1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Seriale
  4. >
  5. Oldman stworzył rolę życia? Krytycy są niemal jednomyślni – ten serial ma aż 97 procent pozytywnych recenzji

Oldman stworzył rolę życia? Krytycy są niemal jednomyślni – ten serial ma aż 97 procent pozytywnych recenzji

(Fot. materiały prasowe Apple TV)
(Fot. materiały prasowe Apple TV)
„Kulawe konie” pokazują, że bohaterowie nie muszą być idealni, byśmy im kibicowali. Są zmęczeni, popełniają błędy, bywają irytujący i często czują się przegrani. Ale właśnie dlatego, gdy przychodzi moment próby, ich odwaga i lojalność robią jeszcze większe wrażenie. To serial o drugich szansach – ubrany w kostium znakomitego thrillera szpiegowskiego.

Spis treści:

  1. O czym są „Kulawe konie”?
  2. „Kulawe konie”: krytycy i widzowie są zgodni – to świetny serial
  3. Gary Oldman w jednej z najlepszych ról w serialu w XXI wieku?
  4. Obsada „Kulawych koni”
  5. Gdzie obejrzeć „Kulawe konie”?

O czym są „Kulawe konie”?

„Kulawe konie” to świetne adaptacje świetnych książek. Powieściową serię o agentach brytyjskiego wywiadu MI5 napisał Mick Hernon. Choć tu wyraźnie trzeba doprecyzować: o agentach wywiadu, którzy nie pracują w centrali, ale w dość zapuszczonym biurze w innej części Londynu. Agentach, którym zdarzyło się w karierze albo coś spektakularnie zepsuć, albo komuś podpaść. Właśnie stąd nazwa ich wydziału: „Kulawe konie”.

Wydział ten pełen jest barwnych osobowości: jest szef, z którym trudno się dogadać i który z higieną nie lubi mieć za wiele wspólnego. Jest też pełen ambicji River Cartwright, któremu zależy tylko na tym, by jak najszybciej jednostkę opuścić i znów poczuć się jak pełnoprawny agent. Jest i niedoceniana (do czasu) administratorka biura oraz bardzo irytujący specjalista od IT.

Choć oficjalnie są „kulawymi końmi” – agentami skazanymi na zawodowe zapomnienie – raz za razem wpadają na trop spraw, których nie potrafią rozwiązać najlepsi ludzie MI5. Tropią terrorystów, rosyjskich szpiegów, zdrajców i polityczne intrygi, często ryzykując własnym życiem.

Co więcej, widzowie nigdy nie mogą mieć pewności, kogo zobaczą w kolejnym sezonie, w „Kulawych koniach” nie obowiązuje bowiem zasada: główni bohaterowie na pewno nie zginą.

(Fot. materiały prasowe Apple TV) (Fot. materiały prasowe Apple TV)

„Kulawe konie”: krytycy i widzowie są zgodni – to świetny serial

Nieczęsto zdarza się, a tak właśnie się w przypadku „Kulawych koni” dzieje, że serial doceniają i krytycy, i widzowie. W serwisie Rotten Tomatoes zdobył on aż 97% pozytywnych recenzji od krytyków i 95% – od widzów. „Kulawe konie” są również regularnie doceniane przez branżę filmową: serial był 21 razy nominowany do Emmy (wygrał dwie statuetki), a także do m.in. Złotych Globów. W sumie zdobył 63 nominacje i otrzymał 10 nagród.

Co więcej, wiadomo już, że powstanie co 7 sezonów serialu, a Apple TV rzadko decyduje się na tak długie kontynuacje. Zanim jednak doczekamy się sezonu siódmego, czeka na nas premiera szóstego – i to już niedługo, bo 16 września 2026 roku.

Gary Oldman w jednej z najlepszych ról w serialu w XXI wieku?

Oczywiście: dotychczas. Stworzona przez Oldmana rola szefa „Kulawych koni”, Jacksona Lamba nie pozostawia widza obojętnym. Jednych jego pogodzenie się z losem, pewnego rodzaju życiowa rezygnacja, a także bardzo szorstki sposób zwracania się do innych ludzi, mogą zniechęcać. Inni mogą, mimo to, doceniać jego intelekt i fakt, że – choć stara się to jak najbardziej nie okazywać – inni pracownicy wydziału mogą na niego liczyć.

Lamb nie musi niczego udowadniać. Wie więcej od wszystkich i potrafi zrobić wszystko, choć wygląda, jakby ledwo chciało mu się wstać z fotela. To właśnie ten kontrast czyni go tak fascynującym.

(Fot. materiały prasowe Apple TV) (Fot. materiały prasowe Apple TV)

Obsada „Kulawych koni”

Na sukces serialu składa się nie tylko rola Oldmana. Jack Lowden świetnia wciela się w nie mającego za wiele szczęścia Rivera Cartwrighta, Kristin Scott Thomas gra szefową całego MI15, Christopher Chung to na ekranie irytujący Roddy Ho, a Jonathan Pryce zagrał Davida Cartwrighta, ojca Jacka.

Warto dodać, że za serialową adaptację książek odpowiada Will Smith – nie znany aktor, a scenarzysta i producent. Smith pracował wcześniej także m.in. przy „Figurantce”.

Gdzie obejrzeć „Kulawe konie”?

Serial jest dostępny na Apple TV, dotychczas ukazało się 5 sezonów.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE