1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Książki
  4. >
  5. Te 4 książki pochłania się szybciej, niż by się chciało. Czas po prostu przestaje istnieć

Te 4 książki pochłania się szybciej, niż by się chciało. Czas po prostu przestaje istnieć

(Fot. Westend61/Getty Images)
(Fot. Westend61/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Klaudia Mizerska - Te 4 książki pochłania się szybciej, niż by się chciało. Czas po prostu przestaje istnieć

00:00 04:24
15s
0,5 x
15s
Jeśli szukasz powieści, przy której zapomnisz o całym świecie, mam dla ciebie cztery wciągające propozycje. Wszystkie to thrillery psychologiczne, które łączą szybkie tempo, mnożące się podejrzenia i zwalające z nóg finały. W tym przypadku nie ma mowy o delektowaniu się lekturą – zanim się zorientujesz, będziesz już przerzucała ostatnią stronę.

„Pacjent”, Sebastian Fitzek

Rok po zaginięciu sześcioletniego Maksa jego ojciec wciąż nie ma pojęcia, co stało się z chłopcem. Jedyną osobą, która może znać prawdę, jest mężczyzna przebywający na oddziale psychiatrii sądowej o maksymalnym zabezpieczeniu. On jednak konsekwentnie milczy. Zrozpaczony ojciec podejmuje więc desperacką decyzję: sam zostaje pacjentem, by wydobyć z niego informacje.

„Pacjent” to thriller, który skutecznie przykuwa uwagę już od samego początku. Znajdziesz tu zawrotne tempo, duszny, wręcz klaustrofobiczny klimat i plot twisty, które każą podważać to, co wydawało się pewne. Słowem: wszystko, w czym specjalizuje się Sebastian Fitzek.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: 3 thrillery psychologiczne, których zakończenia wbijają w fotel. Plot twistów w tych książkach nie sposób przewidzieć

„Idealny syn”, Freida McFadden

Freida McFadden bierze na warsztat lęk, który może być koszmarem każdego rodzica: co jeśli dziecko, które znasz najlepiej na świecie, skrywa coś przerażającego? Liam Cass to wzorowy uczeń, świetny sportowiec, mistrz debat i syn, jakiego każdy chciałby mieć. Jednak gdy znika nastolatka, a chłopak zostaje przesłuchany przez policję, pojawiają się pewne niejasności. Do tego jego matka zdaje się wiedzieć więcej, niż jest skłonna przyznać. Czy za perfekcyjnym wizerunkiem chłopaka tak naprawdę kryje się coś mrocznego? I jaki ma to związek z tajemniczym zaginięciem dziewczyny?

Uczciwie przyznam, że nie jest to najbardziej szokujący thriller Freidy McFadden, który przeczytałam, ale jeden z lepszych, jeśli chodzi o tempo narracji. Tę książkę po prostu się pochłania, chcąc jak najszybciej przekonać się, jak autorka połączy wszystkie fragmenty układanki. Jeśli masz ochotę na błyskawiczną lekturę, która przy okazji będzie świetną rozrywką – tu to dostaniesz.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Dom głosów”, Donato Carrisi

Pietro Gerber jest psychologiem dziecięcym specjalizującym się w hipnozie, który pomaga młodym pacjentom odzyskać wspomnienia wyparte po traumatycznych wydarzeniach. Pewnego dnia kontaktuje się z nim australijska psycholożka, która wprowadza go w przypadek swojej pacjentki Hanny. Podczas sesji hipnozy kobieta przypomniała sobie o morderstwie, którego ofiarą padł chłopiec o imieniu Ado – do zbrodni miało dojść wiele lat wcześniej, gdzieś na toskańskiej prowincji. Pietro postanawia zaangażować się w odkrycie prawdy, ale nie spodziewa się, że cała sprawa niebezpiecznie popchnie go na skraj szaleństwa.

„Dom głosów” to niepokojąca historia z oryginalnym pomysłem na fabułę i intrygującym zakończeniem. Czytelnicy są zgodni: książka wciąga od pierwszych stron, więc możesz być pewna, że na „jeszcze jednym rozdziale” się nie skończy. A jak będziesz chciała więcej – koniecznie sprawdź kolejne tytuły z serii.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Książki, które pochłania się jak seriale Netflixa. 5 lekkich i wciągających tytułów

„Terapeutka”, B.A. Paris

Alice i Leo kupują dom na zamkniętym, luksusowym osiedlu. Marzenie o nowym początku szybko burzy jednak informacja o dawnej właścicielce posesji, terapeutce Ninie, która zginęła w tajemniczych okolicznościach. Alice zaczyna wypytywać sąsiadów, lecz zamiast uzyskać odpowiedzi, spotyka się z milczeniem. Im bardziej zaś próbuje odkryć, co wydarzyło się w jej domu, tym wyraźniej widzi, że ludzie mieszkający wokół niej mają wiele do ukrycia.

B.A. Paris po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią budowania napięcia i kreowania atmosfery niepokoju. „Terapeutka” to lekki i niesamowicie wciągający thriller dla tych, którzy lubią historie o sekretach skrywanych za drzwiami pozornie idealnych domów. Połkniesz go na raz!

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE