1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Dlaczego po rozstaniu niektórzy wyglądają lepiej niż kiedykolwiek? 2 powody stojące za efektem „glow-up”

Dlaczego po rozstaniu niektórzy wyglądają lepiej niż kiedykolwiek? 2 powody stojące za efektem „glow-up”

Fot. James Devaney/WireImage/Getty Images
Fot. James Devaney/WireImage/Getty Images

Odsłuchaj artykuł

Patrycja Klikowska - Dlaczego po rozstaniu niektórzy wyglądają lepiej niż kiedykolwiek? 2 powody stojące za efektem „glow-up”

00:00 07:27
15s
0,5 x
15s
Są rozstania, po których długo nie możemy dojść do siebie. Ale są też takie, po których, ku własnemu zaskoczeniu, zaczynamy wyglądać i czuć się lepiej niż wcześniej. Zmieniamy fryzurę, skóra odzyskuje blask, wraca uśmiech, mamy więcej energii i pewności siebie. Nagle znajomi pytają, co się stało. A odpowiedź jest zaskakująco prosta. Po prostu zakończyliśmy związek.

Fenomen „post-breakup glow-up”, czyli przemiany, która pojawia się po rozstaniu, nie jest wyłącznie popkulturowym stereotypem. Jak zauważają eksperci, zakończenie związku może rzeczywiście wiązać się zarówno z widoczną zmianą wyglądu, jak i z głębszą przemianą emocjonalną. Co więcej, istnieją ku temu konkretne psychologiczne i fizjologiczne przesłanki.

Kiedy ulga po rozstaniu zaczyna być widoczna na twarzy

Nie każde rozstanie przynosi natychmiastową ulgę. Czasem „glow-up” pojawia się dopiero po pewnym czasie, gdy minie pierwsza fala żalu i zaczynamy stopniowo odzyskiwać kontakt ze sobą. W obu przypadkach punktem zwrotnym może być jednak ponowne zwrócenie uwagi na własne potrzeby. Także te, które przez miesiące czy lata pozostawały na dalszym planie. Psycholożka i seksuolożka Ana Lombardía zwraca uwagę, że po zakończeniu relacji możemy poczuć się atrakcyjniejsi, bardziej pewni siebie i po prostu lepiej ze sobą.

– Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy rozstanie oznaczało uwolnienie się od sytuacji, która przez długi czas była źródłem napięcia i cierpienia – zaznacza ekspertka.

To, co dzieje się wewnątrz, szybko zaczyna być widoczne na zewnątrz. Pojawia się szeroki uśmiech, większa swoboda i większa dbałość o wygląd. To jednak nie musi być wyłącznie kwestia nastawienia. Lekarka medycyny estetycznej Mar Mira tłumaczy, że za zmianą wyglądu może stać fizjologia.

– Jeśli ktoś przez miesiące lub lata funkcjonował w środowisku pełnym konfliktów, często dochodzi do utrzymującego się podwyższonego poziomu kortyzolu. Kiedy ta sytuacja się kończy, poprawia się jakość snu, normalizuje mikrokrążenie i zmniejsza się ogólnoustrojowy stan zapalny. A wszystkie te zmiany widać na skórze – zaznacza specjalistka.

W efekcie cera może stać się bardziej świetlista i mniej zmęczona, cienie pod oczami mogą być mniej widoczne, a napięcie mięśni twarzy może ustąpić. Ekspertka wskazuje również, że wraz ze stabilizacją układu neuroendokrynnego może zmniejszyć się wypadanie włosów. Wcześniejsze problemy zapalne skóry, takie jak zaostrzenia trądziku, trądzik różowaty czy zapalenie skóry, również mogą się poprawić.

1. Po rozstaniu próbujemy odzyskać własną tożsamość

Dlaczego jednak w ogóle pojawia się potrzeba tak radykalnej zmiany? Psycholog Mark Travers jako jeden z dwóch głównych powodów wskazuje na utratę tożsamości i zewnętrznej walidacji. W bliskiej relacji nasze życie zaczyna splatać się z życiem drugiej osoby. Z czasem związek staje się częścią tego, jak postrzegamy samych siebie. Możemy coraz mocniej definiować się przez rolę partnerki czy partnera, wspólne plany i codzienne rytuały, czasem kosztem własnych potrzeb i autentycznych pragnień.

Dlatego rozstanie może przynieść coś więcej niż tylko tęsknotę za drugą osobą. Może wywołać kryzys tożsamości. Nagle trzeba odpowiedzieć sobie na pytania: kim jestem bez tego związku? Czego właściwie chcę? Jak wygląda moje życie, kiedy nie muszę już uwzględniać drugiej osoby w każdej decyzji?

Ta niepewność może być bardzo obciążająca emocjonalnie. Właśnie ona może jednak stać się początkiem odbudowy własnej tożsamości. Travers proponuje, by w tym okresie szukać kontaktu z ludźmi, którzy wzmacniają nasze poczucie indywidualności, a także potraktować rozstanie jako okazję do rozwoju, czyli m.in. powrotu do dawnych zainteresowań, zdobywania nowych umiejętności, realizowania ambicji czy podejmowania wyzwań, na które wcześniej brakowało przestrzeni. Właśnie tutaj „glow-up” przestaje być wyłącznie zmianą wyglądu. Nowa fryzura czy garderoba mogą być jedynie najbardziej widoczną częścią procesu, w którym odzyskujemy kontakt z osobą, którą byliśmy przed związkiem albo odkrywamy jej nową wersję.

2. Chcemy odzyskać poczucie kontroli nad własnym życiem

Drugi powód jest blisko związany z pierwszym. Koniec związku może oznaczać utratę poczucia sprawczości. Wspólne życie zostaje nagle podzielone na „przed” i „po”, a plany, które wydawały się oczywiste, przestają obowiązywać. Według Traversa potrzeba przemiany może być w takiej sytuacji naturalną reakcją na poczucie bezsilności. Kiedy nie mamy już wpływu na to, co wydarzyło się w relacji, możemy zacząć szukać obszarów, nad którymi nadal mamy kontrolę. Jednym z nich jesteśmy my sami.

To może tłumaczyć popularny po rozstaniu impuls: „teraz zrobię coś dla siebie”. Zaczynamy ćwiczyć, zmieniamy fryzurę, wracamy do częstszych kontaktów z przyjaciółmi, podejmujemy nowe wyzwania albo realizujemy plany odkładane przez lata. Nie chodzi przy tym wyłącznie o to, by „pokazać byłemu, co stracił”. Psychologicznie może chodzić o coś znacznie bardziej istotnego, czyli odzyskanie poczucia, że sami możemy kształtować własne życie.

Psycholog nazywa ten proces odzyskiwaniem siebie. Jego częścią jest świadome odrzucenie przekonania, że przeszłość determinuje przyszłość, oraz rozwijanie wewnętrznej odporności. Refleksja nad tym, czego nauczyło nas doświadczenie, może pomóc odbudować zaufanie do własnych możliwości.

„Glow-up” to nie zemsta na byłym

Być może dlatego przemiana po rozstaniu tak często jest interpretowana jako coś więcej niż zwykła metamorfoza. Nie chodzi przecież tylko o to, że ktoś kupił nową sukienkę, zmienił kolor włosów albo zaczął chodzić na siłownię. Wraz z odzyskiwaniem siebie może zmienić się sposób, w jaki funkcjonujemy na co dzień. Wracamy do rzeczy, które wcześniej odłożyliśmy na bok. Więcej śpimy. Lepiej się odżywiamy. Spotykamy się z ludźmi. Zaczynamy znów robić to, co sprawia nam przyjemność. A gdy poprawia się samopoczucie, zmiana staje się widoczna również dla otoczenia. Lombardía podkreśla, że relacja między psychiką a ciałem działa w obie strony.

– Dobre samopoczucie może wpływać na wygląd, a lepsza kondycja fizyczna może z kolei poprawiać nasze samopoczucie – zwraca uwagę ekspertka.

Co ważne, nie każde rozstanie prowadzi do takiego efektu. Dla jednej osoby będzie początkiem odzyskiwania siebie, dla innej zaś okresem żałoby, który wymaga czasu i wsparcia. Nie ma jednej właściwej reakcji na koniec związku. Jeśli jednak po trudnym rozstaniu przychodzi moment, w którym zaczynamy wyglądać „jakoś inaczej”, być może nie jest to przypadek.

Źródła: Mark Travers, „2 Reasons Why People Feel The Urge To ‘Glow Up’ After A Breakup”, forbes.com, Mónica Heras, „Yes, the Post-Breakup Glow-Up Is a Real Thing”, vogue.com [dostęp: 02.09.2026]

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE