Do kultowej linii Chanel Coco Mademoiselle dołączył nowy zapach: Crush Absolu. Jego kreator, Olivier Polge, postawił sobie za cel stworzyć perfumy przemawiające do współczesnych kobiet, które pragną odkryć siebie na nowo – i się zaskoczyć. Twarzą nowej kompozycji została piosenkarka Gracie Abrams kojarząca się z młodą, śmiałą i łamiącą konwenanse Gabrielle Chanel.
„Coco Mademoiselle Crush Absolu to coś więcej niż zapach – to magnetyczna siła, impuls” – zapewnia nas Chanel. Francuska marka postanowiła uaktualnić klasyczną, bestsellerową linię Coco Mademoiselle o kompozycję pełną emocji i intensywności. Jest zaproszeniem do tego, by dać się zaskoczyć, wyrwać z rutyny i spotkać samą siebie.
W kampanii nowego zapachu spotykamy z kolei Gracie Abrams – folkową artystkę, która idealnie wpisuje się w symboliczny rodowód Gabrielle Chanel. Obie łączy nie tylko podobna uroda, ale przede wszystkim ten sam duch elegancji oraz wyrafinowania idący w parze z odwagą, charakterem i ognistym temperamentem.
(Fot. serwis prasowy Chanel)
„Podobnie jak niegdyś Gabrielle Chanel, nie potrzebuje sztuczności, by wyrażać siebie. Kieruje nią silne poczucie wolności i naturalna elegancja. Jest w niej ta sama żywiołowość i niewymuszona wyrafinowana prostota, które przywodzą na myśl nowoczesność Coco” – tak piosenkarkę opisał Thomas du Pré de Saint Maur, globalny dyrektor ds. kreacji w dziale zapachów i kosmetyków Chanel.
Gracie Abrams wystąpiła w filmie promującym nowy zapach. Dziewczyna ucieka ulicami Paryża przed grupą fotoreporterów i znajduje schronienie w tętniącej życiem kawiarni. Tu w końcu może poczuć się jak w domu. Wraz z innymi rzuca się w wir tańca, jest beztroska, wolna, śmieje się. W urzekającym filmie Chanel nie sposób nie dostrzec inspiracji klasyką francuskiego kina i pamiętną sceną tańca Anny Kariny w „Bande à part”.
(Fot. serwis prasowy Chanel)
W otwarciu kompozycji sygnowanej przez Oliviera Polge można wyczuć śmiały, pełen energii akord owocowy z grejpfrutem i liczi. Następnie owocowe nuty ustępują miejsca otulającej, drzewnej i ambrowej gęstości. To połączenie sprawia, że nowy zapach zyskuje nowoczesną i zmysłową równowagę. Nuty róży i jaśminu oraz otulająca głębia paczuli dodają perfumom zmysłowości.
„Zapach ten oferuje głęboko osobiste doświadczenie, które pojawia się dopiero w momencie, gdy zostaje zaaplikowany na skórę. Lubię wyobrażać sobie, że jest wiernym towarzyszem kobiety, która go nosi. Nie chodzi w nim o dostosowywanie się do innych, lecz o odkrywanie siebie i zaskakiwanie samej siebie” – mówi kreator Crush Absolu, Olivier Polge. Z jego wizji powstał zapach, który przyciąga, intryguje i pozostawia po sobie niezapomniane wrażenie.