. Nawet jeśli niektóre osoby potraktują to jako okazję do lansu i zrobienia sobie zdjęcia na Instagram – to i tak dobrze! Nawet niedługa przechadzka po lesie i szukanie w nim borowików, prawdziwków czy koźlarzy ma wiele korzyści dla zdrowia psychicznego.

W 2026 roku w „Journal of Ethnobiology and Ethnomedicine” ukazało się badanie dotyczące grzybiarzy z litewskiej Dzūkiji – regionu słynącego z tradycji zbierania grzybów. Naukowcy po przeprowadzeniu z nimi wywiadów odkryli, że istnieje coś takiego jak „collective euphoria”, czyli stan zbiorowej euforii wywołanej chodzeniem i znajdowaniem grzybów w grupie, razem z innymi ludźmi. Grzybobranie może więc potencjalnie poprawiać nasze samopoczucie, a nawet wywoływać w nas euforię i zacieśniać więzy międzyludzkie.

Liczne metaanalizy także potwierdzają zbawienny wpływ spacerów leśnych na psychikę. W ostatnich latach przeanalizowano 86 różnych badań nad efektami „forest bathing”, czyli kąpieli leśnych. Na ich podstawie naukowcy ustalili, że zanurzenie w środowisku leśnym zmniejsza objawy depresji i lęku.

Szukanie grzybów w ściółce leśnej jest też rodzajem odpoczynku dla przebodźcowanej głowy. Mówi o tym teoria zwana attention restoration theory, według której przebywanie w lesie regeneruje umysł zmęczony pracą, obowiązkami i tempem życia. Dzieje się tak, ponieważ natura dostarcza nam bodźców, które przyciągają uwagę, ale nie wymagają od nas ciągłego wysiłku poznawczego. I tu najlepszym przykładem jest właśnie szukanie grzybów, przy którym nie musimy nadmiernie myśleć i analizować – wystarczy, że w skupieniu podążamy za celem, przez co odciążamy psychikę.

Trzeba także wspomnieć, że spacery po lesie wzmacniają nasze więzy z naturą, a im bardziej czujemy z nią bliskość, tym większy jest nasz tzw. eudajmoniczny dobrostan charakteryzujący się poczuciem sensu, rozwoju i dobrego funkcjonowania. To kolejna korzyść wynikająca z chodzenia po lesie, która została potwierdzona przez naukę.

Nie pozostaje więc nic innego, niż tej jesieni częściej chodzić na grzyby – do czego gorąco was namawiamy!

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE