1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Księżna Kate od lat wybiera te same fasony sukienek. Te 5 modeli wraca w jej stylizacjach jak bumerang

Księżna Kate od lat wybiera te same fasony sukienek. Te 5 modeli wraca w jej stylizacjach jak bumerang

(Fot.  Max Mumby/Indigo/Getty Images)
(Fot. Max Mumby/Indigo/Getty Images)
Nosić tę samą suknię na kolejną galę w wielu kręgach wciąż uchodzi za faux pas. Księżna Kate zdaje się zupełnie tym nie przejmować, bo od 15 lat konsekwentnie wraca do sprawdzonego repertuaru i udowadnia, że powtarzanie strojów może być niezwykle eleganckie.

To rodzinna tradycja, i to niemała. Księżna Diana wolała ubrania przerabiać, niż odsyłać je do lamusa po jednym wyjściu, a księżniczka Anna, zwana w brytyjskiej prasie królową powtórek, na oficjalną wizytę państwową założyła kiedyś żakiet, który miała w szafie od 38 lat. Kate idzie ich śladem, bo korzyści z takiego podejścia są liczne: powtórki uciszają zarzuty o rozrzutność, a przy okazji napędzają sprzedaż ulubionych brytyjskich marek. Branża zdążyła to nazwać efektem Kate: wystarczy, że księżna włoży coś raz, a produkt znika ze sklepów, zanim zdążysz kliknąć „dodaj do koszyka”. Oto pięć sukienek, do których księżna wraca najczęściej.

Groszki od Alessandry Rich

(Fot. Pool/Samir Hussein/WireImage) (Fot. Pool/Samir Hussein/WireImage)

Ta jedwabna sukienka z plisowaną spódnicą ma w sobie coś z hitchcockowskiej heroiny. Kate założyła ją po raz pierwszy 29 marca 2022 roku, na nabożeństwo dziękczynne za życie księcia Filipa, a 19 czerwca 2023 roku wróciła do niej na Order Podwiązki – pierwszy, w którym William brał udział jako książę Walii. Trzecia odsłona przypadła na 8 maja 2025 roku, na koncert z okazji 80. rocznicy Dnia Zwycięstwa w Europie. Za każdym razem zmieniały się tylko dodatki: raz kapelusz z piórami od Philipa Treacy i perłowe kolczyki po księżnej Dianie, innym razem kremowa torebka DeMellier i stonowane beżowe czółenka.

Za projektem stoi Alessandra Rich – mieszkająca w Londynie Włoszka, która zyskała przydomek „królowej koronki” za sylwetki inspirowane latami pięćdziesiątymi i sześćdziesiątymi. Kate ma w szafie kilka wariantów nakrapianych sukienek tej projektantki, ale to właśnie czarno-biała wersja z wysokim kołnierzykiem jest w obiegu najczęściej. Nieprzypadkowo: to niemal lustrzane odbicie tego, co uwielbiała nosić Diana, która grochy od Victora Edelsteina nosiła na wyścigach w Epsom w 1986 roku, a rok później w podobnym wydaniu pojawiła się na Royal Ascot. Moda, jak widać, lubi zataczać koła – albo raczej kropki.

Bordowa sukienka-płaszcz od Eponine London

(Fot. Samir Hussein/WireImage) (Fot. Samir Hussein/WireImage)

Kate założyła ją po raz pierwszy 15 grudnia 2022 roku na nagranie świątecznego koncertu kolęd „Together at Christmas” w Opactwie Westminsterskim. Niespełna rok później, 8 września 2023 roku, wróciła do niej na nabożeństwo w pierwszą rocznicę śmierci królowej Elżbiety II, a trzeci raz – 3 grudnia 2024 roku – podczas oficjalnego powitania emira Kataru. Eponine London to marka kameralna, bez renomy wielkich domów mody, a jednak systematycznie faworyzowana przez księżną – w jej garderobie można znaleźć kilka innych modeli tej samej projektantki, które Kate równie chętnie powtarza.

