Jesień to dla wielu miłośniczek mody najlepsza pora roku. Po upalnym lecie marzymy o grubych swetrach, wysokich kozakach i płaszczu z charakterem. W tym sezonie taki płaszcz ma dodatkowy atut: sztuczne futro przy szyi, które natychmiast przywodzi na myśl tajemniczą dziedziczkę fortuny.
Ten sezon upłynie nam pod znakiem „statement coat”
Po latach minimalistycznego krawiectwa i cichego luksusu, gdy okrycia wierzchnie projektowano tak, by broń Boże nie zwracały uwagi, moda odwraca kierunek: teraz płaszcz ma mieć osobowość i najlepiej zapowiadać twoje przybycie już z daleka. Najskuteczniej robią to futrzane wykończenia, które tej jesieni stały się znakiem rozpoznawczym najlepiej ubranych kobiet z branży. Najlepiej w wersji, którą nazywam wyrafinowanym boho: wzorzyste tkaniny w kolorach kamieni szlachetnych zestawione z lamówkami i kołnierzami, które aż się proszą o głaskanie.
Pokazy kolekcji jesień–zima 2026 w Nowym Jorku były jednomyślne: płaszcz nie jest kompletny bez futrzanego akcentu
Ralph Lauren otworzył tydzień mody panterkowymi futerkami narzuconymi na tweedowe płaszcze i ściągniętymi paskiem jak przerośnięty kołnierz. U Anny Sui czarne, puszyste etole owijały komplety w zwierzęce wzory, a modelki Michaela Korsa zsuwały krótkie futerka z ramion i niosły je przewieszone przez rękę.
Ralph Lauren (fot. Spotlight/Launchmetrics)
Na ulicach stolic mody działo się to samo: płaszcze à la Penny Lane i kożuszki we wszystkich odcieniach tęczy. Najśmielsze elegantki nasuwały futrzane etole na bomberkę, jak w Kopenhadze, albo na żakiet z mocnymi ramionami, jak w Nowym Jorku. Czy da się w nich swobodnie ruszać rękami? Absolutnie nie. Czy wyglądasz w nich jak klientka, do której butik Hermèsa dzwoni, zanim jeszcze pojawi się nowa kolekcja? Na sto procent.
(Fot. Edward Berthelot/Getty Images)
Odpinany kołnierz to najprostszy sposób, by oswoić futrzany trend
(Fot. Edward Berthelot/Getty Images)
Wielki kołnierz może przestraszyć, zwłaszcza jeśli na co dzień stawiasz na dżinsy i sneakersy. Jeśli kusi cię ten trend, ale nie jesteś pewna, czy to dla ciebie – na początek wybierz kurtkę z futrzanym wykończeniem, a najlepiej kołnierz albo etolę, które możesz narzucać na dowolny płaszcz z twojej garderoby: w chłodniejsze dni zapinasz ją pod szyją, w łagodniejsze narzucasz nonszalancko na ramiona – dwie stylizacje w jednej to uczciwy deal. A co najlepsze, pod spodem możesz mieć po prostu t-shirt i dżinsy; kołnierz sam w sobie robi robotę.