1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Wywiady
  4. >
  5. To będzie zupełnie inna Izabela Łęcka? Sandra Drzymalska zdradza szczegóły „Lalki” Netflixa

To będzie zupełnie inna Izabela Łęcka? Sandra Drzymalska zdradza szczegóły „Lalki” Netflixa

Sandra Drzymalska o roli Izabeli Łęckiej w „Lalce” Netflixa. (Fot. Zwierciadlo.pl)
Izabela Łęcka od lat ma opinię jednej z najbardziej irytujących bohaterek w polskiej literaturze. Kapryśna arystokratka, która nie potrafi odwzajemnić uczucia Stanisława Wokulskiego, a jednocześnie pozostaje uwikłana w świat pieniędzy, pozycji i konwenansów. W nowej „Lalce” Netflixa Sandra Drzymalska próbuje jednak spojrzeć na nią inaczej. Jak sama mówi, serialowa Izabela będzie różnić się od tej, którą znamy z powieści Bolesława Prusa. Czy historia sprzed ponad 140 lat znów może wydać się zaskakująco bliska?

Spis treści:

  1. Sandra Drzymalska o roli Izabeli Łęckiej w „Lalce”
  2. Sandra Drzymalska zdradza, jaka będzie Izabela Łęcka w „Lalce” Netflixa
  3. Sandra Drzymalska o „Lalce”: „Ta historia jest dość współczesna”

Premiera serialu „Lalka” w reżyserii Pawła Maślony zbliża się wielkimi krokami. Aby przenieść na ekran świat XIX-wiecznej Warszawy, twórcy zdecydowali się na produkcję z ogromnym rozmachem. Na planie pracowało około 510 osób, pojawiło się ponad 3000 statystów, rekonstruktorów i tancerzy, a zdjęcia realizowano w 50 lokacjach w całej Polsce.

Sandra Drzymalska rozmawiała z nami na planie serialu we wrześniu 2025 roku, kiedy „Lalka” była jeszcze w produkcji. Już wtedy było jasne, że dla aktorki wejście w świat Izabeli oznaczało znacznie więcej niż założenie kostiumu z epoki.

Sandra Drzymalska o roli Izabeli Łęckiej w „Lalce”

Dla Drzymalskiej ogromne znaczenie miało to, co widać i czuć na planie. Kostium, scenografia, charakteryzacja – wszystko pomagało jej wejść w świat Izabeli. – Jakbym się przeniosła w czasie – mówiła, kiedy opisywała moment wejścia na plan w pełnej charakteryzacji.

W przypadku aktorki kostium nie był więc tylko efektowną suknią. Pod spodem nosiła gorset, który zmieniał sposób poruszania się.

– Nie tylko jest przepiękny, ale też waży swoje. Już samo to powoduje zupełnie inny ruch, zupełnie inną ekspresję w ciele – opowiadała.

Trudno o lepszy przykład tego, jak bardzo twórcy „Lalki” zadbali o szczegóły. Większość kostiumów statystów i epizodystów stanowią oryginalne stroje z XIX wieku, sprowadzane m.in. z Włoch, Francji, Niemiec i Czech. Łącznie zgromadzono około 250 kobiecych i 300 męskich kompletów. Stroje głównych bohaterów zostały natomiast zaprojektowane i uszyte specjalnie na potrzeby serialu.

Podobnie było ze scenografią. Rezydencję Łęckich stworzono od zera w Pałacu w Falentach. Powstało tam 12 pomieszczeń, w tym salon, sypialnie, jadalnia, kuchnia i pomieszczenia dla służby. Sama sypialnia Izabeli została wypełniona porcelanowymi figurkami, kwiatami i mnóstwem bibelotów.

Sandra Drzymalska zdradza, jaka będzie Izabela Łęcka w „Lalce” Netflixa

Najciekawsze w rozmowie z Drzymalską jest jednak to, jak mówi o samej Izabeli. Łęcka nie jest przecież postacią jednoznaczną. Z jednej strony należy do świata arystokracji i jego zasad, z drugiej – ma w sobie potrzebę niezależności. Jak aktorka połączyła te dwie strony?– Dobrze, bardzo dobrze. Trzeba to po prostu połączyć. Ona jest tak zapisana, więc ja starałam się to zagrać – odpowiedziała.

Zaraz dodała zdanie, które może sporo powiedzieć o kierunku, w jakim poszli twórcy serialu:

– Myślę, że ta nasza Izabela będzie troszeczkę inna niż w książce – ujawniła.

To ważna deklaracja. Nowa „Lalka” nie ma być bowiem wyłącznie wiernym odtworzeniem powieści Bolesława Prusa. Twórcy chcą spojrzeć na znaną historię z dzisiejszej perspektywy i pokazać jej bohaterów w nieco nowym świetle. Dlatego Izabela może okazać się kimś więcej niż tylko kobietą, która odrzuca Wokulskiego. Jej wybory, ambicje i sposób funkcjonowania w świecie, w którym niemal wszystko zależy od pochodzenia i pieniędzy, można dziś odczytać zupełnie inaczej niż podczas pierwszej lektury powieści.

Sandra Drzymalska o „Lalce”: „Ta historia jest dość współczesna”

Drzymalska sama zwraca uwagę na to, że mimo kostiumów i XIX-wiecznej Warszawy „Lalka” wcale nie musi być historią odległą współczesnemu widzowi. Zapytana, czy widzi w Izabeli kogoś, z kim można utożsamić się dzisiaj, odpowiedziała bez wahania.

– To oczywiście jest historyczne kino, ale uważam, że ta historia jest dość współczesna i można ją przełożyć na współczesne czasy – oznajmiła.

„Lalka” w reżyserii Pawła Maślony, z Sandrą Drzymalską jako Izabelą Łęcką i Tomaszem Schuchardtem jako Stanisławem Wokulskim, trafi na Netflixa 16 września 2026 roku.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE