1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Zapomnij o kropkach, kwiatach i paskach. Amal Clooney nosi w Wenecji zaskakujący wzór, który kojarzymy z polskim latem

Zapomnij o kropkach, kwiatach i paskach. Amal Clooney nosi w Wenecji zaskakujący wzór, który kojarzymy z polskim latem

(Fot. Spotlight/Launchmetrics)
(Fot. Spotlight/Launchmetrics)
Stragany w nadmorskich włoskich miasteczkach co roku obradzają w ubrania i dodatki z cytrusowymi motywami obficiej niż sady w Limone sul Garda i Amalfi. Amal Clooney postanowiła iść pod prąd i na pobyt na festiwalu filmowym w Wenecji spakowała sukienkę w inny owocowy wzór, który przywodzi na myśl wakacje nad Wisłą.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że uznana adwokatka i aktywistka zapragnęła odpocząć od prawniczego dress code’u. Na oficjalnej ceremonii otwarcia festiwalu pojawiła się co prawda w stonowanej sukni o kolumnowym kroju zaprojektowanej przez Haidera Ackermanna, dyrektora kreatywnego marki Tom Ford, jednak „po godzinach” wybierała znacznie bardziej nieoczywiste stylizacje, nieskrępowane sztywnymi zasadami formalnego stroju.

Czytaj także: Czy bokserki mogą być eleganckie? Amal Clooney na festiwalu w Wenecji pokazuje, jak nosić je z klasą

(Fot. Spotlight/Launchmetrics) (Fot. Spotlight/Launchmetrics)

Modową metamorfozę Amal zapowiedział podczas konferencji prasowej jej mąż. Zapytany o dalsze plany George Clooney odpowiedział: „Moja żona znalazła na ten wieczór piękną sukienkę. Później pójdziemy tylko we dwoje na kolację do małej restauracji, w której są zaledwie cztery stoliki, a właściciel wita gości w drzwiach”. I rzeczywiście: pod osłoną nocy paparazzi uchwycili brytyjsko-libańską prawniczkę w efektownej minisukience z połyskującymi frędzlami, pochodzącej z archiwalnej kolekcji Prady.

(Fot. Luigi Iorio/GC Images) (Fot. Luigi Iorio/GC Images)

Naszą uwagę zwróciła jednak jej dzisiejsza stylizacja. Amal Clooney włożyła ją na forum dyskusyjne „The Future Of… Creativity”, na którym przodujące głosy ze świata literatury, kina, sztuk wizualnych i technologii miały wspólnie poszukać odpowiedzi na pytanie, jaka jest przyszłość kreatywności w dobie transformacyjnych zmian. Do gmachu Scuola Vecchia della Misericordia słynna obrończyni praw człowieka weszła w projekcie Stelli McCartney, który wcale nie potrzebował cekinów i brokatu, by robić wrażenie.

Amal Clooney rezygnuje z klasycznych wzorów. Jej sukienkę zdobią owoce

(Fot. Victor Boyko/Getty Images for WDM ENTERTAINMENT) (Fot. Victor Boyko/Getty Images for WDM ENTERTAINMENT)

48-latka postawiła tym razem na wzory, ale nie te klasyczne obejmujące kropki i grochy, kwietną łączkę czy paski. Suknię od brytyjskiej projektantki zdobią bowiem maliny. Owocowy motyw rozciąga się na całej powierzchni kreacji, którą uszyto z lekkiej siateczki z recyklingu, ręcznie malowanej w londyńskim atelier marki. Model o długości maxi i smukłej sylwetce można nosić na kilka sposobów: z odkrytymi ramionami, na jedno ramię lub jako bandeau. Amal zdecydowała się na pierwszą opcję, a całość uzupełniła cielistymi sandałkami na obcasie, plecioną torebką i złotymi kolczykami.

Kreacja pochodzi z kolekcji High Summer, ale zamiast pachnącego cytrynami lata na wybrzeżu Półwyspu Apenińskiego przywołuje raczej obraz swojskich wakacji w Polsce. Choć w ankiecie z 2023 roku za ich najważniejsze symbole Polacy uznali truskawkę (56 proc.) i czereśnię (45 proc.), malina uplasowała się tuż za nimi, zdobywając 44 proc. wskazań. Nie bez powodu: Polska jest największym producentem malin w Unii Europejskiej. Być może dzięki Amal Clooney nauczymy się doceniać ją jeszcze bardziej, bo jak widać, jest ona nie tylko smaczna, ale potrafi także być bardzo twarzowa.

(Fot. materiały promocyjne Stella McCartney) (Fot. materiały promocyjne Stella McCartney)

Czytaj także: Najpiękniejsze fryzury dla kobiet 50+ z festiwalu w Wenecji. Dojrzałe gwiazdy wyglądają w nich świeżo i promiennie

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE