Kiedy doskwiera nam samotność, najlepszym wyjściem z sytuacji wydaje się znalezienie partnera. Kogoś, do kogo zawsze można odezwać się w długie wieczory i razem wypić kawę o poranku. Załóżmy więc, że misja zakończyła się sukcesem: u twego boku jest człowiek będący chodzącą „zieloną flagą”. Taki, który nie tylko wysłucha i poda ciepły kubek do łóżka, ale też przytuli, pomoże, da poczucie bezpieczeństwa i będzie szanował twoje granice. A mimo to masz wrażenie, że bolesne poczucie braku bliskości wcale nie zniknęło. Dlaczego można czuć się samotnym nawet w udanej relacji?
Uświadomienie sobie, że samotność nie jest zarezerwowana wyłącznie dla singli, dla wielu osób może być jak kubeł zimnej wody. Bo przecież kiedy poznają już „właściwego człowieka”, chcą wierzyć, że odtąd czeka ich tylko długie i szczęśliwe życie. Tym większe jest ich zdziwienie, gdy związek układa się pozornie wzorowo, a mimo to w głębi duszy coś ich uwiera. Razem z partnerem sobie ufają, potrafią otwarcie ze sobą rozmawiać, nie narzekają na brak pożądania, bez większych tarć dzielą się domowymi obowiązkami i mają podobne wizje przyszłości. Tymczasem mija faza pierwszego zauroczenia, a oni wracają do punktu wyjścia. Zupełnie tak, jakby nic się nie zmieniło. Często mają do siebie pretensje, bo przecież „powinni” czuć się spełnieni, kochani i zaopiekowani, a jednak tak nie jest. Stan ten bywa nawet cięższy niż funkcjonowanie w pojedynkę. Pozostaje więc pytanie: dlaczego tak się dzieje?
Nowojorska psycholożka dr Niloo Dardashti uspokaja w rozmowie z „Time”, że nie są to odosobnione przypadki. Zwłaszcza gdy mówimy o osobach z dłuższym stażem związku. – Ludzie pozostający w trwałych relacjach bardzo często czują się samotni – mówi, dodając, że jedną z przyczyn może być oczekiwanie, że druga połówka wypełni za nas pustkę, którą już wcześniej nosiliśmy w sobie.
Potwierdzają to badania opublikowane w 2016 roku w czasopiśmie „Nature”, w których wykazano, że samotność jest cechą dziedziczną. Istnieją więc osoby, które mogą być genetycznie predysponowane do silniejszego jej doświadczania niezależnie od życiowych okoliczności. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego i Uniwersytetu w Chicago przebadali ponad 10 tys. uczestników w wieku powyżej 50 lat. Doszli do wniosku, że choć za poczucie samotności w dłuższej perspektywie odpowiadają przede wszystkim czynniki środowiskowe, to w 17–27 proc. może być ono zapisane w naszym DNA.
– Dwie osoby, które mają taką samą liczbę bliskich przyjaciół i członków rodziny, mogą czuć się zupełnie inaczej. Jedna może odczuwać samotność, podczas gdy druga nie. Odpowiadać za to w pewnym stopniu genetyczna predyspozycja do samotności – powiedział genetyk behawioralny Abraham Palmer, główny autor badania.
Według Dardashti wchodzenie w związek z nadzieją, że dzięki niemu pozbędziemy się tego nieprzyjemnego uczucia, nie rozwiąże więc problemu. – Nie ma takiej osoby, która byłaby w stanie całkowicie usunąć z nas wrażenie osamotnienia – mówi. Nieistotne jest, jak wspierającego partnera mamy u boku, bo częściowo za to, jak odbieramy swoje relacje i poziom samotności, i tak odpowiedzialne są geny.
Czytaj także: Dziedziczenie emocji istnieje naprawdę. Co mówi o tym psychologia i jak odzyskać kontrolę nad swoim życiem?
Zanim jednak zaczniesz winić swoich przodków, warto jest poczynić pewne kroki. Aby określić źródło samotności, zacznij od szczerej rozmowy z drugą połówką i powiedz jej wprost, co cię dręczy. – Jeśli podczas rozmowy partner potrafi wskazać konkretne przykłady tego, jak regularnie stara się zapewnić ci emocjonalne wsparcie i poczucie spełnienia, a mimo to nadal nie możesz pozbyć się poczucia samotności w związku, prawdopodobnie problem tkwi bardziej w tobie niż w drugiej osobie – mówi psycholog kliniczny Joshua Rosenthal.
Jeśli twoje spostrzeżenia dotyczące zachowania partnera pokrywają się z jego punktem widzenia, warto przyjrzeć się minionym relacjom. Może okazać się, że samotność nie jest wyłącznie problemem obecnego związku, lecz powtarzającym się schematem. Pomyśl nad tym, czy w poprzednich relacjach również zdarzało ci się czuć samotnie, gdy mijała początkowa fascynacja i związek wchodził w spokojniejszą fazę. Warto też zadać sobie kilka pytań, które rekomenduje Dardashti:
- Czy zauważasz, że poczucie samotności pojawia się częściej, kiedy jesteście razem?
- Czy teraz czujesz się bardziej samotna niż przed rozpoczęciem tego związku?
- Czy był kiedyś okres, gdy czułaś się bardziej spełniona dzięki swojemu partnerowi niż obecnie?
– Jeśli odpowiedź na te pytania brzmi „tak”, może to być sygnał, że coś w związku nie działa – twierdzi Dardashti. Często może chodzić po prostu o to, że dwoje ludzi stopniowo się od siebie oddaliło.
Czytaj także: Jak zachowuje się mąż, który nie kocha? Oto sygnały, których nie warto ignorować
Artykuł opracowany na podstawie: Candice Jalili, „Feeling Lonely in Your Relationship? Here's What to Do About It”, time.com [dostęp: 26.08.2026]