Kremowa plisowana midi od Self-Portrait

(Fot. Aaron Chown - WPA Pool/Getty Images) (Fot. Aaron Chown - WPA Pool/Getty Images)

Za każdym razem, gdy Kate wraca do tej konkretnej sukienki, zmienia dodatki na tyle sprytnie, że część obserwatorów w ogóle nie zauważa powtórki. Na pierwszy rzut oka kreacja wygląda jak dwie osobne części garderoby – żakiet i spódnica – ale w rzeczywistości to jedna sukienka z bolerkowym, zapinanym z przodu topem z tkaniny boucle, przechodzącym w zwiewną, plisowaną spódnicę z koronkową lamówką na dole. Zaprojektował ją Han Chong, urodzony w Malezji absolwent Central Saint Martins, który markę Self-Portrait założył w 2013 roku; wśród jego klientek są też Beyoncé i koreańskie gwiazdy k-popu.

Kate debiutowała w niej we wrześniu 2021 roku na przyjęciu promującym projekt Hold Still, wróciła do niej podczas koncertu z okazji Platynowego Jubileuszu królowej Elżbiety w 2022 roku, a 8 maja 2025 roku założyła ją ponownie na koncert upamiętniający 80. rocznicę Dnia Zwycięstwa w Europie. Najbardziej zaskakująca powtórka miała jednak miejsce zaledwie 38 dni później – 16 czerwca 2025 roku, na dorocznej ceremonii Orderu Podwiązki.

Błękitna sukienka z Zary

(Fot. John Stillwell - WPA Pool/Getty Images) (Fot. John Stillwell - WPA Pool/Getty Images)

Szyfonowa, rozkloszowana sukienka za kolano w odcieniu chabrowego błękitu zadebiutowała 30 kwietnia 2011 roku, dzień po ślubie z księciem Williamem, gdy para wyjeżdżała w podróż poślubną. Kate przewiązała ją wtedy paskiem w talii i zestawiła z czarną marynarką oraz czarnymi czółenkami od LK Bennett – a prasa, zachwycona jej skromnością, ukuła jej przydomek „nowej królowej ludzkich serc”. Sukienka, kosztująca w momencie premiery niespełna pięćdziesiąt funtów, natychmiast zyskała nazwę sukienki miesiąca miodowego i do dziś jest jednym z najczęściej cytowanych przykładów demokratyzacji królewskiej mody. Jeszcze w tym samym roku księżna założyła ją ponownie na obchody dziewięćdziesiątych urodzin księcia Filipa – tym razem w towarzystwie niebieskiego haftowanego płaszcza i fascynatora.

Ten w pełni poliestrowy, budżetowy fason Kate nosiła już pięciokrotnie, najczęściej w duecie z niebieskim płaszczem Missoni z tkaniny boucle, który sam doczekał się niemal równie długiej kariery, wracając na cztery różne okazje. Efekt Kate działa tu z pełną mocą – gdy w 2016 roku księżna założyła inną, prostszą sukienkę Zary na spotkanie rodzinne, model wyprzedał się w sklepach internetowych jeszcze tego samego wieczoru.

Biała sukienka z lamówką od Jenny Packham

(Fot. Toby Melville - Pool/Getty Images) (Fot. Toby Melville - Pool/Getty Images)

Kate po raz pierwszy pokazała się w tej białej sukience z czarną lamówką przy dekolcie 5 maja 2023 roku, dzień przed koronacją Karola III. Kolejne wcielenie tej samej sukienki zobaczyliśmy dopiero 15 czerwca 2024 roku, na Trooping the Colour – to właśnie wtedy księżna po raz pierwszy od pół roku pojawiła się publicznie, krótko po tym, jak ujawniła swoją chorobę onkologiczną. Do prostego dotąd fasonu dodano kontrastujący, biało-granatowy pasek i dużą, teatralną kokardę pod szyją, zmieniając odbiór stylizacji na tyle, że część obserwatorów w ogóle nie skojarzyła jej z sukienką sprzed roku. Do sukienki Kate dobrała kapelusz Philipa Treacy, perłowe kolczyki od Cassandry Goad i kremowe czółenka Jimmy Choo, domykając całość, która – mimo powtórki – zapadła w pamięć jako jedna z najbardziej wymownych stylizacji jej kariery.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE