Jakub Żulczyk zapowiedział swoją najnowszą powieść, która domknie trylogię rozgrywającą się w świecie „Ślepnąc od świateł”. „To zarazem koniec i początek całej tej historii” – komentuje autor. „Pan Darek” skupia się bowiem na jednym z najbardziej wyrazistych bohaterów serii.
„Ślepnąc od świateł” to bez wątpienia jedna z najgłośniejszych i najpopularniejszych polskich powieści ostatnich kilkunastu lat. Mroczny bestseller Jakuba Żulczyka opowiada o Jacku, perfekcyjnie zorganizowanym dilerze kokainy obsługującym warszawską elitę. Gdy mężczyzna chce porzucić dotychczasowe życie i wyjechać z miasta, wplątuje się w niebezpieczny konflikt z ludźmi półświatka, w tym z bezwzględnym gangsterem Dario.
W 2018 roku, cztery lata po premierze, książka doczekała się głośnej ekranizacji pod szyldem HBO. Współtwórcą serialu był sam Jakub Żulczyk, a w rolach głównych wystąpili m.in. Kamil Nożyński, Robert Więckiewicz oraz Jan Frycz.
W 2023 roku autor, ku uciesze fanów, napisał kontynuację powieści zatytułowaną „Dawno temu w Warszawie”. Powrócił w niej do świata znanych postaci i stołecznego półświatka, ale poprowadził ją znacznie szerzej niż w pierwszej części i na dwóch planach czasowych.
Teraz historia w końcu doczeka się domknięcia. Jakub Żulczyk właśnie ogłosił, że 21 października ukaże się „Pan Darek”, trzecia i zarazem ostatnia powieść ze świata „Ślepnąc od świateł”, która zabierze nas w głąb głowy tytułowego bohatera.
Dariusz Kinski, znany jako Dario, to wpływowy i bezwzględny gangster z warszawskiego półświatka, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych czarnych charakterów polskiej popkultury po 1989 roku. „Już coś wiecie o panu Darku. Wiecie, że lubi z cukrem, bez cytrynki. Wiecie, że lubi podróżować – Czarnogóra, Tajlandia. Wiecie, że jest trochę zaburzony. Ale tak naprawdę nie wiecie o nim nic. Dowiecie się dopiero teraz” – zapowiada wydawca.
Akcja finałowej części rozgrywa się w 1990 roku, na początku transformacji ustrojowej. Darek wychodzi z więzienia osłabiony i bez dawnej pozycji, a tymczasem Polska wokół niego gwałtownie się zmienia: rodzi się nowy kapitalizm, pojawiają się szybkie pieniądze i ludzie gotowi zrobić wszystko, by je zdobyć. Były gangster próbuje odnaleźć się w rzeczywistości, w której jego dawne reguły przestają obowiązywać, a dodatkowo musi poradzić sobie ze Zmorą i oszukańczym interesem, w który został wplątany.
„To zarazem koniec i początek całej tej historii. Rok 1990. Trójmiasto. Pan Darek jest słaby, i ma kłopoty. Kłopoty prowadzą do przygód. Przygody – do okropności” – zapowiedział Jakub Żulczyk w mediach społecznościowych. I dodał, że wszystkiego dowiemy się już niebawem – „Pan Darek” ukaże się 21 października nakładem wydawnictwa Świat Książki.
Czytaj także: Przyjdzie jesień, zacznie się czytanie. 6 książkowych premier września, których lepiej nie przegapić