HBO od lat produkuje jedne z najlepszych seriali wszech czasów, łącząc kinową jakość z kameralną narracją. Mimo to, nawet te kultowe arcydzieła mogą czasem umknąć uwadze widzów. Zebraliśmy więc najbardziej niedocenianie i najczęściej pomijane miniseriale HBO, które oferują wyjątkowe historie i aktorstwo na najwyższym poziomie, tworząc naprawdę oszałamiające wrażenie. Założymy się, że mało kto o nich pamięta, a zdecydowanie warto je sobie przypomnieć, np. w najbliższy weekend (to produkcje, które mają maksymalnie 8 odcinków, więc z powodzeniem skończycie je zanim nastanie poniedziałek).
Kalifornia, rok 1931. Mildred (Kate Winslet) po rozstaniu z mężem musi sama utrzymać rodzinę. Obdarzona talentem do gotowania kobieta zatrudnia się więc w restauracji, którą szybko zaczyna zarządzać. Za sukcesami w pracy nie idzie jednak szczęście w życiu prywatnym. Mildred wciąż szuka bowiem miłości i jednocześnie próbuje być dobrą matką.
Współczesny Nowy Jork. Naz (Riz Ahmed), student z Pakistanu, zostaje zaproszony na imprezę. Bez pozwolenia ojca zabiera jego żółtą taksówkę i wyrusza z Queens na Manhattan. Gdy piękna młoda kobieta wsiada do auta, Naz nie wie, że to początek gehenny. Wkrótce zostaje oskarżony o morderstwo i musi stawić czoła wymiarowi sprawiedliwości.
Olive (Frances McDormand), nauczycielka matematyki z Nowej Anglii, znana jest z ciętego humoru, surowego usposobienia i dobrego serca. Serial koncentruje się natomiast na jej relacjach z otoczeniem i przedstawia 25 lat z życia małego miasteczka. Widzimy więc codzienność Olive oraz tajemnice, związki, przestępstwa i dramaty małej społeczności.
Serial przedstawia historię narodzin niepodległych Stanów Zjednoczonych z perspektywy Johna Adamsa, 2. prezydenta USA i przy okazji bezstronnego prawnika, który bronił brytyjskich żołnierzy oskarżonych o zabicie cywilów. Po bostońskiej herbatce i zaostrzeniu brytyjskiej polityki Adams staje po stronie kolonistów, angażując się w walkę o ich wolność.
Rodzinna saga i epicka opowieść o zdradzie, poświęceniu i przebaczeniu. Serial przedstawia dwie równoległe historie bliźniaków Dominicka i Thomasa (Mark Ruffalo) pokazane są na różnych etapach ich życia. Widzowie poznają bohaterów na początku lat 90., kiedy obaj osiągają wiek średni, ale produkcja pokazuje również ich młodość i dzieciństwo.
Hana jest starostą małego miasteczka w północnych Czechach. Kiedy duży koncern wydobywczy zaczyna proponować mieszkańcom wysokie rekompensaty za opuszczenie swoich domów leżących na ziemi bogatej w węgiel brunatny, kobieta robi wszystko, aby ochronić swoją społeczność. Niestety, w tym czasie jej córka znika bez śladu.
Przenosimy się do spokojnej, religijnej społeczności w Teksasie lat 80. Pozornie to świat uporządkowany i moralnie jednoznaczny, jednak pod spodem kryją się tłumione frustracje i pragnienia. Candy (Elizabeth Olsen), przykładna żona i matka, wdaje się więc z romans z mężem przyjaciółki, co uruchamia lawinę wydarzeń prowadzących do brutalnej zbrodni.
Grace (Nicole Kidman) to odnosząca sukcesy terapeutka, która wiedzie pozornie idealne życie u boku męża (Hugh Grant) i syna. Jej świat rozpada się jednak, gdy dochodzi do tragedii, a mąż znika, okazując się kimś zupełnie innym, niż sądziła. W obliczu publicznego skandalu Grace musi więc zmierzyć się z prawdą i zbudować swoje życie na nowo.
W części „Lato” Sam (Jude Law) trafia na tajemniczą wyspę, której mieszkańcy cenią sobie tradycję, i zaczyna odkrywać jej mroczne sekrety. „Zima” opowiada natomiast historię Helen (Naomie Harris), która również przybywa w to samo miejsce. W serialu widzimy zatem jak bohaterowie stopniowo tracą poczucie granicy między rzeczywistością a fantazją.
Michael Peterson (Colin Firth), pisarz kryminałów, zostaje oskarżony o zabójstwo swojej żony (Toni Collette), po tym gdy zostaje ona znaleziona martwa u podnóża schodów w ich willi. W miarę rozwoju śledztwa rodzina zostaje wciągnięta w burzliwą batalię prawną i medialną. Tymczasem sprawą zaczyna interesować się francuska ekipa dokumentalna.