1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Wnętrza
  4. >
  5. Gdy dni stają się krótsze, wnętrza potrzebują więcej nastrojowego oświetlenia. Ta lampa idealnie sprawdzi się jesienią

Gdy dni stają się krótsze, wnętrza potrzebują więcej nastrojowego oświetlenia. Ta lampa idealnie sprawdzi się jesienią

(Fot. Carlina Teteris/ Getty Images, mat. prasowe Zara Home)
(Fot. Carlina Teteris/ Getty Images, mat. prasowe Zara Home)
Jesień sprawia, że inaczej patrzymy na dom. Gdy popołudnia stają się coraz ciemniejsze, mocne górne światło przestaje wystarczać. Bardziej doceniamy jego niewielkie, rozproszone źródła, które budują we wnętrzu ciepłą atmosferę. W tym sezonie warto więc zamiast dużej metamorfozy postawić na dobrze wybraną lampę.

Spis treści:

  1. Szkło i metal w cieplejszej odsłonie
  2. Nie tylko na stolik nocny
  3. Jesienny klimat bez oczywistych dekoracji
  4. Kilka źródeł światła
  5. Światło, które zaprasza do zwolnienia

To właśnie światło w dużej mierze decyduje o tym, jak odbieramy wnętrze po zmroku. Jesienią, gdy dzień kończy się wcześniej, szczególnie dobrze sprawdzają się niewielkie lampy stołowe. Nie muszą mocno rozjaśniać całego pomieszczenia. Wystarczy, że stworzą jeden przyjemny punkt, wokół którego można zbudować wieczorną atmosferę.

Szkło i metal w cieplejszej odsłonie

Ciekawym przykładem jest szklano-żelazna lampa stołowa z Zara Home. Jej forma jest prosta, ale dzięki zaokrąglonemu kloszowi nie sprawia wrażenia chłodnej czy surowej. Opalizowane szkło w odcieniu ecru delikatnie rozprasza światło, a metalowa podstawa dodaje całości bardziej zdecydowanego charakteru.

To połączenie dobrze wpisuje się w jesienne aranżacje, w których coraz częściej pojawiają się naturalne materiały, miękkie tkaniny i przygaszone kolory. Jasne szkło dobrze wygląda zarówno na tle drewna, jak i kamienia czy neutralnych tekstyliów.

(Fot. Materiały prasowe Zara Home) (Fot. Materiały prasowe Zara Home)

Nie tylko na stolik nocny

Jesienią lampy stołowe warto potraktować bardziej swobodnie. Mogą stanąć na komodzie, konsoli, stoliku, regale czy parapecie. Najlepiej umieścić je tam, gdzie wieczorem naturalnie koncentruje się życie domowe.

W salonie niewielka lampa obok fotela może stworzyć przyjemne miejsce do czytania. Na komodzie stanie się dekoracyjnym punktem, który po zmroku delikatnie rozświetli fragment pomieszczenia. W sypialni z kolei może wprowadzić bardziej kameralne światło, zastępując główne oświetlenie przed snem.

Jesienny klimat bez oczywistych dekoracji

Do stworzenia sezonowej atmosfery nie zawsze potrzebujemy typowo jesiennych dodatków. Dynie, suszone trawy czy pomarańczowe akcenty mogą oczywiście pojawić się we wnętrzu, ale podobny efekt można osiągnąć znacznie subtelniej.

Ciepłe, rozproszone światło dobrze współgra z wełnianym pledem, lnianą zasłoną, drewnem czy ceramiką. Wystarczy kilka takich elementów, by mieszkanie po zmroku stało się bardziej miękkie i przytulne. Co ważne, lampa pozostanie aktualna także wtedy, gdy jesień się skończy – jej neutralna forma nie jest związana z konkretną porą roku.

Kilka źródeł światła

Jedna lampa sufitowa potrafi skutecznie rozjaśnić pomieszczenie, ale niekoniecznie stworzy atmosferę, której szukamy podczas długiego jesiennego wieczoru. Znacznie ciekawszy efekt daje kilka mniejszych źródeł światła rozmieszczonych w różnych punktach.

Nie trzeba włączać wszystkich jednocześnie. Lampa na komodzie, światło podłogowe obok kanapy i niewielki punkt na regale mogą działać niezależnie od siebie. Dzięki temu łatwiej dopasować oświetlenie do pory dnia i tego, co akurat robimy.

To jeden z najprostszych sposobów na zmianę wnętrza bez przemeblowania. Wystarczy inaczej rozłożyć akcenty i pozwolić, by po zmroku nie całe pomieszczenie, ale jego wybrane fragmenty zostały w centrum uwagi.

Światło, które zaprasza do zwolnienia

Jesienią dom staje się naturalnym schronieniem przed chłodniejszymi wieczorami i coraz krótszym dniem. Warto wykorzystać ten moment i zamiast próbować rozjaśnić go za wszelką cenę, pozwolić sobie na bardziej nastrojowe oświetlenie.

Szklano-żelazna lampa stołowa jest dobrym przykładem dodatku, który nie wymaga zmiany całej aranżacji. Wprowadza do wnętrza nowy punkt światła, a jednocześnie może stać się jego dekoracyjnym detalem. To właśnie takie niewielkie zmiany sprawiają, że wraz z nadejściem jesieni wnętrze zaczyna odpowiadać na nowy rytm dnia. Szklano-żelazna lampa stołowa jest dostępna w Zara Home. Jej cena wynosi 299 zł.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE