1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Jesienią księżna Diana nosiła te 5 rzeczy na okrągło. Mieszała designerskie dodatki z rękodziełem i zdobyczami vintage

Jesienią księżna Diana nosiła te 5 rzeczy na okrągło. Mieszała designerskie dodatki z rękodziełem i zdobyczami vintage

(Fot.  Tim Graham Photo Library via Getty Images)
(Fot. Tim Graham Photo Library via Getty Images)
Księżna Diana była mistrzynią stylu off-duty. Po 1992 roku, gdy rozstała się z Karolem, jej garderoba zrobiła się swobodniejsza i bardziej osobista – dżinsy, swetry, oversize'owe kurtki jakby zapożyczone z czyjejś szafy. Te pięć rzeczy wracały do jej jesiennego repertuaru najczęściej, a dziś wyglądają zaskakująco aktualnie.

Torebka Dior Lady Di nazwana na jej cześć

(Fot.  Tim Graham Photo Library via Getty Images) (Fot. Tim Graham Photo Library via Getty Images)

Zanim torebka dostała nazwisko Diany, przez chwilę nazywała się po prostu Chouchou – francuskie „ulubienica”. Diana otrzymała ją od ówczesnej francuskiej pierwszej damy, Bernadette Chirac, w 1995 roku – Chirac chciała sprawić jej coś wyjątkowego podczas jej wizyty w Paryżu i wybrała model zaprojektowany rok wcześniej przez Gianfranca Ferré. Księżna pokochała torebkę na tyle, że nosiła ją praktycznie bez przerwy – w Birmingham, w Argentynie, na kolejnych oficjalnych wyjściach – aż w domu mody uznano, że nazwa Chouchou jest już przedawniona, i przechrzczono model na Lady Dior.

Kurtka futbolowa drużyny Eagles

(Fot. Jayne Fincher/Princess Diana Archive/Getty Images) (Fot. Jayne Fincher/Princess Diana Archive/Getty Images)

Brzmi mało prawdopodobnie, żeby księżna Walii z taką lubością nosiła kurtkę drużyny futbolowej z Pensylwanii – a jednak. Uprzedzając pytania: nie, to nie dlatego, że była zapaloną kibicką; jak przypominał jej biograf Andrew Morton, o amerykańskim sporcie księżna wiedziała niewiele – po prostu podobała jej się ta estetyka.

Podczas pogrzebu Grace Kelly w 1982 roku Diana zagadnęła statystyka radia Eagles, Jacka Edelsteina, o barwy klubu. – Zielony i srebrny – odpowiedział. – To moje ulubione kolory – ucieszyła się księżna. Edelstein obiecał przysłać jej koszulki, ale właściciel drużyny, Leonard Tose, uznał, że bardziej stosowna będzie kurtka szyta na miarę. Diana nosiła ją później regularnie – między innymi odbierając synów ze szkoły w 1991 roku i na okładce „People” w 1994 roku.

Garsonka wracała do jej szafy sezon po sezonie

(Fot. Tim Graham Photo Library via Getty Images) (Fot. Tim Graham Photo Library via Getty Images)

Jej niekwestionowany numer jeden, kiedy chodziło o oficjalne spotkania albo wizyty. Niemal zawsze wybierała dopasowane w talii fasony i spódnicę kończącą się przed kolanem – często w wyrazistych kolorach, jak czerwień, róż i błękit, ale lubiła też wzór w pepitkę. Nam garsonka do niedawna kojarzyła się ze stylem starszej cioci, która dawno przestała trzymać rękę na pulsie mody, ale sezon jesień-zima 2026/2027 przywrócił ją do kanonu trendów: zapoczątkował go debiutancki pokaz Daria Vitale dla Versace, rozpędziły komplety w stylu Toma Forda dla Gucci, a na kolekcjach jesień–zima 2026 pokazanych przez Chanel, Diora, The Row, Celine i Schiaparelli osiągnął już status prawdziwego trendu.

Kozaki w panterkę kończyły każdą luźniejszą stylizację

(Fot. Tim Graham Photo Library via Getty Images) (Fot. Tim Graham Photo Library via Getty Images)

Skórzane, vintage i z charakterystyczną wstawką w panterkę – nosiła je głównie do najprostszych, codziennych stylizacji, w tym . Dokładnie takie same widzieliśmy na Elizabeth Debicki w piątym i szóstym sezonie „The Crown”.

Wzorzysty sweter zdradzał więcej, niż mogłoby się wydawać

(Fot. Tim Graham Photo Library via Getty Images) (Fot. Tim Graham Photo Library via Getty Images)

Najsłynniejszy z jej swetrów – w czarno-białe owce marki Warm & Wonderful – stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych rzeczy w historii mody, ale Diana równie chętnie sięgała po fair isle i inne wyraziste desenie. – Lata 80. to żywe, często zderzające się kolory i odważne wzory, a sweter z owcami idealnie się w to wpisuje – mówiła BBC historyczka mody z Uniwersytetu w Glasgow, Sally Tuckett. Noszony z kołnierzykiem à la Piotruś Pan, sweter był też cichym sygnałem przynależności do wyższej sfery – klasycznym elementem stylu Sloane Ranger, czyli londyńskiej socjety spod Sloane Square.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE