1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Uroda
  4. >
  5. Ołowiane bielidło Elżbiety I wcale nie było najgorsze. 12 dawnych trendów, które były „chore” lub po prostu zadziwiające

Ołowiane bielidło Elżbiety I wcale nie było najgorsze. 12 dawnych trendów, które były „chore” lub po prostu zadziwiające

(Fot. FPG/Getty Images)
(Fot. FPG/Getty Images)
Myślisz, że współczesne trendy urodowe bywają dziwne? Historia zna przypadki, przy których nawet najbardziej osobliwe pomysły z TikToka wydają się całkiem niewinne. Przez stulecia ludzie byli gotowi zmieniać niemal każdy element swojego wyglądu, aby dopasować się do obowiązującego ideału piękna.

Spis treści:

  1. Trucizna w służbie piękna
  2. 1. Ohaguro
  3. 2. Monobrew
  4. 3. Wysokie czoło i brak brwi
  5. 4. „Lotosowe stopy”
  6. 5. Ogolone głowy pod perukami
  7. 6. Spiłowane, spiczaste zęby
  8. 7. Wydłużone czaszki
  9. 8. Brwi wyskubane do zera i narysowane od nowa
  10. 9. Zepsute zęby
  11. 10. Mocne perfumy zamiast kąpieli
  12. 11. Ekstremalnie długie paznokcie
  13. 12. Imitowanie choroby

Trucizna w służbie piękna

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

O tym dziwnym trendzie urodowym sprzed wieków wie chyba każdy. Wiedzę na temat Elżbiety I Tudor spopularyzowały bowiem jej liczne filmowe biografie. Zagrały ją m.in. Cate Blanchett, Margot Robbie i Helen Mirren. Chociaż charakteryzacja w tych produkcjach z pewnością zapada w pamięć, to nie oddaje jednak makabryczności jej „makijażu”.

W elżbietańskiej Anglii śnieżnobiała cera była oznaką bogactwa i życia w luksusie. Opalenizna sugerowała bowiem, że ktoś pracuje na świeżym powietrzu.

Po przebytej ospie na twarzy Elżbiety I pozostały charakterystyczne wgłębienia i blizny. Aby je zamaskować, królowa sięgała po tzw. biel wenecką – kosmetyk przygotowywany z bieli ołowianej i octu, który nadawał skórze niemal alabastrowy odcień i miał ukrywać nierówności.

Problem w tym, że mikstura była silnie toksyczna. Zawarty w niej ołów przy długotrwałym stosowaniu stopniowo zatruwał organizm, a przy okazji uszkadzał skórę, powodując jej przebarwienia i przedwczesne starzenie. Powstawało więc błędne koło: im gorzej wyglądała cera, tym więcej kosmetyku trzeba było nakładać, aby ukryć kolejne niedoskonałości.

Oto 12 mniej znanych trendów urodowych i modowych, które dziś trudno zrozumieć:

1. Ohaguro

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

W Japonii zamężne kobiety oraz przedstawiciele arystokracji barwili zęby na intensywnie czarny kolor za pomocą preparatu na bazie żelaza. Śnieżnobiały uśmiech, który dzisiaj jest ideałem, wówczas uznawano za coś niepożądanego. Zwyczaj ten przetrwał przez stulecia i zaczął zanikać dopiero pod koniec XIX wieku.

Czarne zęby były niegdyś oznaką dojrzałości i dobrego gustu.

2. Monobrew

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Kobiety w starożytnej Grecji nie starały się rozdzielać zrośniętych brwi – wręcz przeciwnie, podkreślały ich połączenie sadzą lub ciemnym barwnikiem. Kobiety, które nie miały naturalnie zrośniętych brwi, miały nawet przyklejać w tym miejscu kozie włosy.

Jedna gruba linia brwi była bowiem kojarzona z inteligencją i dobrym charakterem.

3. Wysokie czoło i brak brwi

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

W renesansie kobiety usuwały włosy wzdłuż linii czoła, a także wyskubywały brwi, aby optycznie maksymalnie je wydłużyć. Na portretach z okresu największej popularności tego trendu brwi często są niemal niewidoczne.

Modna była twarz o kształcie przypominającym jajko. Kojarzono ją ze szlachetnością i wyrafinowaniem.

4. „Lotosowe stopy”

(Fot. Pictures from History/Universal Images Group via Getty Images) (Fot. Pictures from History/Universal Images Group via Getty Images)

Przez stulecia w Chinach małym dziewczynkom bardzo ciasno krępowano stopy, aby zahamować ich wzrost i nadać im charakterystyczny, wygięty kształt. Nazywano je „lotosowymi stopami”. Proces prowadził do trwałego zniekształcenia kości i ograniczenia sprawności. Praktyki zakazano dopiero na początku XX wieku.

Maleńkie stopy uchodziły za szczyt kobiecości i zwiększały szanse na korzystne małżeństwo.

5. Ogolone głowy pod perukami

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Francuscy arystokraci w XVIII wieku zakładali na głowę kunsztowne, pudrowane i olbrzymie peruki. Niektóre modele bywały tak rozbudowane i ciężkie, że do utrzymania konstrukcji używano specjalnych drucianych stelaży.

Pod warstwami pudru i końskiego włosia głowa właściciela peruki zwykle była niemal całkowicie łysa.

6. Spiłowane, spiczaste zęby

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

W niektórych częściach dawnej Mezoameryki i Azji Południowo-Wschodniej spiłowywanie zębów w ostre szpice lub ozdabianie ich jadeitowymi elementami uchodziło za oznakę piękna i wysokiego statusu.

Wśród elit Majów modyfikowanie zębów było sposobem na podkreślenie wysokiego statusu społecznego i wyróżnienie się na tle innych.

7. Wydłużone czaszki

(Fot. Patrick AVENTURIER/Gamma-Rapho via Getty Images) (Fot. Patrick AVENTURIER/Gamma-Rapho via Getty Images)

Deformowanie czaszki należało do najbardziej niezwykłych praktyk związanych z wyglądem w dawnych kulturach. Szczególnie dobrze udokumentowano je wśród Majów. Już we wczesnym dzieciństwie głowę dziecka poddawano długotrwałemu uciskowi, aby nadać jej charakterystyczny, wydłużony kształt.

Taki kształt czaszki wpisywał się w ówczesny kanon piękna oraz podkreślał pochodzenie i status społeczny.

Wydłużone czaszki znamy również ze znalezisk archeologicznych z innych części świata – odkryto je m.in. na terenie predynastycznego Egiptu.

8. Brwi wyskubane do zera i narysowane od nowa

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

W latach 20. XX wieku flapperki (młode, wyzwolone kobiety buntujące się przeciwko ówczesnym obyczajom) wyskubywały brwi tak mocno, że pozostawała z nich niemal niewidoczna linia. Następnie ołówkiem rysowały wysoko osadzony, cienki łuk, który nadawał twarzy charakterystyczny, nieco zdziwiony wyraz.

Naturalne, gęste brwi uchodziły za niemodne i nieeleganckie.

9. Zepsute zęby

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

W elżbietańskiej Anglii cukier był na tyle drogim luksusem, że zepsute zęby paradoksalnie dowodziły bogactwa. Tylko najzamożniejsi mogli pozwolić sobie na jedzenie tak dużych ilości cukru, by doprowadzić uzębienie do fatalnego stanu.

Według niektórych przekazów osoby, których nie było stać na ten luksus, celowo przyciemniały zęby, aby stworzyć podobne wrażenie.

10. Mocne perfumy zamiast kąpieli

(Fot. Florilegius/ Universal Images Group via Getty Images) (Fot. Florilegius/ Universal Images Group via Getty Images)

Na wielu europejskich dworach kąpano się znacznie rzadziej, niż nakazywałyby współczesne standardy higieny. Intensywnych perfum używano więc między innymi do maskowania nieprzyjemnych zapachów. Szczególnie Wersal zasłynął z zamiłowania do wonności w czasach, gdy dostęp do bieżącej wody i odpowiednich instalacji sanitarnych pozostawiał wiele do życzenia.

Ważniejsze było sprawianie wrażenia osoby pachnącej czystością niż rzeczywista czystość.

11. Ekstremalnie długie paznokcie

(Fot. Pictures from History/Universal Images Group via Getty Images) (Fot. Pictures from History/Universal Images Group via Getty Images)

Kobiety należące do elit w Chinach za czasów dynastii Qing zapuszczały paznokcie nawet na kilkanaście centymetrów. Aby uchronić je przed złamaniem, nosiły specjalne, bogato zdobione osłony, wykonywane m.in. ze złota i wysadzane kamieniami. Długie paznokcie były wyraźnym sygnałem, że ich właścicielka nie musi wykonywać pracy fizycznej.

12. Imitowanie choroby

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

W wiktoriańskiej Anglii romantyzowano bladą cerę i zaróżowione policzki charakterystyczne dla osób cierpiących na gruźlicę. Chorobliwy wygląd zaczął być kojarzony z delikatnością i wyrafinowaniem. Kobiety próbowały więc odtwarzać go za pomocą makijażu, nawet jeśli były zupełnie zdrowe.

Epoka zafascynowana kruchością stworzyła ideał piękna oparty na wyglądzie osoby sprawiającej wrażenie słabej i gasnącej.

Artykuł napisany z wykorzystaniem: Cameron Dick, „20 historical beauty standards that would be considered ugly today”, historysnob.com [dostęp 2.09.2026].

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE