1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Książki
  4. >
  5. Biografie monarchiń, które czyta się jak najlepsze romanse. 5 wciągających tytułów

Biografie monarchiń, które czyta się jak najlepsze romanse. 5 wciągających tytułów

(Fot. Cecil Beaton/Condé Nast via Getty Images)
(Fot. Cecil Beaton/Condé Nast via Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Agata Mostowska - Biografie monarchiń, które czyta się jak najlepsze romanse. 5 wciągających tytułów

00:00 08:46
15s
0,5 x
15s
Niektóre biografie mają w sobie więcej emocji niż niejeden romans. Są wielkie miłości, małżeństwa zawierane z politycznego obowiązku, zdrady, dworskie intrygi, walki o władzę, rodzinne konflikty i dramatyczne finały. A wszystko to wydarzyło się naprawdę. Wybraliśmy pięć książek o monarchiniach, których losy wciągają niczym najlepsza powieść – choć historia żadnej z nich nie była bajką.

„Maria Antonina. Podróż przez życie”, Antonia Fraser

Maria Antonina od wieków funkcjonuje w zbiorowej wyobraźni jako symbol przepychu, rozrzutności i oderwania od rzeczywistości. Antonia Fraser proponuje jednak znacznie bardziej złożony portret kobiety, która jako zaledwie czternastolatka została wysłana z Wiednia do Francji, by poślubić przyszłego Ludwika XVI. Z dnia na dzień znalazła się w centrum jednego z najbardziej wystawnych, ale też najbardziej bezwzględnych dworów Europy.

Fraser prowadzi czytelnika przez dzieciństwo Marii Antoniny, jej małżeństwo, pierwsze lata w Wersalu, macierzyństwo, narastającą niechęć społeczeństwa, rewolucję, więzienie i wreszcie egzekucję na gilotynie. Przy okazji oddziela fakty od legend, pokazując, jak wiele opowieści, które przez lata narosły wokół królowej, ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.

To właśnie prywatna strona historii sprawia, że książkę czyta się tak dobrze. Są tu królewskie ceremonie i wystawne bale, ale też małżeńska niezręczność, presja związana z urodzeniem następcy tronu, przyjaźnie, macierzyńskie lęki i samotność. Fraser nie próbuje ani wybielić Marii Antoniny, ani uczynić z niej czarnego charakteru. Zamiast tego pokazuje młodą kobietę uwikłaną w wydarzenia, nad którymi z czasem całkowicie straciła kontrolę.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: 5 powieści historycznych z romansem w tle. Zakochasz się od pierwszej strony

„Maria królowa Szkotów. Prawdziwa historia Marii Stuart”, John Guy

Historia Marii Stuart ma w sobie wszystko, co sprawia, że od biografii trudno się oderwać: wielką miłość, polityczne intrygi, walkę o władzę, zdradę i dramatyczny finał. John Guy pokazuje jednak, że za legendą romantycznej królowej kryła się znacznie bardziej skomplikowana postać. Autor rekonstruuje jej życie od dzieciństwa we Francji i małżeństwa z królem Franciszkiem II, przez powrót do targanej konfliktami Szkocji, aż po wieloletnie uwięzienie przez Elżbietę I i egzekucję. Szczególnie dużo miejsca poświęca małżeństwom Marii, jej relacjom z najważniejszymi osobami na dworze oraz decyzjom, które stopniowo doprowadzały ją do politycznej katastrofy.

autopromocja
750x300_srodtekst_artykul.webp

Guy korzysta z zachowanych dokumentów i nowych źródeł, dzięki czemu rozprawia się z obrazem Marii Stuart jako pięknej, romantycznej królowej, która wszystko załatwiała urokiem osobistym. W jego ujęciu jest ona przede wszystkim zręczną polityczką, która próbuje odnaleźć się w świecie pełnym rywalizujących frakcji i interesów. Jednocześnie zaś pozostaje kobietą uwikłaną w uczucia, ambicje i własne błędy.

Nic dziwnego, że książkę porównywano do dramatu Szekspira, thrillera, a nawet kryminału. Jej największą siłą jest właśnie połączenie historycznej rzetelności z narracją, która nie pozwala zapomnieć, że za wielkimi wydarzeniami stoją ludzie podejmujący decyzje pod wpływem miłości, strachu, ambicji i zazdrości.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Cesarzowa Elżbieta”, Brigitte Hamann

Sisi miała mieć życie jak z bajki. Jako nastolatka została żoną Franciszka Józefa I i cesarzową Austrii. Była piękna, inteligentna, oczytana i fascynowała ludzi, którzy ją poznawali. A jednak za obrazem młodej cesarzowej przemierzającej pałacowe korytarze kryła się kobieta, która wyjątkowo źle znosiła życie według zasad narzuconych przez dwór.

Brigitte Hamann rozprawia się z cukierkowym mitem Sisi i pokazuje ją jako osobę znacznie bardziej niejednoznaczną. Elżbieta buntowała się przeciwko dworskim konwenansom, rozwijała własne pasje, podróżowała i coraz mocniej walczyła o niezależność. Jednocześnie bywała kapryśna, skupiona na sobie i trudna w relacjach z najbliższymi. Cesarska korona nie rozwiązała jej problemów – przeciwnie, często stawała się źródłem kolejnych. W książce nie brakuje też historii miłosnej. Początek znajomości Elżbiety i Franciszka Józefa mógłby być gotowym scenariuszem romantycznego filmu: cesarz miał poślubić starszą siostrę Sisi, Helenę, jednak podczas spotkania zwrócił uwagę właśnie na młodszą Elżbietę. Po tym bajkowym początku szybko pojawiają się jednak konflikty z teściową, napięcia w małżeństwie, rodzinne tragedie i rosnąca potrzeba wolności.

Hamann opiera się na szerokim materiale źródłowym, ale jej książka nie przypomina suchego opracowania historycznego. Jest barwna, szczegółowa i pełna ludzi z krwi i kości. Dzięki temu Sisi przestaje być porcelanową księżniczką z pocztówki, a staje się kobietą próbującą znaleźć własne miejsce w świecie, w którym niemal każdą decyzję podejmowano za nią – i dlatego jej historia, daleka od bajkowego finału, wciąż działa na wyobraźnię.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Królowa w Tower. Upadek Anny Boleyn”, Alison Weir

Anna Boleyn przez kilka lat była najważniejszą kobietą w życiu Henryka VIII. Pragnienie unieważnienia małżeństwa z Katarzyną Aragońską i poślubienia Anny stało się jednym z kluczowych impulsów kryzysu, który doprowadził do zerwania z papieską zwierzchnością nad Kościołem w Anglii. Zaledwie kilka lat później ta sama kobieta została zamknięta w Tower i skazana na śmierć. Co wydarzyło się po drodze?

Alison Weir nie próbuje po raz kolejny opowiedzieć całego życia Anny Boleyn. Zamiast tego skupia się na ostatnich miesiącach jej życia – czasie, w którym pozycja królowej zaczęła gwałtownie słabnąć, a dworskie intrygi coraz bardziej jej zagrażały. Autorka przygląda się wydarzeniom z różnych perspektyw i oddziela historyczne fakty od legend, które przez wieki narosły wokół Anny. Pokazuje ją więc jako kobietę ambitną, inteligentną i świadomą swojej pozycji, ale też coraz bardziej osamotnioną w brutalnej grze o władzę.

„Królowa w Tower” jest więc nie tyle opowieścią o samej egzekucji, ile o tym, jak dochodzi do upadku kobiety, która jeszcze chwilę wcześniej wydawała się nietykalna. To historia miłości, władzy i ambicji, w której uczucie okazuje się znacznie mniej trwałe niż królewska korona. A Alison Weir tak skutecznie buduje napięcie wokół tej historii, że od książki trudno się oderwać.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Najlepsze biografie na wakacje. 3 książki o niezwykłych kobietach, które wymykały się prostym etykietom

„Królowa naszych czasów. Najważniejsza biografia Elżbiety II”, Robert Hardman

Elżbieta II przeżyła niemal cały XX wiek i znaczną część XXI, a jej życie było nierozerwalnie związane z historią Wielkiej Brytanii. Robert Hardman pokazuje je w pełnym rozmachu – od dzieciństwa przyszłej królowej, przez niespodziewane wejście na tron, małżeństwo z księciem Filipem i wychowywanie dzieci w blasku fleszy, aż po ostatnie lata życia. To biografia, w której prywatne spotyka się z publicznym. Są wielkie wydarzenia polityczne, kryzysy monarchii i rodzinne skandale, ale też małżeństwo Elżbiety i Filipa, relacje z najbliższymi oraz (nie)zwykłą codzienność.

Jednym z największych atutów książki jest dostęp autora do materiałów i rozmów, które pozwalają zajrzeć za kulisy funkcjonowania rodziny królewskiej. Hardman korzystał m.in. z archiwów, odtajnionych dokumentów, niepublikowanych dzienników oraz relacji osób z otoczenia monarchini. Dzięki temu powstaje portret Elżbiety II nie tylko jako symbolu Korony, ale także jako kobiety mierzącej się z obowiązkiem, zmianami epoki i problemami własnej rodziny.

To pokaźna biografia, ale jej chronologiczna narracja sprawia, że czyta się ją zaskakująco płynnie. Hardman pisze o swojej bohaterce z wyraźną sympatią, co może sprawić, że jego portret momentami wydaje się bardzo życzliwy. Nie zmienia to jednak faktu, że dostajemy fascynującą opowieść o kobiecie, która przez dziesięciolecia musiała żyć ze świadomością, że niemal każdy jej gest może zostać oceniony przez opinię publiczną.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE