Powiększa się grono dojrzałych aktorek, które nie zamierzają ukrywać swojej siwizny. Tym razem swój naturalny kolor włosów postanowiła pokazać światu Olivia Colman. Na premierze filmu „Wicker”, która odbyła się podczas trwającego festiwalu filmowego w Zurychu, 52-latka zadebiutowała w zupełnie nowej fryzurze – w długich, falowanych włosach o srebrzystej barwie.
Nowy look Olivii Colman dla wszystkich musiał być sporą niespodzianką, bo przez wiele lat aktorka nosiła wyłącznie krótko obcięte włosy. Laureatka Oscara za film „Faworyta” do tej pory znana była z fryzur typu pixie cut, a pasma farbowała na ciemny brąz albo kolor kasztanowy. W ostatni poniedziałek pokazała się jednak w zupełnie innym wydaniu.
Okazało się, że odtwórczyni roli królowej Elżbiety przez dużą część kariery nie chwaliła się, jak gęste i piękne są jej naturalne włosy. Dopiero gdy je zapuściła, pokazały cały swój potencjał.
(Fot. Andreas Rentz/Getty Images for ZFF)
Co najlepsze – choć Colman nie zdecydowała się, by przykryć siwiznę farbą, i tak prezentowała się na czerwonym dywanie niezwykle świeżo i młodzieńczo. Krótkie fryzury, które nosiła przez większą część kariery, dodawały jej powagi. Dłuższe pasma zadziałały na plus i odjęły jej lat.
Patrząc na nową fryzurę Olivii Colman trudno uniknąć porównań z Andie MacDowell, która już kilka lat temu zrezygnowała z farbowania włosów i z dumą nosi swoje srebrne, długie pasma o naturalnym skręcie. Nie ona jedyna zresztą polubiła się z trendem na eksponowanie siwizny.
W ostatnim czasie sporo dojrzałych kobiet z Hollywood zaczęło robić to samo – niektóre bardzo otwarcie, inne w bardziej dyskretny, „cichy” sposób. Na przykład poprzez wplatanie siwych pasemek w blond refleksy albo niezakrywanie siwego odrostu. Trend ten określa się mianem quiet silver i zyskał już pokaźne grono zwolenniczek. Stosują go Sarah Jessica Parker, Sharon Stone, Salma Hayek, Pamela Anderson i Jennifer Aniston.
Sarah Jessica Parker (Fot. Dia Dipasupil/Getty Images)
Quiet silver polega na uzyskaniu harmonijnych przejść między naturalnym, srebrnym kolorem włosów a farbowanymi pasmami. Efekt jest elegancki, nowoczesny i wielowymiarowy. Włosy nie są całkiem siwe, ale i nie wyglądają też jak u 20-latki. Dają subtelny sygnał, że jesteś kobietą, która nie wstydzi się siwizny i traktuje ją jako naturalny element swojego wizerunku. Pokazują, że jesteś autentyczna i w pełni się akceptujesz. Może to dobry pomysł na jesienną metamorfozę fryzury?